skip to main content
Newsroom

WTO czeka na zmiany

Niedawne żądania reformy Światowej Organizacji Handlu zgłaszane przez prezydenta Donalda Trumpa – uzupełnione nawet groźbą wycofania USA z WTO – nieco przyćmiły propozycje w tej sprawie zaprezentowane przez Unię Europejską. W nowym artykule z cyklu "Europa okiem eksperta" dr Małgorzata Zajaczkowski* ze Szkoły Głównej Handlowej analizuje, czy międzynarodowemu systemowi handlu grozi destabilizacja.

Data:  30/11/2018

author:  Małgorzata Zajaczkowski

W obliczu przedłużającego się kryzysu Światowej Organizacji Handlu (World Trade Organisation - WTO) Unia Europejska ogłosiła propozycję reformy tej instytucji. Kryzys spowodowany jest impasem w negocjacjach wielostronnych w ramach rundy WTO z Doha, które rozpoczęły się w listopadzie 2001 r. Źródeł takiego stanu można upatrywać m.in. w dynamicznym rozwoju gospodarek zaliczanych do grona krajów rozwijających się (tzw. gospodarek wschodzących) i próby zmiany układu sił w stosunkach handlowych na taki, który w większym stopniu odzwierciedlałby nową sytuację gospodarczą na świecie. W związku z tym celem rundy WTO z Doha stała się modyfikacja lub przyjęcie nowych reguł handlu, które pozwoliłyby krajom słabiej rozwiniętym na odnoszenie większych korzyści z wymiany międzynarodowej. Brak wiążących porozumień w ramach rundy spowodował pojawienie się coraz wyraźniejszych postulatów reformy WTO. Oprócz UE o modernizacji mówiły również Stany Zjednoczone. UE pojęła w tej sprawie wstępne konsultacje z USA, a także z Japonią, Chinami oraz partnerami na forum G-20.

Podstawowe pytanie, jakie pojawia się w kontekście UE i jej relacji z WTO brzmi, w jaki sposób Unia może przyczynić się do pokonania impasu w ramach wielostronnych negocjacji i ożywienia działalności organizacji? W UE panuje przekonanie, że wielostronne porozumienie kończące rokowania rundy z Doha byłoby pożądane i korzystne dla państw europejskich. Dlatego fiasko długoletnich negocjacji ma negatywny wpływ na wielostronny system handlu, a także na UE i jej państwa członkowskie. Dobrze funkcjonująca i wpływowa organizacja mogłaby dać impuls do wzmocnienia Unii i rozwoju bilateralnych stosunków z partnerami zagranicznymi. W interesie Unii leży zatem zwiększenie skuteczności WTO. Po pierwsze dlatego, że Europa pozostaje głównym orędownikiem prowadzenia wielostronnych negocjacji handlowych, po drugie, jest to szansa na dokończenie reformy wspólnej polityki rolnej (WPR) i po trzecie - UE spodziewa się uzyskać korzyści wynikające z dalszej liberalizacji wymiany handlowej w dziedzinie towarów, usług, praw własności intelektualnych czy przepływu kapitału.

 

CAŁY ARTYKUŁ