Przedstawicielstwo w Polsce

Polska

/poland/file/180404flagsmainjpg_pl180404_flags_main.jpg

Polska, praworządność i artykuł 7
© EC

Wniosek w sprawie wszczęcia w stosunku do Polski procedury art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Ramy prawno-polityczne – to temat seminarium współorganizowanego przez Przedstawicielstwo KE w Polsce. W grudniu ub.r. Komisja Europejska uznała, że w Polsce istnieje wyraźne ryzyko poważnego naruszenia zasady praworządności m.in. w zawiązku z przeprowadzaną reformą sądownictwa.

Date: 
16/01/2018 - 17:00

 

Katedra Prawa Europejskiego Wydziału Prawa i Administracji

Uniwersytetu Warszawskiego

&

Katedra Prawa Międzynarodowego i Prawa UE

w Kolegium Prawa Akademii Leona Koźmińskiego

&

Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce (współpraca)

ZAPRASZAJĄ NA SEMINARIUM

>>Wniosek w sprawie wszczęcia w stosunku do Polski procedury art. 7 TUE

Ramy prawno-polityczne<<


Seminarium odbędzie się w wtorek 16 stycznia 2018 r.

Początek - godz. 17.00

Miejsce: Collegium Iuridicum II WPiA, ul. Lipowa 4, sala 1.3.

Prosimy o potwierdzenie udziału: m.porzezynska@wpia.uw.edu.pl

Program:

  • Powitanie i wprowadzenie: dr hab. Anna Zawidzka-Łojek, kierowniczka Katedry Prawa Europejskiego WPiA UW
  • Kontekst wniosku Komisji Europejskiej: amb. Marek Prawda, dyrektor Przedstawicielstwa KE w Warszawie
  • Praworządność w świetle prawa UE: dr Piotr Bogdanowicz, Katedra Prawa Europejskiego WPiA UW
  • Główne problemy naruszenia praworządności w Polsce podniesione przez KE: dr hab. Agnieszka Grzelak, prof. ALK, Katedra Prawa Międzynarodowego i Prawa UE Kolegium Prawa ALK
  • Podsumowanie: prof. dr hab. Jan Barcz, kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego i Prawa UE Kolegium Prawa ALK

Więcej informacji:

 

 

 

 

 

 

/poland/file/170906pleujpg_pl170906_pl_eu.jpg

Przebieg polskiej debaty wokół Białej księgi sugeruje, że opisane w niej możliwe warianty przyszłości Europy są niepełne. Jednocześnie główni aktorzy na scenie politycznej zgodnie wskazują na scenariusz czwarty jako preferowany, biorąc pod uwagę realia i możliwość akceptacji. Dr Małgorzata Bonikowska analizuje spojrzenia na przyszłość UE z perspektywy sporu politycznego w Polsce.

06/09/2017

Dr Małgorzata Bonikowska - Analiza - przegląd polskiej dyskusji nt. przyszłości Europy i reformy UE, rekomendacje do debaty ogólnoeuropejskiej.

Dyskusja na temat przyszłości UE w Polsce toczy się w tle fundamentalnego sporu politycznego pomiędzy partią rządzącą (PiS) a opozycją. PiS w 2015 wygrało zarówno wybory prezydenckie jak i parlamentarne, co dało partii pełnię władzy: większość w Sejmie i Senacie oraz Prezydenta. Natomiast opozycja jest dziś rozproszona i nie wszystkie ugrupowania mają swą reprezentację w parlamencie (brak lewicy).

Ostry spór polityczny pogłębia podział społeczeństwa na dwa zwalczające się bloki, rzutuje na relacje w pracy, w rodzinach, w życiu codziennym. Dynamika wewnętrznego konfliktu i chęć zdobycia poparcia elektoratu wpływa także na płynącą z Polski diagnozę sytuacji w jakiej dziś znajduje się Unia Europejska i Europa jako cywilizacja, a także na ocenę relacji, jakie powinniśmy budować ze swymi partnerami z UE.

BIAŁA KSIĘGA – WNIOSKI Z DEBATY

Przebieg debaty wokół Białej Księgi w Polsce potwierdza, że opisane scenariusze nie wyczerpują możliwości prawdopodobnych wariantów przyszłości Europy. Jednocześnie, pomimo głębokiego polityczno-społecznego podziału w Polsce, obie strony zgodnie wskazują na scenariusz 4 jako preferowany, biorąc pod uwagę realistyczność podejścia i możliwość akceptacji politycznej. Scenariusz 3 jest odrzucany przez prawicę, scenariusz 5 uważany za nierealistyczny przez obie strony, scenariusze 1 i 2 nie znajdują aprobaty jako niedobre ani dla Europy ani dla Polski.

Wśród licznych słabości Unii, zauważonych w polskiej debacie o przyszłości Europy, które warto wziąć pod uwagę w dyskusji ogólnoeuropejskiej, znajdują się:

  • Mało pociągająca narracja i brak nadrzędnego celu – trzeba odtworzyć poczucie wspólnoty, odnaleźć silną, zbiorową emocję, która poruszałaby ludzi w dzisiejszych czasach i pozwoliła na kształtowanie się tożsamości europejskiej. Polska mogłaby tu wnieść dziedzictwo wolności i solidarności, którymi w latach 90 udało się jej zainspirować świat i Europę. Bez pozytywnych emocji trudno będzie zachęcić Europejczyków do działania w obronie wspólnych wartości i swojej cywilizacji. Państwa członkowskie będą chciały dalej zawierać kompromisy i działać razem tylko jeśli połączy ich ważna wspólna wizja. Ewolucji wspólnot europejskich zawsze taka idea towarzyszyła: najpierw pokój, odbudowa i pojednanie, potem stworzenie jednolitego rynku, potem „wielkie rozszerzenie” i konstytucja. Teraz mogłaby to być np. „smart union” – silni, sprawni i zwarci w obliczu globalnych wyzwań (ocieplenie klimatu, postprawda i fake news, niedobory surowców i wody, masowe migracje, klęski żywiołowe etc.) i nowych zagrożeń (asertywność Rosji, międzynarodowy terroryzm, cyberataki i konflikty hybrydowe, rosnące znaczenie Chin etc). Parafrazując hasło kampanii wyborczej Donalda Trumpa, „Make Europe Great Again” byłoby wizją silnej zjednoczonej Europy na arenie światowej, posiadającej nie tylko soft power, ale i hard power.
  • Stagnacja gospodarcza Zachodu versus bardziej dynamiczny Wschód – warto sięgnąć do Europy Środkowo-Wschodniej, wciąż pamiętającej złe czasy, po nowe pokłady energii i kreatywności. Tym bardziej, że kraje takie jak Polska wciąż odnotowują wzrost (3,6 proc. prognoza na 2017). Most Wschód – Zachód może zadziałać ożywczo, zwłaszcza w połączeniu z ogromnym potencjałem kapitału ludzkiego po wschodniej stronie, a kapitałem finansowym i doświadczeniem po stronie zachodniej. Aby to się powiodło, trzeba zachować jednolitość wspólnego europejskiego rynku, równą dla wszystkich. Protekcjonizm ze strony niektórych państw „starej UE” nie pomaga budować jedności UE.
  • Kryzys migracyjny, strach przed obcymi i atakami terrorystycznymi - Europa przyzwyczaiła się, że wokół jej granic panuje spokój, teraz żyje w niestabilności. Migracje do Europy będą się nasilać nie tylko ze względu na wojny i napięcia polityczne, ale także niedobory wody i innych surowców w Afryce i Azji, oraz ewidentne różnice rozwojowe i ekonomiczne. Dlatego trzeba zmienić przekaz płynący do krajów trzecich – z miękkiego, zapraszającego na stanowczy, zniechęcający. Tym bardziej, że jednocześnie rosną zagrożenia atakami terrorystycznymi. Trzeba wziąć pod uwagę stanowisko państw V4 dotyczące uszczelniania granicy zewnętrznej UE i kompleksowego podejścia do polityki migracyjnej, nastawionego nie tylko na asymilację przybyszów, ale przede wszystkim na radykalne zmniejszenie skali migracji do Europy.
  • Słabość w obliczu zagrożeń zewnętrznych - otoczona „pasem ognia” na południu, który zapłonął w wyniku „arabskiej wiosny”, narażona na pełzający konflikt na wschodniej granicy i nieprzewidywalne poczynania Rosji, zaniepokojona osłabieniem transatlantyckiej więzi ze Stanami Zjednoczonymi po objęciu urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa, Unia Europejska powoli rozumie, że może dziś liczyć tylko na siebie. Jej los będzie zależał od wewnętrznej sprawności działania i znalezienia odpowiedzi na wyzwania płynące z zewnątrz. Powinna zacząć tworzyć zręby swojej własnej twardej siły bo „soft power” to dziś za mało. Konieczne jest więc rozbudowanie i wzmocnienie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz wzmocnienie europejskich zdolności obronnych, nie tylko w oparciu o NATO ale i wewnętrzne unijne rozwiązania.
  • Konflikt centrum - peryferie – jeśli Unia Europejska poważnie myśli o zachowaniu jedności UE27, Zachód i Wschód muszą się zacząć lepiej rozumieć. Europa Środkowo-Wschodnia nie chce być traktowana jak członkowie drugiej kategorii. Dotyczy to także zachowania europejskich elit („Wy macie wartości, my fundusze” – F. Holland) oraz nierównowagi między wartościami liberalnej demokracji a tradycjonalizmem i konserwatyzmem społecznym, reprezentowanym przez dużą cześć obywateli „nowej UE”. Europejskie hasło „jedność w różnorodności” powinno pomóc uwrażliwić na siebie ludzi z różnych politycznych opcji z krajów o różnych doświadczeniach i wrażliwości. Ważna jest w tym rola dialogu społecznego (w tym akcji obywatelskich, pozwalających na działanie a nie tylko debatowanie) oraz powszechnej edukacji, także historycznej. Paradoksem jest, że budujemy wspólnotę UE27, a mało o sobie wiemy.
  • Odejście od wartości – warto sięgnąć do idei, które mieli ojcowie założyciele wspólnot europejskich, bo podzielają je ludzie o różnych poglądach oraz zdefiniować czym jest dzisiaj Europa i skąd czerpie źródła swojej siły. Trzeba rozwijać takie mechanizmy, które powodują, że państwom członkowskim bardziej się będzie opłacało „trzymać razem” niż osobno. Warto dalej budować europejską tożsamość i poczucie wspólnotowości, bo to wartości i kultura są źródłem solidarności europejskiej. Współpraca oparta na takich fundamentach jest trwalsza i bardziej odporna na wstrząsy niż więź bazująca na wspólnych interesach.
  • Zmierzch „europejskiego marzenia” - ważnym punktem odniesienia jest społeczny wymiar integracji europejskiej. Unia Europejska może próbować wypracować system, w którym nierówności społeczne są niskie a poczucie bezpieczeństwa socjalnego wysokie, przy jednoczesnej wysokiej jakości życia. Taka droga oznacza jednak ogromne wydatki publiczne, a także kłopoty z konkurencyjnością wobec innych regionów świata (Azja, Afryka), w których praca jest tania, a zabezpieczenia społeczne słabe. Kolejna rewolucja technologiczna i coraz powszechniejsza automatyzacja produkcji nadwyrężą rynek pracy i uszczuplą systemy socjalne na tyle, że realizacja tak rozumianego „europejskiego marzenia” nie będzie możliwa bez wprowadzenia innych instrumentów zaradczych, na przykład podatku od robotów albo dochodu podstawowego, testowanego obecnie w Finlandii i Szwajcarii.

GŁÓWNE NURTY DEBATY

Prowadzona w Polsce debata wokół scenariuszy przyszłości UE ma zasadniczo charakter ekspercki. Biała Księga Komisji Europejskiej jest analizowana przez środowisko naukowe, szeroko dyskutowana na uczelniach i przez think tanki. Spore zainteresowanie tematem wykazują samorządowcy, aktywiści trzeciego sektora oraz ludzie młodzi, zwłaszcza studenci. W środowisku ekspertów płyną głosy, że w Białej Księdze brakuje scenariusza fragmentacji UE, który nie jest nieprawdopodobny. Fragmentacja to jeszcze nie rozpad Unii, ale już tak duży podział między poszczególnymi grupami państw członkowskich,  że trudno będzie mówić o spójności procesów integracyjnych. Unia jest już dziś wewnętrznie zróżnicowana (Schengen, euro), ale obecnie skala wyzwań związanych z tym zróżnicowaniem utrudnia dalsze funkcjonowanie w takim modelu.  Eksperci podkreślają także znaczenie wspólnej waluty w procesie integracji europejskiej oraz pozytywną rolę parlamentów narodowych, które powinny zostać włączone w system decyzyjny bardziej, ponieważ stanowią ogromną siłę wpływu.

Na merytoryczną debatę w Polsce nakłada się narracja polityczna, formułowana i przedstawiana zarówno przez rząd jak i partie opozycyjne. Punktem odniesienia nie jest Biała Księga, lecz sytuacja Europy, działania instytucji unijnych w kontekście najważniejszych wyzwań oraz rosnące napięcie w  relacjach Bruksela-Warszawa (sprzeciw Polski wobec decyzji RUE o relokacji migrantów, konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego, uruchomienie procedury kontroli praworządności, możliwe sprawy przed ETS, perspektywa ewentualnego zastosowania przeciw Polsce Art. 7 TUE i sankcji, m.in. poprzez cięcia w budżecie UE na politykę spójności etc.).

Debata wokół spraw europejskich w Polsce ukazuje istnienie zasadniczo dwóch odmiennych punktów widzenia na Unię Europejską i jej przyszłość.


1) Partia rządząca i jej zwolennicy

I think Europe has to decide whether it wants to live and thrive or it wants to shrivel and disappear” - powiedział premier Benjamin Netanyahu na spotkaniu z premierami V4 w Budapeszcie (18.07.2017). Takie opinie słychać także wśród elit rządzących w Warszawie. Zdaniem polityków PiS i zwolenników tej partii Europa jest na bardzo poważnym dziejowym „zakręcie” i nie będzie mogła się prawidłowo rozwijać, jeśli nie wróci do swoich korzeni czyli do wartości. Świat zachodni znalazł się na skraju upadku, a główna przyczyna leży w utracie „cywilizacyjnego kręgosłupa”, chrześcijańskiej moralności i siły - zarówno miękkiej jak i twardej. Rozleniwieni, żyjący w dobrobycie Europejczycy nie są dziś gotowi ani walczyć o swój świat, ani za niego zginąć.

Postrzeganie Europy

Środowiska prawicowe w Polsce widzą dziś w Unii Europejskiej raczej źródło zagrożeń niż szans.  Skłania to ich do redefinicji roli tej organizacji w kształtowaniu przyszłości Polski. Uważają, że zachodnia Europa przez kilkadziesiąt ewoluowała w kierunku odwrotnym do tego, którego chcieli ojcowie-założyciele wspólnot europejskich, wywodzący się z ugrupowań centroprawicowych (Schuman, Adenauer, de Gasperi). W biegiem czasu, z cywilizacji, której podstawą miała być chrześcijańska moralność społeczna, Europa (pod wpływem Francji) przyjęła kierunek laicko-liberalny, otwierając się na wszelką inność. Jednocześnie postępował proces dekolonizacji, co przyczyniło się do wzrostu migracji ludzi reprezentujących inne kręgi kulturowe. W efekcie, „stara UE” przestała być wyrazista, uległa nadmiernej poprawności politycznej, poszła w kierunku tolerancji wobec zachowań niepożądanych, zmącenia podziału dobro-zło a w końcu gloryfikacji postaw niegdyś potępianych i zwalczanych.

Europa bez wyrazistości i korzeni, które dawało jej chrześcijaństwo, jest dziś niezdolna do formułowania właściwej strategii rozwoju ani do obrony przed innymi cywilizacjami. To fundamentalne zagrożenie europejskiego bytu, porównywalne z upadkiem zachodniego cesarstwa rzymskiego pod naporem barbarzyńców. Fala migracji ludzi z innych kręgów kulturowych, zwłaszcza muzułmanów, jest odbierana przez środowiska prawicowe jako jedno z najpoważniejszych wyzwań, któremu Europa nie sprosta bez zmiany podejścia i okazania siły zamiast współczucia.

Nową energię do walki o swoją przyszłość, a w zasadzie o przetrwanie, „stara Europa” (zachód) mogłaby czerpać z „nowej Europy” – krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które w okresie zimnej wojny nie były poddane liberalnemu psuciu i zakonserwowały dawne europejskie wartości. Remedium na egzystencjalne zagrożenie dla starego kontynentu polska prawica widzi w powrocie do chrześcijańskich korzeni i budowaniu „demokracji nieliberalnej”.

Postrzeganie Unii Europejskiej

Środowiska prawicowe w Polsce określają dziś Unię Europejską jako organizm niewydolny i wymagający głębokich reform, nie wiadomo czy w ogóle możliwych do przeprowadzenia w obecnym stanie. Największą przeszkodą jest w ich opinii arogancja elit starej Unii, niechęć do słuchania krajów młodszych stażem i nieumiejętność „zarządzania różnicą zdań” (min. Konrad Szymański). Ta nierówność traktowania pomimo deklaratywnego i prawnie zapisanego w traktatach współdecydowania drażni członków polskiej partii rządzącej, zachęcając do postawy sprzeciwu i walki o swoje racje.

Odczucie traktowania Polski przez Zachód jako wasala jest silnie podzielane w środowisku prawicy. Dotyczy to zarówno polityki jak i gospodarki, a nawet spraw kulturowo-społecznych. W opinii polityków partii rządzącej, przez nadmierną czołobitność i uległość wobec krajów „starej unii” Polska utraciła nie tylko swoje „rodowe srebra” czyli najcenniejsze firmy, ale także wyjałowiła się z własnej tożsamości. Prozachodnie elity III Rzeczpospolitej, złożone w większości z ludzi „nowego układu” (postkomunistycznego), narzucili Polakom swoją narrację i postrzeganie świata, skłaniające do postaw kosmopolitycznych, co osłabiło postawy patriotyzmu i poczucie więzi z własnym narodem i jego historią.

Tak sformułowana diagnoza wymaga reakcji. Jest nią wyraźne artykułowanie polskiego interesu narodowego, usztywnienie stanowiska wobec największych krajów UE (zwłaszcza Niemiec) czy dążenie do dywersyfikacji dostawców energii i partnerów handlowych (prawie 80 proc. polskiego eksportu idzie dziś do UE). Widoczna jest intensyfikacja relacji z krajami z poza „twardego jądra UE” (UK, V4 i pozostałe kraje Trójmorza), szukanie nowych sojuszy (Chiny, Izrael) i wzmacnianie starych (USA). W obozie prawicy dostrzega się konieczność budowania pozycji Polski w UE w kontekście pozycji całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej oraz chęć prowadzenia samodzielnej polityki bilateralnej i tworzenia własnych inicjatyw (spotkania V4 z Egiptem na temat kryzysu migracyjnego i zapowiadany szczyt V4 w Kairze, budowanie osi Północ - Południe dla zbalansowania osi Wschód – Zachód). W opinii obozu rządzącego w Polsce, po 13 latach od „wielkiego rozszerzenia” Zachód powinien zrozumieć, że Polska jest dziś takim samym członkiem UE jak Francja czy Włochy a Czechy i Słowacja – jak Holandia czy Belgia. Jednak tak nie jest.

Przykładem cytowanym przez polską prawicę może być polemika V4-Włochy wokół listu wysłanego 19 lipca przez premierów państw Grupy Wyszehradzkiej do premiera Gentilloniego. "Uważamy, że osoby, które rzeczywiście ubiegają się o azyl, należy zidentyfikować jeszcze przed wjazdem na terytorium Unii Europejskiej. Nasze granice zewnętrzne muszą być chronione. UE i jej państwa członkowskie powinny zmobilizować środki finansowe i inne, by stworzyć bezpieczne i humanitarne warunki w punktach zapalnych lub ośrodkach przyjmowania (migrantów) na zewnątrz terytorium UE". Szefowie państw V4 zastrzegli, że odrzucają mechanizm relokacji oraz przymusowej i automatycznej redystrybucji. W odpowiedzi premier Włoch określił list jako dawanie Włochom niepotrzebnych lekcji i zadeklarował, że nie przyjmuje „pouczeń ani słów pogróżek" oraz że ma prawo „domagać się solidarności".

PiS i jego zwolennicy odbierają takie postawy jako dowód „głuchoty” i arogancji dużych krajów Zachodu, co wychodzi w pełni na jaw w dyskusji wokół kryzysu migracyjnego. Zdaniem polskiego obozu rządzącego, podzielanym przez rządy pozostałych państw V4, nie wzięto poważnie pod uwagę ryzyk wskazywanych przez kraje regionu (“external border defence is key”, “free movement of people without controls raises the risk of terror” – Victor Orban) i narzucono rozwiązanie (automatyczny przydział migrantów i obowiązkowe relokacje) preferowane przez państwa bezpośrednio dotknięte kryzysem (Niemcy, Włochy). Takie podejście oznacza, że Unia Europejska już realizuje scenariusz 3 Białej Księgi (ci co chcą robić więcej, robią więcej), czyli ma wiele prędkości, a w zasadzie dwie prędkości - centrum i peryferie. Na taki rozwój wypadków Polska się nie godzi.

Innym przykładem są zachowania i decyzje brukselskiej biurokracji. W opinii polskich środowisk prawicowych, jest ona zdominowana przez państwa starej UE, a w związku z tym nie sprzyja interesom naszej części kontynentu. Polacy pracujący w instytucjach unijnych, nie dość że niedoreprezentowani i zajmujący zasadniczo podrzędne stanowiska, zdaniem prawicy wywodzą się w większości z liberalnej elity III RP więc oni także nie walczą o polskie interesy w UE.

W opinii zwolenników partii rządzącej, skoro Polska wciąż nie jest traktowana po partnersku przez kraje Zachodu, musi sobie taką pozycję wywalczyć poprzez wzmocnienie własnej siły w oparciu o regionalne koalicje. W tym kontekście można postrzegać intensyfikację wspólnych działań (zwłaszcza w temacie migracji) Grupy Wyszehradzkiej liczącej 60 mln ludzi oraz ideę Trójmorza, łączącą dziś kraje członkowskie zamieszkiwane przez ponad 100 mln obywateli UE. Równolegle, polski rząd prowadzi politykę odkupowania akcji i udziałów w firmach z sektorów strategicznych (m.in. banki) etc.

Postrzeganie przyszłości

Polska prawica wydaje się najbardziej sprzyjać scenariuszowi 4 Białej Księgi (robić wspólnie mniej, ale bardziej efektywnie) pod warunkiem jednak, że Unia Europejska zachowa jedność w gronie 27 państw i że nie wystąpi podział na członków pierwszej i drugiej kategorii. To będzie oznaczało konieczność wzięcia pod uwagę w Brukseli optyki i wrażliwości krajów Europy Środkowo-Wschodniej i bardziej umiejętnego „zarządzania różnicą zdań” w pełnym gronie 27 państw. W przeciwnym razie, Polski rząd wyobraża sobie scenariusz postępującej fragmentacji UE, co go składania do budowania swoistego „back up-u” w postaci polityczno-gospodarczej przestrzeni Trójmorza między „umierającym Zachodem” a agresywną i nieprzewidywalną Rosją, z zachowaniem mocnych „kotwic siły” w postaci USA i Chin.


2) Opozycja i jej zwolennicy

W opinii zwolenników opozycji, reprezentowanej w parlamencie przez PO, Nowoczesną i PSL, a poza parlamentem przez SLD, Razem i inne ruchy rozproszonej lewicy, Polska jest od 1000 lat częścią Europy w rozumieniu cywilizacji zachodniej, wyrażającej nasze wartości i polityczno-społeczno-kulturową przynależność. Dziś Stary Kontynent przeżywa trudne chwile, poddawany kolejnym kryzysom, ale nie powinno to zmieniać polskiej optyki. Wręcz przeciwnie – Polska ze swoim ludzkim i kulturowym potencjałem mogłaby się aktywnie włączyć w kształtowanie losów tego kontynentu, wspólnie z innymi krajami Zachodu. Tym bardziej, że Europa nadal pozostaje najlepszym miejscem do życia na ziemi, czego dowodem jest fala migracji z Afryki i Azji („ludzie głosują nogami”).

Postrzeganie Unii Europejskiej

W zgodnej ocenie rozbitej opozycji, to dzięki integrującej się zachodniej Europie Polska miała jasny punkt odniesienia i polityczny cel przez dwie dekady. Unia Europejska dała nam kapitał ludzki, finansowy i instytucjonalny, który umożliwił szybkie wyjście z socjalizmu i zbudowanie gospodarki wolnorynkowej oraz demokracji parlamentarnej. Do 2004 roku perspektywa członkostwa w UE była jasną busolą co i jak należy robić. Od momentu wejścia do UE Polska starała się być aktywnym członkiem tej organizacji ucząc się funkcjonowania w instytucjach i budowania kompromisów. Efektem tych starań było zminimalizowanie korupcji, osiągnięcie jednego z najwyższych w UE poziomu absorpcji środków unijnych, realizacja setek tysięcy projektów z polityki spójności, wprowadzenie na jednolity rynek europejski i podniesienie konkurencyjności polskich firm, zwiększenie jakości pracy instytucji publicznych, wejście Polski w globalny obieg. Stabilny wzrost gospodarczy na poziomie 4 proc, bardzo dobrze przeprowadzona prezydencja Polski w Radzie UE, wybranie Polaka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego a potem na Przewodniczącego Rady Europejskiej, starania o wejście Polski do G20 – wszystko to świadczyło o rosnącej pozycji Polski w UE i w świecie.

Wybory 2015 roku załamały tę drogę. Środowiska opozycyjne twierdzą, że Polska jest obecnie marginalizowana na własne życzenie. Tracimy wpływy, reputację i pieniądze. Jednocześnie, zmieniliśmy polityczny kurs akurat w momencie, kiedy Unia Europejska weszła w kluczowy moment swej historii, który określi relacje wewnątrz UE i sytuację na kontynencie na lata. Powinniśmy teraz stanąć u boku naszych zachodnich partnerów, zachować jedność i zbudować taką unię, jakiej chcą także Polacy. Dokonać wspólnie niezbędnych reform i pozostać jednym z najważniejszych krajów tej organizacji. Po raz pierwszy od setek lat moglibyśmy mieć istotny wpływ na losy naszych silniejszych sąsiadów i współuczestniczyć w decyzjach, które dotyczą także Polski. Tymczasem marnujemy to „momentum”. Rządzący w Polsce powinni pamiętać, że „who does not sit at the table, is on the table.”  (Ivan Krastev).

Unia Europejska jest postrzegana przez środowiska opozycyjne w Polsce jako źródło szans. Mają one trzy główne wymiary:

  1. wymiar polityczny – możliwość wpływania na cały kontynent, uczestniczenie w procesie podejmowania decyzji o wszystkich sprawach UE, większy zasięg działań Polski (także na arenie globalnej), wzmocnienie pozycji wobec Rosji i Chin, ale także USA;
  2. wymiar cywilizacyjno-kulturowy - europejskość versus polski „zaścianek”, otwartość, powrót do dobrych tradycji I Rzeczypospolitej - tolerancji (religijnej, społecznej), wielokulturowości, otwartości, roli łącznika Północ-Południe, Wschód- Zachód
  3. wymiar gospodarczy – konkurencyjność firm, impulsy modernizacyjne (nowe technologie, ekologia, alternatywne źródła energii, automatyzacja etc.)

W opinii opozycji, miejsce Polski jest u boku najsilniejszych krajów UE, bo to nas wzmacnia (zarówno wewnątrz UE jak i wobec krajów trzecich) i daje większe szanse realizacji polskich interesów. Stąd forsowanie Trójkąta Weimarskiego jako formatu optymalnego dla polskiej racji stanu, zwłaszcza w sytuacji Brexitu.

Postrzeganie przyszłości

Dla zwolenników opozycji, najbardziej pożądanym scenariuszem rozwoju sytuacji w UE byłoby pogłębienie integracji europejskiej we wszystkich wymiarach (scenariusz 5). Jednak, wiara w jego realność w obecnych warunkach jest niewielka. Dlatego preferowane opcje to scenariusz 4 (robić mniej, ale efektywniej) lub 3 (ci co chcą robić więcej, robią więcej) - pod warunkiem zachowania Polski po stronie państw robiących więcej.

Za rządów PO-PSL Polska pozycjonowała się jako łącznik między strefą euro a pozostałymi krajami, zapobiegała wykopaniu między nimi rowu. Skutecznie przeciwstawiała się propozycjom stworzenia odrębnego parlamentu, budżetu czy organizowania szczytów wyłącznie dla państw eurozony, argumentując, że to mogłoby stanowić początek końca wspólnego rynku. Miała wizerunek kraju, który buduje, a nie psuje, uczestniczy w ważnych dla Unii sprawach, a jeżeli broni swoich interesów, to jednocześnie potrafi je połączyć z interesem wspólnotowym. Dziś opozycja (zwłaszcza Nowoczesna) idzie dalej - nawołuje do poważnej debaty wokół euro i jak najszybszego przyjęcia wspólnej waluty – nie tylko z powodów ekonomicznych, ale przede wszystkim politycznych. Widzi we wspólnej walucie ważny element konsolidacji unii, a także stabilizacji całego projektu. Politycy partii powołują się m.in. na dobre doświadczenia krajów bałtyckich i Słowacji, która jest w V4 (to ważne dla przekonania rządu w Warszawie, że temat jest wart podjęcia).

Inne kwestie, podkreślane przez środowiska opozycyjne w debacie publicznej w kontekście członkostwa Polski w UE oraz wizji przyszłości to:

  • Europejskie wartości, zapisane w art. 2 TUE (demokracja, praworządność, pluralizm polityczny, wolność, demokracja) + karta praw podstawowych (art. 6 TUE) – opozycja twierdzi, że rząd dąży do zastąpienia liberalnej demokracji zachodniej, której Polska była do niedawna przykładem, dyktaturą jednej partii, co Polacy ćwiczyli w PRL-u. Rząd zarzuca opozycji zdradę interesu narodowego przez „pranie polskich brudów” w Brukseli i wzywanie instytucji unijnych do podjęcia działań sanacyjnych.
  • Modernizacja – opozycja twierdzi, że rząd cofa Polskę do XIX w. - epoki węgla i stali, tymczasem trzeba się przestawiać na nowe stulecie („21st century, stupid!” – prezydent A. Kwaśniewski). Musimy automatyzować przemysł, rozwijać nowe technologie. Tym bardziej, że np. rosnące zanieczyszczenie powietrza w polskich miastach dotyka Polaków bardziej niż problemy sektora wydobywczego i górników. Modernizacja dotyczy także instytucji i społeczeństwa obywatelskiego. Unijne wzorce w zakresie subsydiarności, większej partycypacji społecznej i kultury administracyjnej doprowadziły do tego, że nawet w kwestiach planowania czy realizacji strategii w lokalnych samorządach pracuje się inaczej. (marszałek Jarubas).
  • Szeroko pojmowane poczucie wolności i bycia częścią zachodniego (lepszego) świata – opozycja twierdzi, że rząd marginalizuje pozycję Polski w UE i ośmiesza nas w oczach Zachodu, do którego tak chcieliśmy na nowo dołączyć po 1989 roku. Za PRL Polacy nie mieli ani wolności obywatelskich w kraju, ani swobody przemieszczania się za granicę, możliwości legalnego podejmowania pracy w innych krajach Europy bez konieczności emigracji etc.

TŁO DEBATY

Badania opinii publicznej pokazują nadal wysoki stopień poparcia Polaków dla projektu integracji europejskiej. Wg najnowszego badania IPSOS krajów V4, przeprowadzonego w marcu br. dla Instytutu Republikańskiego (IRI) na próbie 1020 osób, 83 proc. ankietowanych popiera członkostwo Polski w UE, a jednocześnie 81 proc. jest za utrzymywaniem bliskiej więzi z USA. Na pytanie co jest ważniejsze – dobrobyt czy demokracja, 59 proc. wskazuje demokrację, 40 proc. dobrobyt (np. w Czechach proporcje są odwrotne). Ponad połowa badanych wskazuje Zachód jako źródło wartości, kultury i rozwoju intelektualnego (tylko 9 proc. Rosję), zaś 79 proc. jest przeciwnych polityce administracji Prezydenta Putina. Polskie społeczeństwo jest więc mocno zakorzenione w Europie i przywiązane do najważniejszych wartości Zachodu.

Pomimo jednak, że Polacy (i Węgrzy) demonstrują jeden z najwyższych poziomów poparcia dla UE, obecny rząd reprezentuje postawę dystansu do Zachodu. Wśród wielu przyczyn wyborczego sukcesu PiS i jej stabilnego społecznego poparcia na poziomie ok. 30 proc. można wymienić m.in. oczekiwanie, że politycy będą zwracać większą uwagę na problemy społeczne i sami wezmą odpowiedzialność za sytuację kraju zamiast wciąż „oglądać się” na Brukselę.

Jednocześnie, kryzys gospodarczy wpłynął na istotny spadek przychylności dla euro. Obecnie oscyluje ona na granicy 40 proc. podczas, gdy w 2004 była porównywalna z poparciem dla UE. Z kolei kryzys migracyjny, wykorzystywany także do walki politycznej, spowodował wzrost nastrojów anty-imigranckich w kraju, w którym prawie nie ma mniejszości etnicznych czy religijnych. Od niedawna polscy studenci nie chcą mieszkać z cudzoziemcami w akademikach, a turyści mieszać się w ośrodkach wypoczynkowych z turystami z innych krajów. Wg IPSOS, Polacy uważają kontrolę migrantów i terroryzm za najważniejsze dziś zagrożenia dla Europy. Jednocześnie, aż 75 proc. badanych stwierdza, że nie widzi dobrej przyszłości dla swoich dzieci w kraju, 59 proc. chce większej stabilności Unii Europejskiej a tylko 33 proc. - zmiany.

Zobacz również:

/poland/file/170831stylianidesjpg_pl170831_stylianides.jpg

Christos Stylianides, pełniący funkcję komisarza ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego, jako główny prelegent weźmie udział w poniedziałek 4 września w konferencji poświęconej międzyuczelnianemu kursowi nauczania Noha Intensive Programme na Uniwersytecie Warszawskim. 

Date: 
04/09/2017 - 08:00

 

W czasie swoich odwiedzin Christos Stylianides wystąpi na konferencji dotyczącej kursu nauczania Noha Intensive Programme.  Tematem jego przemówienia będą priorytety pomocy humanitarnej UE. Po wspólnym zdjęciu z uczestnikami kursu komisarz spotka się z zarządzającymi stowarzyszeniem NOHA. Celem spotkania jest wyciągnięcie wniosków z dotychczasowej współpracy między departamentem Komisji Europejskiej ds. Pomocy Humanitarnej i Ochrony Ludności (ECHO) a NOHA, jak również określenie perspektywy przyszłych działań.

Następnie komisarz odwiedzi siedzibę Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), aby odbyć spotkanie z dyrektorem tej instytucji Fabricem Leggerim.

Kontekst

NOHA - Network on Humanitarian Action – międzynarodowe stowarzyszenie łączące uniwersytety   w celu zwiększania efektywności i jakości w sektorze pomocy humanitarnej. Jej działania skupiają się na edukacji, badaniach oraz na przeprowadzaniu kursów zakończonych certyfikatem. Konsorcjum współpracuje z Unią Europejską poprzez departament Komisji Europejskiej ds. Pomocy Humanitarnej i Ochrony Ludności (ECHO). Aby lepiej poznać wspomniane organizacje zapraszamy na stronę NOHA i ECHO.

Noha Intensive Programmeto to sześciodniowy kurs dla studentów NOHA ze wszystkich stowarzyszonych uniwersytetów. Kurs łączy teorię poznawaną podczas wykładów z praktycznymi ćwiczeniami. Więcej informacji.

Frontex - Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej – jest częścią struktur Unii Europejskiej pomagającą państwom UE i strefy Schengen w zarządzaniu ich zewnętrznymi granicami. Agencja może zapewnić wsparcie techniczne oraz ułatwia współpracę między służbami granicznymi poszczególnych krajów. Więcej informacji o działalności Fronteksu tutaj.

/poland/file/170729franstimmermansjpg_pl170729_frans_timmermans.jpg

Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko Polsce, przesyłając wezwanie do usunięcia uchybienia w następstwie opublikowania w Dzienniku Ustaw w piątek 28 lipca br. ustawy "Prawo o ustroju sądów powszechnych". Władze polskie mają miesiąc na odpowiedź na wezwanie do usunięcia uchybienia.

29/07/2017

 

Główne zastrzeżenie prawne Komisji w odniesieniu do ustawy dotyczy dyskryminacji ze względu na płeć z powodu wprowadzenia odmiennego wieku przejścia w stan spoczynku dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski. Jest to sprzeczne z art. 157 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) i dyrektywą 2006/54 w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia. W wezwaniu do usunięcia uchybienia Komisja wyraża również obawę, że uprawnienie Ministra Sprawiedliwości do przedłużania kadencji sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny, jak również do odwoływania i powoływania prezesów sądów podważy niezależność polskich sądów (zob. art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej). Nowe przepisy umożliwiają Ministrowi Sprawiedliwości wywieranie wpływu na poszczególnych sędziów sądów powszechnych, w szczególności poprzez mało precyzyjne kryteria przedłużania ich kadencji, co podważa zasadę nieusuwalności sędziów. Ustawa obniża wiek emerytalny, lecz jednocześnie umożliwia Ministrowi Sprawiedliwości przedłużenie mandatu sędziów nawet o dziesięć lat w przypadku kobiet i pięć lat w przypadku mężczyzn. Ponadto nie określono ram czasowych, w jakich Minister Sprawiedliwości ma podjąć decyzję o przedłużeniu mandatu, co daje Ministrowi możliwość wywierania wpływu na sędziów przez cały czas pozostały do wygaśnięcia ich mandatu.

Pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans przesłał wczoraj pismo do Ministra Spraw Zagranicznych, ponownie zapraszając go oraz Ministra Sprawiedliwości na spotkanie w Brukseli w dogodnym dla nich terminie, aby powrócić do dialogu. Jak stwierdził w kontekście dialogu na temat praworządności: Komisja nadal wyciąga rękę do władz polskich, mając nadzieję na konstruktywny dialog.

Kolejne kroki

W przesłanym przez Komisję wezwaniu do usunięcia uchybienia zwrócono się do polskiego rządu o udzielenie odpowiedzi w terminie jednego miesiąca. Po zbadaniu odpowiedzi Polski albo jeżeli w podanym terminie nie wpłyną żadne uwagi, Komisja może wydać uzasadnioną opinię, co byłoby drugim etapem postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego.

Kontekst

W środę 26 lipca kolegium komisarzy postanowiło wszcząć postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego niezwłocznie po opublikowaniu ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Ustawę opublikowano 28 lipca.

Postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego to kolejny krok, odrębny wobec trwającego dialogu na temat praworządności rozpoczętego przez Komisję w styczniu 2016 r. oraz uzupełniającego go zalecenia w sprawie praworządności wydanego w dniu 26 lipca. Praworządność jest jedną ze wspólnych wartości, na których opiera się Unia Europejska. Jest ona zapisana w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Komisja Europejska, wraz z Parlamentem Europejskim i Radą, odpowiada, zgodnie z Traktatami, za gwarantowanie przestrzegania praworządności jako podstawowej wartości Unii i zapewnienie poszanowania prawa, wartości i zasad UE. Wydarzenia w Polsce skłoniły Komisję Europejską do podjęcia w styczniu 2016 r. dialogu z polskim rządem zgodnie z ramami na rzecz umocnienia praworządności. Procedura dotycząca ram praworządności – wprowadzona przez Komisję w dniu 11 marca 2014 r. – obejmuje trzy etapy (zob. rysunek w załączniku 1). Cały proces opiera się na stałym dialogu Komisji z danym państwem członkowskim. O jego wynikach Komisja na bieżąco i dokładnie informuje Parlament Europejski i Radę.

 

Załącznik I – Ramy na rzecz umocnienia praworządności

/poland/file/170729sadygrafikajpg_pl170729_sady_grafika.jpg

 

Załącznik II – Artykuł 7 Traktatu o Unii Europejskiej

1. Na uzasadniony wniosek jednej trzeciej Państw Członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada, stanowiąc większością czterech piątych swych członków po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2. Przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane Państwo Członkowskie i, stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia.

Rada regularnie bada, czy powody dokonania takiego stwierdzenia pozostają aktualne.

2. Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie na wniosek jednej trzeciej Państw Członkowskich lub Komisji Europejskiej i po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić, po wezwaniu Państwa Członkowskiego do przedstawienia swoich uwag, poważne i stałe naruszenie przez to Państwo Członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2.

3. Po dokonaniu stwierdzenia na mocy ustępu 2, Rada, stanowiąc większością kwalifikowaną, może zdecydować o zawieszeniu niektórych praw wynikających ze stosowania Traktatów dla tego Państwa Członkowskiego, łącznie z prawem do głosowania przedstawiciela rządu tego Państwa Członkowskiego w Radzie. Rada uwzględnia przy tym możliwe skutki takiego zawieszenia dla praw i obowiązków osób fizycznych i prawnych.

Obowiązki, które ciążą na tym Państwie Członkowskim na mocy Traktatów, pozostają w każdym przypadku wiążące dla tego Państwa.

4. Rada może następnie, stanowiąc większością kwalifikowaną, zdecydować o zmianie lub uchyleniu środków podjętych na podstawie ustępu 3, w przypadku zmiany sytuacji, która doprowadziła do ich ustanowienia.

5. Zasady głosowania, które do celów niniejszego artykułu stosuje się do Parlamentu Europejskiego, Rady Europejskiej i Rady, określone są w artykule 354 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

/poland/file/170614infringmentsjunejpg_pl170614_infringments_june.jpg

Polska, Czechy i Węgry mają miesiąc na przesłanie Komisji Europejskiej odpowiedzi, dlaczego nie zastosowały się do decyzji Rady z 2015 r. w sprawie relokacji uchodźców. To pierwszy etap postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Polsce wypomniano także niedociągnięcia w dostosowywania prawa krajowego w zakresie ochrony środowiska.

14/06/2017

 

Przegląd według dziedzin polityki

Przyjmując comiesięczny pakiet decyzji dotyczących uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, Komisja Europejska („Komisja”) podejmuje kroki prawne przeciwko państwom członkowskim, które nie wypełniły swoich zobowiązań wynikających z prawa unijnego. Decyzje te dotyczą różnych sektorów i dziedzin polityki UE, a ich celem jest zapewnienie właściwego stosowania prawa unijnego dla dobra obywateli i przedsiębiorstw. Niektóre decyzje dotyczą Polski (z zakresu środowiska oraz migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa).

Najważniejsze decyzje Komisji pogrupowane według obszarów polityki można znaleźć w pełnej wersji notatki MEMO/17/1577. Komisja zamyka również 101 spraw, w których kwestie sporne rozwiązano z udziałem zainteresowanych państw członkowskich bez konieczności kontynuowania przez Komisję postępowania.

Więcej informacji na temat unijnego postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego zawiera pełna wersja MEMO/12/12. Więcej informacji na temat wszystkich podjętych decyzji można znaleźć w wykazie decyzji dotyczących uchybień zobowiązaniom państwa członkowskiego.

Migracja, sprawy wewnętrzne i obywatelstwo

Wezwania do usunięcia uchybienia:

Relokacja: Komisja wszczyna postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego wobec POLSKI, REPUBLIKI CZESKIEJ i WĘGIER

Komisja wszczęła dziś postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego wobec Polski, Republiki Czeskiej i Węgier. Powodem jest niewywiązywanie się tych państw z obowiązków ciążących na nich w związku z decyzjami Rady w sprawie relokacji podjętymi w 2015 r. Mimo ponawianych przez Komisję wezwań do działania, te trzy państwa nadal nie wywiązały się ze swoich obowiązków prawnych. Wykazały też brak poszanowania dla swoich zobowiązań wobec Grecji, Włoch i pozostałych państw członkowskich. Wspomnianymi decyzjami Rady nałożono na państwa członkowskie obowiązek zgłaszania co trzy miesiące dostępnych miejsc do celów relokacji, co ma zagwarantować odpowiednie tempo i uporządkowany przebieg procedury. Węgry nie podjęły żadnych działań od momentu rozpoczęcia relokacji, natomiast Polska nie dokonała żadnej relokacji ani nie zadeklarowała miejsc od grudnia 2015 r. Republika Czeska nie dokonała żadnej relokacji od sierpnia 2016 r. i od ponad roku nie podjęła żadnych nowych zobowiązań. W opublikowanym w dniu 16 maja 12. sprawozdaniu w sprawie relokacji i przesiedleń Komisja zapowiedziała już, że te państwa członkowskie, które nie dokonały żadnej relokacji ani nie zadeklarowały miejsc od blisko roku, naruszając swoje obowiązki prawne, muszą niezwłocznie (w ciągu miesiąca) rozpocząć proces relokacji. Jak zapowiedziano w opublikowanym wczoraj 13. sprawozdaniu w sprawie relokacji i przesiedleń, ponieważ Polska, Republika Czeska i Węgry nie podjęły żadnych działań, aby wypełnić swoje obowiązki prawne, Komisja podjęła dziś decyzję o wszczęciu postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego i skierować do tych trzech państw członkowskich wezwania do usunięcia uchybienia. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w pełnym komunikacie prasowym.

Środowisko

Uzasadnione opinie:

Ochrona przyrody: Komisja wzywa POLSKĘ do zapewnienia zgodności przepisami dotyczącymi ochrony przyrody w przypadku jeziora Gopła

Komisja wysyła Polsce dodatkową uzasadnioną opinię w związku z naruszeniem przepisów dyrektywy ptasiej i dyrektywy siedliskowej na obszarach należących do sieci Natura 2000 – jeziora Gopła i Ostoi Nadgoplańskiej w Polsce centralnej. Przypadek ten dotyczy eksploatacji kopalni odkrywkowej węgla brunatnego umiejscowionej w pobliżu tych obszarów. Działalność kopalni odkrywkowej powoduje obniżenie poziomu wód gruntowych, co może doprowadzić do zakłócenia równowagi hydrologicznej wokół jeziora i mieć poważne negatywne skutki dla tych obszarów. W pierwszej uzasadnionej opinii wydanej w styczniu 2012 r. Komisja poruszyła kwestię nieprzeprowadzenia oceny oddziaływania kopalni odkrywkowej na środowisko, w szczególności ze względu na niewłaściwe metody modelowania. Polskie władze polskie zobowiązały się do skorygowania modelu hydrogeologicznego. Nowy model potwierdza zagrożenie wystąpienia poważnych negatywnych skutków. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wydana dla kopalni w 2007 r. na podstawie pierwszej oceny jest jednak nadal aktualna i, mimo nowych ustaleń po zastosowaniu nowego modelu, nie podjęto żadnych działań w celu przeprowadzenia jej przeglądu. Z tego względu Komisja podjęła dziś decyzję o przesłaniu dodatkowej uzasadnionej opinii i umożliwieniu Polsce odpowiedniego uwzględnienia tych nowych ustaleń oraz dostosowania warunków eksploatacji kopalni odkrywkowej. Jeżeli Polska nie podejmie działań w ciągu dwóch miesięcy, sprawa może zostać skierowana do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Jakość powietrza: Komisja zwraca się do Polski w związku z brakiem zgłoszenia środków mających na celu redukcję emisji z oparów paliwa

Komisja postanowiła skierować do władz Polski uzasadnioną opinię, ponieważ polskie władze nie zgłosiły środków mających na celu redukcję emisji z oparów paliwa. Państwa członkowskie były zobowiązane do transpozycji wprowadzonych w 2014 r. zmian do unijnych przepisów dotyczących ograniczenia ilości emisji z oparów paliwa, uwalnianych do powietrza podczas tankowania pojazdów na stacjach paliw (dyrektywa Komisji 2014/99/UE) do dnia 13 marca 2016 r. Polska nadal nie zgłosiła instrumentów prawnych wprowadzających do prawa krajowego przepisy dotyczące testowania systemów odzyskiwania oparów paliwa. Dyrektywa ta spełnia istotną rolę w zakresie ochrony zdrowia ludzi i środowiska, ogranicza bowiem emisję lotnych związków organicznych z paliwa do powietrza. Emisja ta powoduje nadmierny poziom toksycznego benzenu i powstawanie ozonu w procesie reakcji fotochemicznych, co jest przyczyną chorób układu oddechowego takich jak astma. Ponadto ozon jest gazem cieplarnianym. W związku z tym Komisja kieruje do polskich władz uzasadnioną opinię i daje im dwa miesiące na odpowiedź. Jeżeli Polska nie udzieli zadowalających wyjaśnień, Komisja może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Torby plastikowe Komisja zwraca się do CYPRU, GRECJI, WŁOCH i POLSKI o wprowadzenie w życie przepisów UE dotyczących lekkich plastikowych toreb na zakupy

Komisja wzywa Cypr, Grecję, Włochy i Polskę do pełnego wprowadzenia do prawa krajowego prawodawstwa UE dotyczącego odpadów. Aby zaradzić problemowi marnowania zasobów i zaśmiecania, państwa członkowskie były zobowiązane do przyjęcia środków w celu zmniejszenia zużycia lekkich plastikowych toreb na zakupy zgodnie z wymogami dyrektywy w sprawie plastikowych toreb (dyrektywa (UE) 2015/720) do dnia 27 listopada 2016 r. Dyrektywa zobowiązuje państwa członkowskie do realizacji tego celu poprzez wprowadzenie płatnych lekkich plastikowych toreb na zakupy lub wyznaczenie krajowych celów dotyczących zmniejszenia ich zużycia. Władze krajowe mogą dokonać wyboru z wykazu środków w celu osiągnięcia wspólnie uzgodnionych celów. Wśród tych środków są instrumenty ekonomiczne, takie jak opłaty lub podatki. Inną możliwością jest wyznaczenie krajowych celów w zakresie zmniejszania zużycia. Państwa członkowskie muszą dopilnować, aby do końca 2019 r. zużycie tych toreb nie przekroczyło 90 sztuk na osobę rocznie. Do końca 2025 r. liczbę tę należy obniżyć do nie więcej niż 40 toreb na osobę. Obydwa cele można osiągnąć dzięki wprowadzeniu środków obowiązkowych albo porozumień z sektorami gospodarki. Możliwe jest również wprowadzenie zakazu stosowania toreb plastikowych, pod warunkiem że zakaz taki nie przekracza granic ustanowionych przez dyrektywę, co zapewni zachowanie swobodnego przepływu towarów na jednolitym rynku europejskim. Komisja sprawdza w pierwszej kolejności, czy państwa członkowskie wypełniły obowiązek transpozycji tej dyrektywy. W dniu dzisiejszym Komisja przesłała ostateczne ostrzeżenie władzom Cypru, Grecji, Włoch i Polski w związku z niedopełnieniem obowiązku zgłoszenia środków transpozycji do Komisji. Państwa te mają dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi na tę uzasadnioną opinię. Jeżeli wymienione państwa członkowskie nie udzielą zadowalających wyjaśnień, Komisja może skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE.

/poland/file/170516relocationsjpg_pl170516_relocations.jpg

Mimo że większość państw członkowskich regularnie składa nowe zobowiązania i dokonuje relokacji, Polska, Węgry i Austria jako jedyne nie dokonały relokacji ani jednej osoby – podsumowuje KE w sprawozdaniu. Jej zdaniem, stanowi to naruszenie ich zobowiązań prawnych, zobowiązań podjętych wobec Grecji i Włoch oraz zasady sprawiedliwego podziału odpowiedzialności.

16/05/2017

 

Komisja przyjęła swoje dwunaste sprawozdanie z postępów w realizacji unijnych programów relokacji i przesiedleń w sytuacjach nadzwyczajnych, w którym ocenia działania prowadzone od 12 kwietnia 2017 r.

Do tej pory w 2017 r. relokowano już niemal tyle samo osób, co w całym roku 2016. Całkowita liczba relokacji wynosi obecnie 18 418, co dowodzi, że relokacja działa, jeśli tylko jest wola dotrzymania wspólnie uzgodnionych zobowiązań w duchu szczerej współpracy. Jednak mimo że większość państw członkowskich dokłada starań, by regularnie prowadzić relokacje, niektóre państwa ignorują swoje zobowiązania prawne i do dziś nie dokonały żadnej relokacji. Jeżeli chodzi o przesiedlenia, państwa członkowskie poczyniły znaczne postępy i zapewniły bezpieczną i legalną drogę migracji już 16 163 osobom, co stanowi znacznie powyżej dwóch trzecich przesiedleń uzgodnionych w ramach programu unijnego. W oparciu o zalecenia z poprzedniego miesiąca opublikowane dziś sprawozdanie koncentruje się w szczególności na tych państwach członkowskich, które nie wywiązują się ze swoich zobowiązań.

Komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa Dimitris Avramopoulos powiedział: - Dotychczasowe wyniki dowodzą, że relokacja może działać, jeśli tylko państwa wykażą wolę polityczną i determinację. Powodzenie programu relokacji nie może zależeć wyłącznie od kilku krajów. Solidarność w kategoriach prawnych, politycznych i moralnych nie podlega różnym interpretacjom. W związku z tym wzywam do działania te państwa członkowskie, które regularnie nie wywiązują się ze zobowiązań. Ogólne dane liczbowe dotyczące przesiedleń pokazują, co można w praktyce zdziałać dzięki wzmocnionej współpracy i koordynacji na szczeblu UE. Czas osiągnąć to samo w odniesieniu do relokacji”.

Relokacja

Trwa pozytywny trend w zakresie relokacji. Od ostatniego sprawozdania dokonano relokacji kolejnych 2 078 osób (1 368 relokowanych z Grecji i 710 z Włoch). Na dzień 12 maja dokonano w sumie relokacji 18 418 osób (5 711 z Włoch i 12 707 z Grecji). Jednak mimo tych postępów obecne tempo relokacji jest nadal znacznie niższe niż to, które byłoby niezbędne do osiągnięcia wyznaczonych celów, czyli do zapewnienia relokacji wszystkich kwalifikujących się osób w nadchodzących miesiącach.

Przewiduje się, że obecna liczba osób ubiegających się o relokację zarejestrowanych w Grecji (12 400 osób) pozostanie na stałym poziomie, natomiast Włochy nadal muszą dopilnować zarejestrowania wszystkich osób kwalifikujących się do relokacji. Oczekuje się, że oprócz 2 500 kandydatów do relokacji zarejestrowanych dotychczas we Włoszech, wkrótce zostanie zarejestrowanych kolejnych 700 osób, jak również ponad 1 100 Erytrejczyków, którzy przybyli do Włoch w 2017 r. Jednakże biorąc pod uwagę fakt, że całkowita liczba osób kwalifikujących się do relokacji przebywających w tych dwóch krajach jest znacznie niższa od tego, co zostało przewidziane w decyzjach Rady, a także uwzględniając poczynione do tej pory postępy, należy uznać za całkowicie wykonalne relokowanie wszystkich kwalifikujących się osób do września 2017 r., o ile państwa członkowskie wykażą wolę polityczną i będą realizować zdecydowane działania na rzecz osiągnięcia wspólnie ustalonych celów. Niezależnie od powyższego zobowiązanie prawne do relokacji kwalifikujących się osób przebywających w Grecji i we Włoszech nie ustanie od września.

Mimo że większość państw członkowskich regularnie składa nowe zobowiązania i dokonuje relokacji, Węgry, Polska i Austria jako jedyne nie dokonały relokacji ani jednej osoby. Stanowi to naruszenie ich zobowiązań prawnych, zobowiązań podjętych wobec Grecji i Włoch oraz zasady sprawiedliwego podziału odpowiedzialności. Austria podjęła jednak formalne zobowiązanie do relokacji 50 osób z Włoch, którą to decyzję Komisja przyjmuje z zadowoleniem. Natomiast Republika Czeska już od blisko roku nie prowadzi aktywnych działań w ramach programu.

W związku z tym zalecenia przedstawione w opublikowanym dziś sprawozdaniu kierowane są przede wszystkim do tych państw członkowskich, które nie wprowadziły dotąd w życie decyzji Rady. Wzywa się w nim Węgry i Polskę do niezwłocznego rozpoczęcia składania zobowiązań i dokonywania relokacji, Republikę Czeską do niezwłocznego wznowienia relokacji, a Austrię, która zaczęła właśnie podejmować zobowiązania dotyczące relokacji z Włoch, do rozpoczęcia składania podobnych zobowiązań w odniesieniu do Grecji.

Zalecenia są także kierowane do innych państw w celu zachęcenia ich do skuteczniejszego wdrażania decyzji Rady:

  • Bułgaria i Słowacja powinny wykazać się większą elastycznością w odniesieniu do swoich preferencji i powinny jak najszybciej rozpocząć relokacje z Włoch;
  • Irlandia i Estonia, we współpracy z Włochami, powinny znaleźć wzajemnie akceptowalne rozwiązania w zakresie dodatkowych postępowań sprawdzających dotyczących bezpieczeństwa, tak aby mogły jak najszybciej rozpocząć relokacje;
  • Część państw członkowskich powinna zwiększyć swoje miesięczne zobowiązania (Hiszpania, Belgia i Chorwacja w odniesieniu do Włoch i Grecji, Niemcy, Rumunia i Słowacja w odniesieniu do Grecji, a Francja w odniesieniu do Włoch), natomiast Cypr powinien zacząć składać zobowiązania w odniesieniu do Włoch i jak najszybciej rozpocząć relokację;
  • Państwa członkowskie dokonujące relokacji powinny zwiększyć swoją łączną zdolność do rozpatrywania wniosków, unikać zbyt restrykcyjnych preferencji i opóźnień oraz ograniczać wymogi powodujące opóźnienia w procedurze transferów relokacyjnych i priorytetowo traktować wnioskodawców wymagających szczególnego traktowania, w szczególności małoletnich bez opieki;
  • Ponadto Włochy powinny pilnie przyspieszyć procedury identyfikacji i rejestracji wszystkich kwalifikujących się wnioskodawców i zagwarantować, że osoby kwalifikujące się do relokacji przybywające do Włoch będą kierowane w sposób uporządkowany do wyznaczonych specjalnie do tego celu centrów relokacji. W tym celu Komisja przekazała niedawno 15,33 mln EUR w ramach pomocy w sytuacjach nadzwyczajnych na rzecz poprawy funkcjonowania mechanizmu relokacji we Włoszech.

Komisja wzywa państwa członkowskie do stosowania się do jej zaleceń, a także do znacznego przyspieszenia relokacji w duchu wzajemnej współpracy i zaufania zanim w czerwcu 2017 r. zostanie sporządzone kolejne sprawozdanie. Ponadto Komisja wzywa te państwa członkowskie, które nie dokonały dotąd żadnych relokacji lub które od niemal roku nie złożyły zobowiązań w odniesieniu do Włoch i Grecji, by niezwłocznie, w ciągu najbliższego miesiąca, rozpoczęły odpowiednie działania. Jeżeli takie działania nie zostaną podjęte, Komisja określi w swoim kolejnym, czerwcowym sprawozdaniu stanowisko w sprawie skorzystania z kompetencji przyznanych jej na mocy traktatów, w szczególności na temat możliwości wszczęcia postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Komisja jest gotowa wspierać państwa członkowskie w procesie realizacji ich zobowiązań.

Przesiedlenia

Program przesiedleń jako całość nadal przebiega zgodnie z planami. Na dzień 12 maja przesiedlono już 16 163 osób do 21 krajów[1], co stanowi ponad dwie trzecie liczby 22 504 osób uzgodnionej w ramach programu przesiedleń UE. Od 10 kwietnia 2017 r. przesiedlono 671 osób, głównie z Turcji, ale także z Jordanii i Libanu. Stanowi to istotny postęp w stosunku do ograniczonej liczby osób przesiedlonych przez państwa członkowskie w 2014 i 2015 r. w ramach programów krajowych lub wielostronnych i wyraźnie wskazuje na wartość dodaną i potencjał wzmocnionej współpracy i koordynacji w zakresie przesiedleń na szczeblu UE.

Niemniej jednak, mimo że niektóre państwa członkowskie i kraje stowarzyszone (a mianowicie Estonia, Niemcy, Irlandia, Niderlandy, Finlandia, Szwecja, Zjednoczone Królestwo, Islandia, Liechtenstein i Szwajcaria) osiągnęły już swoje wartości docelowe, poziom działań w zakresie przesiedleń pozostaje nierówny. Dziewięć państw członkowskich (Bułgaria, Cypr, Grecja, Chorwacja, Malta, Polska, Rumunia, Słowacja i Słowenia) nie rozpoczęło jeszcze dokonywania przesiedleń w ramach bieżących programów UE.

Tempo przesiedleń z Turcji, uwzględnionych w ogólnej liczbie przesiedleń, stale rośnie. Od czasu ostatniego sprawozdania przesiedlono 1 077 Syryjczyków. W sumie bezpieczną i legalną możliwość wjazdu do Europy na podstawie oświadczenia UE–Turcja uzyskało 5 695 syryjskich uchodźców. Ogólna liczba pozostałych zobowiązań w zakresie przesiedleń z Turcji wynosi obecnie 25 040, przy czym Rumunia przygotowuje się do rozpoczęcia wkrótce pierwszych przesiedleń w ramach tego mechanizmu.

Mimo osiągnięcia znacznych postępów państwa członkowskie, które są jeszcze dalekie od osiągnięcia swych celów, a także państwa członkowskie, które jeszcze nie dokonywały przesiedleń w ramach programów UE, powinny jak najszybciej zwiększyć wysiłki na rzecz przesiedleń i tym samym przyczynić się do wspólnych działań mających na celu zapewnienie bezpiecznych i legalnych dróg przybycia do UE osobom potrzebującym ochrony międzynarodowej oraz wdrożenie postanowień oświadczenia UE–Turcja.

Kontekst

Tymczasowy mechanizm relokacji w sytuacjach nadzwyczajnych został ustanowiony w dwóch decyzjach Rady z września 2015 r., w których państwa członkowskie zobowiązały się, że relokują z Włoch i Grecji osoby wymagające ochrony międzynarodowej. Decyzje o relokacji dotyczą zobowiązania do relokacji 98 255 osób, po tym jak 29 września 2016 r. Rada przyjęła zmianę do swojej drugiej decyzji w sprawie relokacji. Zmiana ta przewiduje, że 54 000 miejsc, których jeszcze nie przydzielono, zostanie udostępnionych na potrzeby zgodnego z prawem przyjmowania przez UE obywateli Syrii z Turcji.

8 czerwca 2015 r. Komisja przyjęła wniosek w sprawie europejskiego programu przesiedleń. Na tej podstawie 20 lipca 2015 r. państwa członkowskie uzgodniły, że przesiedlą 22 504 osoby ewidentnie wymagające ochrony międzynarodowej.

Dnia 7 marca 2016 r. Rada Europejska wezwała do przyspieszenia procesu wdrażania relokacji, aby załagodzić sytuację humanitarną w Grecji. Wobec pilnej potrzeby zapewnienia wsparcia Grecji i Włochom w swoich konkluzjach z 20 i 21 października Rada Europejska ponownie zaapelowała o podjęcie dalszych działań w celu przyspieszenia realizacji programów relokacji i przesiedleń. Dnia 15 grudnia Rada Europejska zatwierdziła wspólny plan działania dotyczący wdrażania ustaleń zawartych w oświadczeniu UE–Turcja, w którym ustalono wartość docelową dla Grecji na poziomie 3 000 relokacji miesięcznie oraz ponowiono wezwanie do dalszego zwiększenia wysiłków na rzecz przyspieszenia relokacji, w szczególności w odniesieniu do małoletnich bez opieki.

Oświadczenie UE–Turcja z 18 marca 2016 r. zakłada, że każdej readmisji obywatela Syrii odesłanego z wysp greckich do Turcji towarzyszyć będzie przesiedlenie innego Syryjczyka z Turcji do państw członkowskich UE. Zasada ta obowiązuje od 4 kwietnia 2016 r. Pierwszeństwo mają migranci, którzy nie próbowali wcześniej nielegalnie dostać się na terytorium UE.

13 lipca 2016 r. Komisja przedstawiła wniosek dotyczący stałych ram UE w zakresie przesiedleń, aby ustanowić wspólny zbiór standardowych procedur wyboru kandydatów do przesiedlenia oraz wspólny status ochrony przyznawany osobom przesiedlanym do UE. Dzięki temu europejskie działania w zakresie przesiedleń będą w przyszłości skuteczniejsze i lepiej skoncentrowane.

Dnia 16 marca 2016 r. Komisja przyjęła pierwsze sprawozdanie w sprawie relokacji i przesiedleń. Sprawozdania: drugie, trzecie, czwarte, piąte, szóste, siódme, ósme, dziewiąte, dziesiąte i jedenaste zostały przyjęte odpowiednio w dniach 12 kwietnia, 18 maja, 15 czerwca, 13 lipca, 28 września, 9 listopada, 8 grudnia 2016 r. oraz 28 lutego, 2 Marca i 12 kwietnia 2017 r.

Dodatkowe informacje

 

[1] Austria, Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Hiszpania, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Litwa, Łotwa, Niderlandy, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Republika Czeska, Szwajcaria, Szwecja, Włochy i Zjednoczone Królestwo.

/poland/file/1702228cretumainjpg_pl1702228_cretu_main.jpg

Przyszłość polityki spójności, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki krajów Grupy Wyszehradzkie oraz Bułgarii, Chorwacji, Słowenii i Rumunii – to temat debaty z udziałem komisarz UE ds. polityki regionalnej, która w dnia 1-3 marca odwiedzi Polskę. Corina Creţu spotka się również m.in. z wicepremierem Mateuszem Morawieckim, zaś w Senacie przedstawi program prac Komisji Europejskiej na 2017 rok. 

Date: 
01/03/2017 - 18:00

 

W dniach 1-3 marca z wizytą w Polsce przebywać będzie unijna komisarz ds. polityki regionalnej Corina Creţu.

2 marca komisarz Creţu weźmie udział w sesji otwierającej spotkanie ministrów rozwoju państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Bułgarii, Chorwacji, Słowenii i Rumunii (V4+4), która odbędzie się w Ministerstwie Rozwoju (MR), z udziałem wicepremiera Mateusza Morawieckiego oraz sekretarza stanu w MR Jerzego Kwiecińskiego. Z ministrem Kwiecińskim pani komisarz odbędzie dodatkowo spotkanie bilateralne.

2 i 3 marca unijna komisarz ds. polityki regionalnej będzie także uczestniczyć w organizowanym przez województwo mazowieckie wyjazdowym posiedzeniu Komisji Polityki Spójności Terytorialnej i Budżetu UE (COTER) Europejskiego Komitetu Regionów, podczas którego przedstawiciele szczebla krajowego, regionalnego i lokalnego z państw UE będą dyskutować o przyszłej polityce spójności.

2 marca Corina Creţu wraz z członkami Komitetu Regionów i ministrami V4+4 weźmie udział w debacie, która będzie okazją do omówienia opracowywanych propozycji i wymiany poglądów. Do kluczowych elementów dyskusji należą: rola polityki spójności i polityki regionalnej w kontekście bieżących prac na rzecz zreformowania UE; skuteczniejsze i prostsze proceduralnie wykorzystywanie funduszy strukturalnych UE, a także sposób zintegrowania i skoordynowania inwestycji europejskich, krajowych i lokalnych w celu zapewnienia trwałego wzrostu gospodarczego sprzyjającego włączeniu społecznemu i zatrudnieniu w państwach UE.


Dla mediów – ZAPROSZENIE NA KONFERENCJĘ PRASOWĄ czwartek 2 marca 2017 r.


3 marca komisarz Creţu wygłosi przemówienie otwierające seminarium Komisji COTER Komitetu Regionów poświęcone przyszłości polityki spójności po 2020 roku. W dyskusji udział wezmą także m.in. marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik i podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Paweł Chorąży.

Bardzo ważnym punktem pobytu komisarz Creţu w Warszawie będzie wizyta w Senacie 2 marca, podczas której przedstawi ona Senatorom program prac Komisji Europejskiej na 2017 rok.

/poland/file/170222semestermainjpg_pl170222_semester_main.jpg

Polska gospodarka jest w fazie silnego wzrostu, mimo wciąż dość niskiego poziomu inwestycji – to jedna z ocen KE zawarta w corocznym raporcie o sytuacji gospodarczej w Polsce. Publikacja Sprawozdań Krajowych 2017 (Country Reports) stanowi jeden z etapów tzw. semestru europejskiego. Jego zwieńczeniem będzie prezentacja w maju rekomendacji dla wszystkich państw UE. W środę 8 marca Przedstawicielstwo KE w Polsce zaprasza na debatę dotyczącą Sprawozdania Krajowego.

22/02/2017

 

Najważniejsze wnioski z raportu

Polska gospodarka nadrabia zaległości w bardzo szybkim tempie. W 2015 r. wskaźnik PKB na mieszkańca wyrażony według standardów siły nabywczej osiągnął w Polsce poziom 69 proc. średniej UE, wzrastając z poziomu 53 proc. w 2007 r.

Gospodarka jest w fazie silnego wzrostu, pomimo dość niskiego poziomu inwestycji.

Ogólne perspektywy gospodarcze są pozytywne, a ryzyko dotyczy głównie polityki krajowej. Przewiduje się, że w 2017 r. głównym motorem wzrostu gospodarczego pozostanie spożycie prywatne ze względu na rosnące płace, zatrudnienie i transfery fiskalne.

Perspektywom wzrostu w długim okresie zagrażają poważne problemy o charakterze strukturalnym. Utrzymanie stałego wzrostu poziomu życia stanowi większe wyzwanie, gdy liczba ludności w wieku produkcyjnym maleje, a wzrost wydajności – pobudzany w początkowym okresie przez procesy transformacji i integracji gospodarczej – staje się trudniejszy do uzyskania. W tej sytuacji coraz ważniejsze jest dalsze zwiększanie współczynnika aktywności zawodowej oraz stworzenie warunków sprzyjających inwestycjom i wzrostowi wydajności.

Kluczowe wyzwania w dziedzinie polityki fiskalnej to powrót na ścieżkę konsolidacji budżetowej w krótkim okresie oraz podjęcie działań mających na celu zapewnienie długoterminowej stabilności finansów publicznych.

Polska czyni znaczące wysiłki w celu zwiększenia dochodów budżetowych, ale nadal istnieją pewne niewykorzystane możliwości w tym zakresie. Poziom przestrzegania przepisów prawa podatkowego, w szczególności w dziedzinie podatku VAT, jest znacznie niższy od średniej unijnej.

Sektor bankowy pozostaje stabilny, a rynek kapitałowy jest największy w regionie.

Wydaje się, że dynamika inwestycji jest hamowana przez niepewność polityczną i inne bariery.

Pomimo silnej dynamiki wzrostu, rynek pracy w Polsce napotyka na ograniczenia dotyczące poziomu aktywności zawodowej, umiejętności i mobilności.

Badania naukowe i innowacje są w coraz większym stopniu postrzegane jako siła napędowa długoterminowego wzrostu gospodarczego w Polsce, ale w tej dziedzinie pozostaje jeszcze wiele do zrobienia.

Polska szybko modernizuje swoją infrastrukturę, ale nie udało się jej jeszcze zlikwidować strukturalnych "wąskich gardeł".

Polska pnie się stopniowo w górę w międzynarodowych rankingach dotyczących warunków prowadzenia działalności gospodarczej, ale ramy regulacyjne wpływają niekorzystnie na otoczenie biznesu w niektórych obszarach.


ZAPROSZENIE NA DEBATĘ

Debata na temat wniosków wynikających z raportu krajowego odbędzie się w środę 8 marca w godz. 10.00-12.00 w Przedstawicielstwie KE przy ul. Jasnej 14/16a.

Dyskusję poprzedzi prezentacja raportu przez jego autorów z Dyrekcji Generalnej KE ds. Ekonomicznych i Finansowych (ECFIN) oraz Dyrekcji Generalnej KE ds. Zatrudnienia (EMPL).

Prosimy o zgłoszenia poprzez formularz rejestracyjny.

/poland/file/170215infringementsjpg_pl170215_infringements.jpg

Komisja Europejska wezywa Polskę do wdrożenia dwóch unijnych dyrektyw z obszaru stabilności finansowej, usług finansowych i unii rynków kapitałowych. Chodzi o przepisy dotyczące badania sprawozdań finansowych oraz o regulacje obejmujące osoby zgłaszających przypadki naruszeń rozporządzenia w sprawie nadużyć na rynku. Jeżeli Polska nie podejmie działań w ciągu dwóch miesięcy, sprawy mogą trafić do Trybunału Sprawiedliwości UE.

15/02/2017

 

Przyjmując comiesięczny pakiet decyzji dotyczących uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, Komisja Europejska podejmuje kroki prawne przeciwko państwom członkowskim, które nie wypełniły swoich zobowiązań wynikających z prawa unijnego. Decyzje te dotyczą różnych sektorów i dziedzin polityki UE, a ich celem jest zapewnienie właściwego stosowania prawa UE dla dobra obywateli i przedsiębiorstw.

Wśród najważniejszych decyzji Komisji podjętych dzisiaj jest 5 wezwań do usunięcia uchybienia, 50 uzasadnionych opinii, 7 decyzji o skierowaniu sprawy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz 3 decyzje o zamknięciu sprawy, pogrupowane według obszarów polityki (pełen komunikat prasowy znajduje się tutaj). Jednocześnie Komisja zamyka 103 sprawy, w których kwestie sporne rozwiązano z udziałem zainteresowanych państw członkowskich bez konieczności kontynuowania postępowania przez Komisję.

Wobec Polski Komisja skierowała dzisiaj 2 uzasadnione opinie z obszaru stabilności finansowej, usług finansowych i unii rynków kapitałowych:

***

Badanie sprawozdań finansowych: Komisja wzywa CHORWACJĘ, CYPR, ESTONIĘ, POLSKĘ, RUMUNIĘ i SŁOWENIĘ do stosowania unijnych przepisów dotyczących badania sprawozdań finansowych

Komisja Europejska wezwała Chorwację, Cypr, Estonię, Polskę, Rumunię i Słowenię do pełnego wdrożenia nowych przepisów UE dotyczących badania sprawozdań finansowych. W dyrektywie w sprawie ustawowych badań rocznych sprawozdań finansowych i skonsolidowanych sprawozdań finansowych (dyrektywa 2014/56/UE) określono warunki zatwierdzania i rejestracji osób prowadzących badania ustawowe. Ustanowiono w niej również stosujące się do tych osób zasady niezależności, obiektywizmu i etyki zawodowej, jak również ramy publicznego nadzoru nad tymi osobami. Zmieniając poprzednią dyrektywę w sprawie badania sprawozdań finansowych (dyrektywa 2006/43/WE), nowe przepisy zapewniają większą przejrzystość oraz przewidywalność wymogów w stosunku do osób przeprowadzających tego rodzaju badania. Zmiany jeszcze bardziej zwiększają niezależność i obiektywność osób przeprowadzających badania. Państwa członkowskie miały dokonać transpozycji tej dyrektywy do prawa krajowego do dnia 17 czerwca 2016 r. Wymienionych sześć państw członkowskich nie dotrzymało tego terminu, w związku z czym pod koniec lipca 2016 r. skierowano do nich wezwania do usunięcia uchybienia. Udzieliły one odpowiedzi na te pisma, zobowiązując się do szybkiego wprowadzenia w życie nowych przepisów. Ponieważ tego nie uczyniły, dzisiejszy wniosek ma formę uzasadnionej opinii. Jeżeli Chorwacja, Cypr, Estonia, Polska, Rumunia i Słowenia nie podejmą działań w ciągu dwóch miesięcy, sprawy przeciwko nim mogą zostać skierowane do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Zgłaszanie naruszeń: Komisja wzywa POLSKĘ, NIDERLANDY, HISZPANIĘ i PORTUGALIĘ do stosowania unijnych przepisów dotyczących osób zgłaszających przypadki naruszenia

W 2015 r. Komisja przyjęła dyrektywę wykonawczą dotyczącą zgłaszania właściwym organom rzeczywistych lub potencjalnych naruszeń rozporządzenia w sprawie nadużyć na rynku (dyrektywa w sprawie zgłaszania naruszeń; Dyrektywa wykonawcza Komisji (UE) 2015/2392). Dyrektywa ta jest częścią zbioru przepisów dotyczących nadużyć na rynku i zobowiązuje państwa członkowskie do ustanowienia skutecznych mechanizmów umożliwiających zgłaszanie naruszeń rozporządzenia w sprawie nadużyć na rynku. Zawiera ona przepisy chroniące osoby, które zgłaszają takie naruszenia, i szczegółowo określają procedury ochrony osób zgłaszających przypadki naruszenia oraz osób, których dotyczy zgłoszenie, w tym rozwiązania dotyczące dalszych działań związanych ze zgłoszeniami przypadków naruszenia i ochroną danych osobowych. Państwa członkowskie miały dokonać transpozycji tej dyrektywy do prawa krajowego do dnia 3 lipca 2016 r. Polska, Niderlandy, Hiszpania i Portugalia nie dotrzymały tego terminu, w związku z czym we wrześniu 2016 r. skierowano do nich wezwania do usunięcia uchybienia. Ponieważ Komisja nie dysponuje wiedzą na temat transpozycji przepisów dyrektywy do prawa krajowego, kieruje ona uzasadnione opinie do Polski, Niderlandów, Hiszpanii i Portugalii, wzywając je do dostosowania do prawa UE przepisów krajowych dotyczących zgłaszania naruszeń. Jeżeli wymienione państwa członkowskie nie podejmą działań w ciągu dwóch miesięcy, sprawy przeciwko nim mogą zostać skierowane do Trybunału Sprawiedliwości UE.

***

Dodatkowe informacje na temat unijnego postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego zawiera notatka prasowa MEMO/12/12. Więcej informacji na temat wszystkich podjętych decyzji można znaleźć w wykazie decyzji dotyczących uchybień zobowiązaniom państwa członkowskiego.

/poland/file/161223mxmasjpg_pl161223_m_xmas.jpg

W związku przerwą świąteczną informujemy, że biuro Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce oraz Punkt Informacyjny UE (Centrum Jasna, ul. Jasna 14/16A, Warszawa) będą nieczynne w dniach 24.12.2016 – 1.01.2017. Do pracy wracamy w poniedziałek 2 stycznia 2017 roku. Podczas świąt urzędnicy Komisji Europejskiej będą dyżurować w Brukseli. 

23/12/2016

Komisarz ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego Christos Stylianides będzie dostępny do 28 grudnia 2016 r. Potem zastąpi go pierwszy wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans.

 

Do 2 stycznia 2017 r. za kontakty z mediami będzie odpowiadał Jakub Adamowicz.

 

W Polsce dziennikarze mogą kontaktować się z Piotrem Świtalskim lub Bartoszem Zadurą.

 

Pages

Subscribe to RSS - Polska