Przedstawicielstwo w Polsce

Komisja Europejska

/poland/file/mainjpg-51_plmain.jpg

Jak wygląda aktywność polskich posłów do Parlamentu Europejskiego? Czym zajmują się na codzień? Jak eurodeputowani wykorzystują w swojej pracy internet? W poniedziałek 16 kwietnia 2012 r. na te i wiele innych pytań odpowiedzieli przedstawiciele Instytutu Spraw Publicznych dr Agnieszka Łada i dr Melchior Szczepanik, którzy gościli w Domu Europy na spotkaniu z serii "Z Widokiem na Europę".

08/01/2013

Dr Melchior Szczepanik, ekspert ISP, zaprezentował raport dotyczący pozycji politycznej polskich posłów w PE, ich aktywności i wpływu na decyzje PE. Przypomniał, że posłowie z Polski rozpoczęli siódmą kadencję PE, jako grupa o silniejszej pozycji i potencjale politycznym niż cztery lata wcześniej. Zdaniem dr Szczepanika, analiza przygotowanych przez polskich posłów sprawozdań, będących jednym z głównych instrumentów wpływu na parlamentarne decyzje, skłania do kilku pozytywnych konkluzji.

Widać aktywność posłów w różnych dziedzinach - obok relacji ze wschodnimi sąsiadami, które są polską domeną, Polacy byli autorami ważnych sprawozdań dotyczących polityki energetycznej i budżetu UE. Większość posłów odbywających kolejną kadencję, kontynuuje pracę w tych samych komisjach, a powierzone im sprawozdania są dowodem ich mocnej pozycji.

Wśród sprawozdawców nie brak jednak nazwisk posłów debiutujących w PE, co pokazuje, że wielu z nich szybko odnalazło się w nowej roli. Niemniej jednak, w porównaniu z innymi dużymi państwami UE, Polska ma najniższy odsetek sprawozdawców (dla przykładu, 56% posłów z Hiszpanii było juz autorami sprawozdań, a Polaków - tylko 33%).

W kluczowych sprawach stanowisko przyjęte przez PE było zbieżne z najważniejszymi postulatami wysuwanymi przez Polaków (zwiększony budżet na lata 2014-2020, umowa stowarzyszeniowa z Ukrainą, reforma polityki sąsiedztwa, zacieśnienie współpracy w ramach polityki energetycznej).

Jednym z głównych motywów aktywności polskich posłów było podkreślanie znaczenia polityki spójności. Polacy zaznaczali, że polityka spójności jest katalizatorem wzrostu gospodarczego i przynosi policzalne korzyści również krajom, które nie są jej bezpośrednimi beneficjentami.

 Zdaniem Szczepanika z punktu widzenia maksymalizacji wpływu posłów polskich na decyzje PE problemem jest - podobnie jak w poprzedniej kadencji - silne zaangażowanie kilku posłów w politykę krajową. Kolejnym czynnikiem potencjalnie osłabiającym wpływ na decyzje w PE jest obecność niewielu polskich posłów w ważnych komisjach: środowiska naturalnego, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności oraz spraw gospodarczych i monetarnych. Tak jak w poprzedniej kadencji, Polacy są natomiast silnie reprezentowani w komisjach zajmujących się polityką zagraniczną i bezpieczeństwa, a więc tematami, w których wpływ PE na politykę Unii jest ograniczony.

Dr Agnieszka Łada, kierownik Programu Europejskiego ISP, przedstawiła wyniki swoich badań w prezentacji „Europoseł w sieci - wykorzystanie narzędzi internetowych przez posłów do PE". Z badań przeprowadzonych przez dr Ładę wynika, że polscy posłowie do PE dzielą się na aktywnie i często korzystających z wielu narzędzi internetowych oraz na tych, którzy nie korzystają z nich prawie wcale. Jest to tendencja niezależna od wieku i przynależności do grupy politycznej.

Zdaniem dr Łady polscy posłowie nie wykorzystują potencjału narzędzi internetowych w celu komunikowania się z obywatelami lub angażowania ich politycznie, a swoją komunikację kierują przede wszystkim do obywateli polskich. W większości ograniczają się do bycia obecnymi, nie zaś do działania w sieci.

Strona WWW jest jedynym powszechnie wykorzystywanym przez polskich posłów do PE narzędziem internetowym. Polscy deputowani rzadko jednak reagują na pytania zadawane im w sieci przez obywateli, co pokazuje, że komunikacja nie jest dwustronna.

Jedna czwarta polskich posłów ma fanpage na Facebooku, jednak tylko połowa z nich aktywnie z niego korzysta i angażuje odbiorców. Liczby fanów tych profili w większości wypadków nie są wysokie. Mikroblogi pisze siedemnaścioro z pięćdziesięciu posłów, w tym dziesięć osób robi to regularnie. Również siedemnaścioro deputowanych prowadzi blogi.

Większość posłów podejmuje w swojej komunikacji internetowej tematykę europejską. W tekstach zamieszczanych na własnych stronach internetowych rzadko jednak podejmują tematy bliskie ich specjalizacji w PE.

Stosunkowo często natomiast informują o swojej działalności w regionach, propagowaniu wiedzy o PE, swojej aktywności w PE, komentują też bieżącą sytuację z punktu widzenia ich funkcji w PE.

Eksperci ISP podkreślili, że ich badania nie mają charakteru rankingu, a ich celem jest przedstawienie istniejących zależności i tendencji.

/poland/file/mainjpg-49_plmain.jpg

ACTA, czyli międzynarodowa umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrobionymi ma wiele wad i powinna być renegocjowana - uważa kwestor Parlamentu Europejskiego Lidia Geringer de Oedenberg. Dnia 12 kwietnia 2012 r. była ona gościem cyklu spotkań "Z Widokiem na Europę", organizowanych przez Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej we Wrocławiu.

07/01/2013

W grudniu 2011 roku Rada Europejska podjęła decyzję o podpisaniu ACTA, a pod koniec stycznia bieżącego roku podpisał ją polski rząd. Samo podpisanie umowy nic jeszcze nie znaczy, ponieważ teraz musi być ratyfikowana przez Parlament Europejski, a następnie przez polski Sejm.

Dlaczego jednak mamy podpisywać tę umowę, skoro najwięksi producenci podróbek, np. Chiny, Indie czy Pakistan jej nie podpisują? - pytała poseł do Parlamentu Europejskiego.

Cypr, Estonia, Holandia, Niemcy i Słowacja nie zgodziły się na ratyfikację dokumentu. Jednym z argumentów przeciwko ACTA, na jaki wskazywały, jest jej nieprecyzyjność - wyjaśniała Geringer de Oedenberg.

Dokument mówi o „piratach internetowych” ale nawet ich nie definiuje, a regulacje zawarte w tej umowie mogą być wieloznacznie interpretowane. W przyszłości może być to wykorzystywane do celów naruszających ochronę prywatności. ACTA, która po ratyfikowaniu stanie się prawem nadrzędnym do krajowych ustaw, będzie w rzeczywistości bardziej wspomagać pozyskiwanie danych osobowych obywateli niż chronić rynki przed podróbkami.

Geringer de Oedenberg zauważyła, że nie tylko policja z odpowiednim nakazem będzie mogła kontrolować dane zgromadzone na komputerach, ale również instytucje zajmujące się ochroną praw autorskich oraz koncerny wydawnicze. Dodała przy tym, że błędem ACTA jest równorzędne traktowanie towarów podrobionych, jak na przykład perfumy i części samochodowe, z kopiowaniem plików komputerowych. Problemem jest też brak zgody w sprawie karania łamiących postulaty ACTA, co podważa zasadność dokumentu.

Opisując aktualny stan prawny w Polsce, Geringer de Oedenberg zauważyła, że w Polsce posiadamy system ochrony praw autorskich, jednak nie funkcjonuje on tak jak należy. Musi być odpowiednio przystosowany do rzeczywistości i precyzyjnie określać sankcje jakie grożą oszustom. Poseł zwróciła uwagę na potrzebę zaostrzenia przepisów związanych z łamaniem praw autorskich.

Geringer de Oedenberg odniosła się także do protestów młodszej części opinii publicznej, które według niej były potrzebne i pokazały siłę demokracji. Głównym powodem niechęci młodych ludzi wobec ACTA jest obawa przed zwiększoną kontrolą internetu i w konsekwencji jego cenzurowaniem - mówiła kwestor PE.

ACTA w obecnej, niekorzystnej, niejasnej formie, nie może zostać ratyfikowana, dlatego będę głosować na nie i namawiać do tego innych posłów w Parlamencie Europejskim. Mam nadzieję, że zostanie odrzucona - zakończyła spotkanie Geringer de Oedenberg.

/poland/file/mainjpg-48_plmain.jpg

Czy to Praga, Wenecja, Wiedeń, a może Tokio? Nie, to jest właśnie Wrocław - mówił prezydent miasta Rafał Dutkiewicz, który 2 kwietnia 2012 r. był gościem cyklu "Z Widokiem na Europę", przy ul. Widok 10 we Wrocławiu. Według niego, przystąpienie Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, przede wszystkim przyniosło nowe horyzonty, ale pozwoliło również miastu rozwinąć się ekonomicznie. Spotkania organizuje Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej we Wrocławiu.

06/01/2013

Prezydent Wrocławia zwrócił uwagę na historyczne uwarunkowania kształtowania się nowej tożsamości mieszkańców swojego miasta w drodze do otrzymania tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Podczas II wojny światowej Wrocław został prawie całkowicie zniszczony, a następnie w prawie 100 procentach przesiedlono jego mieszkańców - przypominał prezydent Dutkiewicz.

Po wszystkich tragediach, jakie miały miejsce na terenach Polski, z Wrocławia w 1965 roku wystosowany został list do niemieckich biskupów, którego głównym sygnatariuszem był ksiądz kardynał Bolesław Kominek. „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” - brzmiało jedno ze zdań zawartych w liście.

Dutkiewicz podkreślił również istotę przełomu lat 80 i 90, kiedy - jego zdaniem - Wrocław odegrał rolę najtrwalszej twierdzy oporu antykomunistycznego, aż do pierwszych wolnych wyborów samorządowych w maju 1990 roku. Wszystkie te wydarzenia pomogły zrozumieć i dostrzec potrzebę dołączenia do Europy i budowania jej wspólnie z innymi narodami.

Przystąpienie do Unii Europejskiej w 2004 roku, przede wszystkim przyniosło nowe horyzonty, ale pozwoliło również rozwinąć się ekonomicznie - mówił Dutkiewicz i wskazał przy okazji na fakt, iż inwestycje we Wrocławiu pokrywane są ze środków unijnych zaledwie w 10 procentach. Jednak gdyby nie one, nie otrzymalibyśmy niezwykle ważnego impulsu do działania i rozwoju - zaznaczył. 

W maju 2012 roku w Brukseli, Rafał Dutkiewicz oficjalnie odbierze nominację dla Wrocławia jako Europejskiej Stolicy Kultury 2016.  

Prezydent Wrocławia wymienił dwa cele, jakie pragnie zrealizować przy okazji Europejskiej Stolicy Kultury w roku 2016.

Przede wszystkim, będzie dążyć do podwojenia liczby turystów odwiedzających Wrocław. Statystyki podają, iż w roku 2011 stolicę Dolnego Śląska odwiedziły 3 miliony osób, w roku 2016 ma to być 6 milionów. Później chciałby, aby miasto odwiedzało rocznie 4,5-5 milionów ludzi.

Drugim celem jest podwojenie poziomu uczestnictwa w kulturze, czyli rozbudowanie „infrastruktury” kulturalnej, na taką skalę, żeby powodem przyjazdu do Wrocławia stała się w znacznym stopniu chęć obcowania z kulturą.

Wśród aspektów niezwykle ważnych dla Wrocławia jako Europejskiej Stolicy Kultury, Dutkiewicz wymienił między innymi nowoczesność, tożsamość, edukację i naukę, wydarzenia oraz międzynarodowość.

W tym kontekście mówił o potrzebie połączenia bogatej "tradycyjnej" treści muzeów z nowoczesnymi technikami multimedialnymi; projekcie WuWa, czyli wystawy mieszkania i miejsca pracy; Europejskiej Nagrodzie Teatralnej; potrzebie selekcji wydarzeń sztandarowych, które zachęcą obywateli całej Europy do przyjazdu do Wrocławia oraz o projekcie „Szkoła w mieście”. 

Goście, którzy pojawili się 2 kwietnia w Domu Europy, zwracali uwagę na potrzebę współpracy przy realizacji projektu Europejskiej Stolicy Kultury na wszystkich szczeblach administracji samorządowej, tak aby odnieść sukces. Poruszali też wielokrotnie temat lokalnego i ogólnoeuropejskiego charakteru tego wydarzenia oraz kosztów jakie się z nim wiążą. Debatujący zastanawiali się także nad tym jak zachęcić Europejczyków do odwiedzenia Wrocławia.

Europejska Stolica Kultury, pomimo znacznych nakładów finansowych i swojego jednorazowego charakteru przyniesie korzyści dla Wrocławian w dalszej perspektywie długoterminowej, a Wrocław, będący kwiatem Europy, jak nazwał stolicę Dolnego Śląska siedemnastowieczny poeta Heneliusz, rozkwitnie na dobre - zakończył prezydent Dutkiewicz.

 

Europejska Stolica Kultury (European Capital of Culture)

Każdego roku miasta wybrane jako Europejskie Stolice Kultury stanowią żywy przykład bogactwa i różnorodności europejskiej kultury. Poczynając od 1985, inicjatywa ta stała się jedną z najbardziej prestiżowych i najważniejszych wydarzeń kulturowych w Europie. Do tej pory Stolicami było 40 miast (m.in. Kraków – w 2000r.) Obecnie Europejskimi Stolicami Kultury są Turku (Finlandia) i Tallinn (Estonia). Miasto wybierane jest nie tylko na podstawie stanu obecnego, lecz głównie ze względu na to co ma zamiar zrobić w ciągu roku, w którym miałoby zostać wybrane.

Celem inicjatywy jest:

  • Podkreślić bogactwo i różnorodność europejskiej kultury
  • Celebrować więzi kulturowe jakie łączą wszystkich Europejczyków
  • Sprawić, aby Europejczycy z różnych krajów mieli kontakt z inną, choć bliską, kulturą, oraz promowanie wzajemnego zrozumienia
  • Rozwój idei europejskiego obywatelstwa

Ponadto, badania wykazują że jest to świetna okazja do:

  • Rewitalizacji rejonów miast
  • Wzmocnienia pozycji międzynarodowej oraz polepszenia obrazu miasta w oczach jego mieszkańców
  • Wprowadzenia powiewu świeżości do ich życia kulturowego
  • Zwiększenia turystyki

Początki idei

Mówi się, że początkowo pomysł na “Europejskie miasto kultury” pojawił się podczas rozmowy na lotnisku między byłymi ministrami kultury Grecji oraz Francji – Merlina Mercouri i Jacquesa Lang. Miało to miejsce w styczniu 1985r. Pani Mercouri podchwyciła pomysł, i już w czerwcu tego samego roku projekt ruszył – jego celem było zbliżenie do siebie mieszkańców Europy.

Wybór Stolicy Kultury

Poczynając od 2011r., 2 miasta – z 2 różnych krajów UE – wybierane są każdego roku. Procedura zaczyna się ok. 6 lat wcześniej – jednak kolejność krajów członkowskich uprawnionych do udziału jest ustalana jeszcze wcześniej. We wszystkim biorą udział niezależni eksperci od spraw kulturowych, odpowiadają za ocenę propozycji. Po wybraniu miast, przygotowania są cały czas monitorowane.

Jak to się zmieniało

Między 1985 a 2004, Stolice były wybierane przez spotykających się w Radzie ministrów kultury krajów UE. Komisja Europejska zapewniała wsparcie finansowe dla wybranych miast. W następnych latach to kraje członkowskie odpowiedzialne są za wybór konkretnego miasta, ogłaszają nabór wniosków na 6 lat przed planowaną imprezą. Zainteresowane miasta muszą wysłać swoje propozycje ok. 10 miesięcy po ogłoszeniu konkursu.

Następnym etapem jest preselekcja – niezależni eksperci kulturowi spotykają się ok. 5 lat przed wydarzeniem aby ocenić propozycje, następnie wybierają krótką listę miast, które proszone są o dostarczenie  uszczegółowionych wniosków.

Ostateczny wybór – eksperci spotykają się ok. 9 miesięcy po preselekcji w celu oceny ostatecznych propozycji – wtedy wybierają miasto, które zostanie Stolicą Kultury. W skład grupy ekspertów wchodzi 7 osób z instytucji europejskich, oraz 6 specjalistów krajowych. Nie może ich nic łączyć z miastami, które prowadzą rywalizację, muszą też mieć odpowiednie doświadczenie w temacie. 

 

/poland/file/mainjpg-47_plmain.jpg

Partnerstwo Wschodnie, europejska polityka sąsiedztwa i rola Parlamentu Europejskiego w procesie zbliżenia UE i jej wschodnich sąsiadów to główne tematy wykładu, który podczas drugiego z poniedziałkowych spotkań Z Widokiem na Europę wygłosił wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Protasiewicz w poniedziałek 26 marca 2012 r. w Domu Europy we Wrocławiu.

05/01/2013

Wykładu Jacka Protasiewicza, wieloletniego przewodniczącego delegacji Parlamentu Europejskiego ds. stosunków z Białorusią, wysłuchało ponad sto osób, które następnie wzięły udział w debacie z wiceprzewodniczącym odpowiedzialnym w PE za politykę wschodnią Unii Europejskiej.

Wiceprzewodniczący przedstawił narzędzia instytucjonalne i finansowe, jakimi Unia Europejska dysponuje w relacjach z „europejskimi sąsiadami” i „sąsiadami Europy”, dzieląc tym samym państwa na te, które w przyszłości mają szansę na członkostwo w UE przyszłości i na te, dla których takiej możliwości się nie przewiduje.

Poseł zwrócił uwagę na szczególną rolę Parlamentu Europejskiego w promowaniu relacji UE z jej sąsiadami ze wschodu. Podkreślał zwłaszcza odpowiedzialność spoczywającą na polskich posłach, którzy w sposób naturalny są promotorami europejskich interesów państw Partnerstwa Wschodniego. Z punktu widzenia ważnych zmian ekonomicznym i demograficznych zachodzących w Unii Europejskiej, zbliżenie z sąsiadami ze wschodu, z którymi dzielimy system cywilizacyjny i kulturowy, może być dla Europy łatwiejsze i bardziej naturalne niż integracja obywateli przybywających do UE z innych kierunków.

Ważnym elementem dyskusji z wiceprzewodniczącym PE były prawa człowieka, których poszanowanie w niektórych państwach na wschodzie Europy wciąż budzi poważne zastrzeżenia. Protasiewicz podkreślił, że ich bezwzględne przestrzeganie jest podstawowym warunkiem dobrych stosunków z Unia Europejską, nie tylko w kontekście ewentualnego przyszłego członkostwa w UE.

Protasiewicz przywołał działania Parlamentu Europejskiego potępiające takie przypadki, jak przetrzymywanie więźniów politycznych i ich okrutne traktowanie na Białorusi oraz budzące zastrzeżenia aresztowanie Julii Tymoszenko i członków jej rządu na Ukrainie. Przypomniał, że to m.in. działania Parlamentu Europejskiego doprowadziły do uwolnienia więźniów politycznych w Kazachstanie.

Blisko dwugodzinny wykład i debata z wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego nie pozwoliły w pełni rozwinąć wszystkich pojawiających się wątków, takich jak skuteczność narzędzi będących w rękach Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, przyszłość wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, polityki energetycznej czy też polityki imigracyjnej i wizowej - w związku z czym wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego zadeklarował możliwość powrotu do debaty w późniejszym terminie, o którym na pewno Państwa poinformujemy.

/poland/file/mainjpg-45_plmain.jpg

Unia Europejska przeżywa najtrudniejszy okres od jej powstania. Kryzys finansowy ujawnił wzajemny brak zaufania nie tylko miedzy państwami członkowskimi, ale również obywatelami i instytucjami - mówi we Wrocławiu Jerzy Buzek - były premier i były szef PE. Spotkanie z Buzkiem odbyło się 19 marca 2012 r. i zainaugurowało cykl poniedziałkowych spotkań „Z Widokiem na Europę” przy ul. Widok 10, we Wrocławiu.

04/01/2013

Wystąpienia otwierające wygłosiły Kwestor Parlamentu Europejskiego Lidia Geringer de Oedenberg oraz Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Ewa Synowiec.

Profesor Jerzy Buzek uważa, że Unia Europejska przeżywa najtrudniejszy okres od jej powstania. Kryzys finansowy ujawnił wzajemny brak zaufania nie tylko miedzy państwami członkowskimi, ale również obywatelami i instytucjami.

Wprowadzenie unii walutowej bez rzeczywistej unii gospodarczej uznał za niewystarczające dla dalszego rozwoju Unii. Buzek zauważył również, że niektóre państwa zaczęły szukać rozwiązań na własną rękę w oderwaniu od mechanizmów wspólnotowych, chociażby w polityce imigracyjnej, co może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. 

Zdaniem Jerzego Buzka, Unia Europejska potrafi sprawnie rozwiązywać większość swoich problemów wewnętrznych, jednak brakuje jej skutecznych mechanizmów działania w sprawach zewnętrznych, takich jak kwestie związane z energią atomową, zmianami klimatycznymi czy piractwem. Dodał, że Unia potrzebuje sprawniejszego zarządzania, nowego ducha i wspólnej wizji.

Były przewodniczący Parlamentu Europejskiego przekonywał, że dziś Europa może być silna jedynie jako wspólnota, a jej tworzenie nie oznacza demontażu państw narodowych. Przytoczył popularną w Parlamencie Europejskim anegdotę, że dziś „wszystkie kraje Unii Europejskiej są małe, tylko nie wszystkie już o tym wiedzą”.

Jerzy Buzek przypomniał o solidarności jako jednym z fundamentów funkcjonowania Unii Europejskiej. Zauważył, że to, co dzieje się w Grecji i innych krajach ogarniętych kryzysem, nie jest zjawiskiem odizolowanym od reszty Europy. „Jestem przekonany, że tak jak polska Solidarność wygrała z komunizmem, tak europejska solidarność może naprawić kapitalizm.” 

Projekt „Z Widokiem na Europę” jest wspólną inicjatywą Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego oraz Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej we Wrocławiu. Przewiduje organizację wykładów i debat w formule otwartego salonu, podczas których mieszkańcy Wrocławia będą mogli spotykać się z gośćmi, którzy są ekspertami w sprawach związanych z integracją europejską.

/poland/file/mainjpg-44_plmain.jpg

Pięćdziesięciu nauczycieli, pedagogów, pracowników placówek oświatowych, przedstawicieli Kuratorium i Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli wzięło udział w spotkaniu zorganizowanym 23 września 2011 r. w Domu Europy, siedzibie Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej i Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu.

03/01/2013

Dyskutowano na temat doświadczeń poszczególnych szkół i nauczycieli związanych z programami, które maja na celu podniesienia poziomu edukacji dzieci i młodzieży, publikacji wydawanych przez instytucje europejskie oraz działania Klubów i Kół Europejskich.

Po raz siódmy korzystamy z programu Comenius i widzimy jak ogromne korzyści przynosi on młodym ludziom – mówiła jedna z nauczycielek. Dzieci poznają inne kultury, języki, staja się bardziej otwarte na ludzi, wrażliwsze, uczą się tolerancji w praktyce.  

Ważną częścią spotkania była również prezentacja nowych materiałów dydaktycznych dla nauczycieli, dostępnych na stronie Komisji Europejskiej, które w interesujący i zrozumiały sposób przybliżają Unię Europejską.

Nie zabrakło też pytań o lekcje europejskie, czyli bezpłatne zajęcia dla dzieci i młodzieży, organizowane w Punkcie Informacyjnym w Domu Europy. 

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso na spotkaniach z młodzieżą i nauczycielami często podkreśla, że do roku 2020 każdy młody Europejczyk musi mieć możliwość odbycia części swojej edukacji w innym państwie członkowskim.

Nauczyciele z Wrocławia i regionu obecni na spotkaniu informacyjnym starają się przygotować swoich podopiecznych do sprostania temu wyzwaniu. Pedagodzy uczą otwartości na świat i tego, że można być jednocześnie obywatelem Polski i Unii Europejskiej, dumnym ze swojej kultury i wartości. 

Informacje dodatkowe

Dom Europy we Wrocławiu to miejsce spotkań i organizacji interesujących konferencji i debat. Miejsce, gdzie można poznać ciekawych ludzi, skorzystać z bogatej oferty edukacyjnej, spotkać europejskich polityków, dowiedzieć się więcej w sprawie instytucji Unii Europejskiej i podejmowanych przez nie decyzji, a przede wszystkich przekonać się, w jaki sposób wpływają one na życie zwykłego człowieka.

W Domu Europy działa również Punkt Informacyjny Unii Europejskiej, w którym można uzyskać wszelkie informacje na temat Unii Europejskiej, skorzystać z dostępnych na miejscu publikacji i europejskiej kafejki internetowej.

Punkt Informacyjny prowadzi również bezpłatne zajęcia, które w ciekawy i zrozumiały sposób przybliżą UE, jej instytucje, wspólną walutę, itp. Zajęcia są dostosowane do wieku, potrzeb i zainteresowań odbiorców, z uwzględnieniem treści edukacyjnych zalecanych dla danego poziomu nauczania. Mogą brać w nich udział uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, w wieku od 6 do 19 lat.

/poland/file/mainjpg-43_plmain.jpg

Dyskusja na temat skutecznych sposobów informowania o wspólnych działaniach oraz wymiana doświadczeń były głównymi tematami spotkania informacyjnego, które odbyło się w Domu Europy 6 września 2011 r. W nieformalnej dyskusji uczestniczyli przedstawiciele instytucji, działających w obszarze edukacji i szeroko pojętej komunikacji społecznej.

02/01/2013

Około trzydziestu przedstawicieli instytucji edukacyjnych, kulturalnych i pełnomocników miasta wzięło udział w spotkaniu zorganizowanym w Domu Europy, czyli siedzibie Regionalnego Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej i Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego. Dyskutowano na temat planów i projektów, które będą podejmowane przez Przedstawicielstwo i Biuro, a także możliwościach współpracy z partnerami.

Unia Europejska, Europa ma wiele twarzy. My z państwa pomocą chcielibyśmy je przybliżać i sprawiać, żeby stały się częścią naszego życia – powiedział William Martin z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej we Wrocławiu. 

Uczestnicy spotkania chętnie dzielili się swoimi doświadczeniami i opowiadali o planach na najbliższe miesiące: Europejskim Dniu Języków, Festiwalu Young Classic, Dniach Kina Niemieckiego, Festiwalu Brave Kids i wielu innych.

Spotkanie w Domu Europy stało się również doskonałą okazją do nawiązania nowych kontaktów, które zaowocują wspólnymi projektami z zakresu szeroko pojętej komunikacji i wpłyną na zacieśnienie współpracy między partnerami, a Biurem i Przedstawicielstwem.

Informacje dodatkowe

Dom Europy we Wrocławiu to miejsce spotkań i organizacji interesujących konferencji i debat. Miejsce, gdzie można poznać ciekawych ludzi, skorzystać z bogatej oferty edukacyjnej, spotkać europejskich polityków, dowiedzieć się więcej w sprawie instytucji Unii Europejskiej i podejmowanych przez nie decyzji, a przede wszystkich przekonać się, w jaki sposób wpływają one na życie zwykłego człowieka.

W Domu Europy działa również Punkt Informacyjny Unii Europejskiej, w którym można uzyskać wszelkie informacje na temat Unii Europejskiej, skorzystać z dostępnych na miejscu publikacji i europejskiej kafejki internetowej.

Punkt Informacyjny prowadzi również bezpłatne zajęcia, które w ciekawy i zrozumiały sposób przybliżą UE, jej instytucje, wspólną walutę, itp.

Zajęcia są dostosowane do wieku, potrzeb i zainteresowań odbiorców, z uwzględnieniem treści edukacyjnych zalecanych dla danego poziomu nauczania. Mogą brać w nich udział uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, w wieku od 6 do 19 lat.

/poland/file/mainjpg-42_plmain.jpg

W pierwszym dniu polskiej prezydencji, 1 lipca 2011 r., przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek i wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viviane Reding otworzyli wspólną siedzibę regionalnego Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego i Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej we Wrocławiu - Dom Europy. To historyczny moment dla Polski - podkreślali.

01/01/2013

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek oraz wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viviane Reding dokonali otwarcia „Domu Europy” – regionalnego przedstawicielstwa Unii Europejskiej.

To historyczny moment dla Polski - mówiła wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viviane Reding - bo z jednej strony to dzień, w którym Polska obejmuje prezdencję, a z drugiej to od dziś mieszkańcy Wrocławia będą mieli swój dom - Dom Europy.

Reding mówiła, że Polska wraca do serca Europy, to ważny symbol zjednoczonej Europy. Podkreślała także, że Polska dołączyła do 6 największych krajów UE, bo właśnie w tych największych krajach Komisja Europejska ma swoje biura regionalne.

Wiceprzewodnicząca KE przywoływała też słowa papieża Polaka - Jana Pawła II, który mówił kiedyś o tym, że "Europa powinna oddychać dwoma płucami", mając na myśli ponowne zjednoczenie naszego kontynentu.

Ta ulica nazywa się widok, to jest "widok na Europę" - mówiła po polsku unijna komisarz.

Konieczne jest zbliżenie UE do obywateli - stwierdziła unijna komisarz ds. sprawiedliwości Viviane Reding - nowe biuro jest najlepszym wyrazem tego, że UE zbliża się do polskich obywateli, schodząc na szczebel lokalny. Nie mogliśmy wybrać lepszego momentu! Jestem pewna, że to biuro przyczyni się do powodzenia polskiej prezydencji. Pragnę podziękować rządowi polskiemu i władzom lokalnym za pomoc w otwarciu Domu Europy we Wrocławiu.

Ustanowienie nowego przedstawicielstwa regionalnego jest wyrazem dążenia Polski do jeszcze większej aktywności w procesie integracji europejskiej. Wraz z ulokowaniem Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej w Domu Europy mam nadzieję na jeszcze ściślejszą współpracę między tymi instytucjami i milionami obywateli mieszkającymi w południowo-zachodniej Polsce. Biuro to z pewnością stanie się pierwszym punktem styczności z UE dla obywateli w tym regionie - mówił z kolei przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

Buzek podkreślał, że teraz to Polska odpowiada za całą UE. Przekonywał, że Polska musi się starać przezwyciężyć kryzys w Grecji, w przeciwnym razie ucierpią także inne kraje w UE. Gratulował władzom Wrocławia, że biuro regionalne PE będzie się mieścić właśnie tam. Weszliśmy do grona największych państw unijnych - mówił Buzek.

Po części oficjalnej Buzek wraz z Viviane Reding przecięli symboliczną wstęgę przed siedzibą obu biur we Wrocławiu, a w powietrze pofrunęły setki balonów. Dzieci z miejscowego chóru odśpiewały "Odę do radości".

Przedstawicielstwa Komisji i biura informacyjne Parlamentu – wraz z siecią Europe Direct – służą bezpośrednio obywatelom. Udzielają one również instytucjom UE informacji z pierwszej ręki na temat sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej w państwach członkowskich.

Pracownicy nowego biura, które znajduje się niedaleko Rynku Głównego i ratusza, będą ściśle współpracowali a Parlamentem, Komisją i innymi instytucjami UE.

Przed siedzibą Domu Europy odbył się niewielki happening, przygotowany przez Komisję Europejską - było malowanie krasnali, co nawiązywało do licznych wrocławskich krasnali, które wyrastają jak grzyby po deszczu oraz unijne koło fortuny, które stało się prawdziwą atrakcją dla dzieci.

Od 1 lipca na miejscu działa Punkt Informacyjny. Viviane Reding pozowała do zdjęć z jego pracownikami, fotografowała się też z dyrektor wrocławskiego Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej - Natalią Szczucką oraz z wicedyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce - Eweliną Jelenkowską - Luca.

Stanowisko dyrektor przedstawicielstwa regionalnego we Wrocławiu sprawuje Natalia Szczucka (na zdj. powyżej, pierwsza od lewej).

Natalia Szczucka jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego. Pełniła ona funkcję asystenta zastępcy Wysokiego Przedstawiciela UE w Bośni i Hercegowinie. Od 2004 r. pracowała w biurze Amnesty International w Brukseli, ostatnio na stanowisku dyrektora ds. rozwoju organizacyjnego w Europie. Jej bogate doświadczenie pomoże wrocławskiemu biuru odegrać ważną rolę w dziedzinie komunikacji z obywatelami.

Dodatkowe informacje

Wrocław jest stolicą Dolnego Śląska, a zarazem czwartym co do wielkości miastem w Polsce, liczącym ponad 630 tys. mieszkańców, z czego prawie jedną piątą stanowią studenci. W związku ze swoją wielokulturową historią Wrocław nazywany jest często miastem spotkań. Wrocław będzie ogrywał ważną rolę w trakcie polskiej prezydencji.

Komisja ma przedstawicielstwa w stolicach wszystkich państw członkowskich. W państwach o liczbie ludności ponad 25 mln (Francja, Niemcy, Hiszpania i Wielka Brytania) przedstawicielstwa ulokowane w stolicach wspierane są również przez jedno lub klika przedstawicielstw regionalnych. Znajdują się one w Barcelonie, Belfaście, Bonn, Cardiff, Edynburgu, Marsylii, Mediolanie, Monachium, a teraz również we Wrocławiu.

Zwyczajowo biura Komisji i Parlamentu znajdują się w jednym budynku, jak w przypadku Domu Europy.

/poland/file/mainjpg-40_plmain.jpg

Komitet Ministrów Rady Europy ustanowił dzień 28 stycznia Europejskim Dniem Ochrony Danych Osobowych. Czym są dane osobowe i dlaczego je chronimy? Jakie zmiany przyniesie reforma i dlaczego tej reformy potrzebujemy? Na te i wiele innych pytań odpowiedział Rafał Szyndlauer , pracownik Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej we Wrocławiu podczas poniedziałkowego spotkania "Z Widokiem na Europę".

30/01/2013

W związku z obchodami Europejskiego Dnia Ochrony Danych Osobowych w poniedziałek, 28 stycznia, w Przedstawicielstwie Regionalnym Komisji Europejskiej we Wrocławiu odbyło się spotkanie poświęcone tej tematyce. Rafał Szyndlauer, wieloletni pracownik Komisji Europejskiej, przybliżył kwestię ochrony danych osobowych uczestnikom wykładu.

Do tej pory ochrona danych osobowych była regulowana przez Unię Europejską  Dyrektywą 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych.

Swoistą cechą dyrektywy jest jednak to, że nie jest ona implementowana bezpośrednio w krajach członkowskich. Narzuca jedynie wymagania odnośnie celowości, a państwa członkowskie same wprowadzają odpowiednie prawo, z czego później są rozliczane. Rodziło to różnice w implementowaniu i stosowaniu owej dyrektywy, a co za tym idzie - różny poziom ochrony danych w poszczególnych państwach członkowskich.

Dodatkowo, rozwój technologii informatycznych i zwiększenie transferu danych przyczyniło się do konieczności wprowadzenia reformy.

Reforma przyniesie głęboką harmonizację prawa na poziomie wspólnotowym, ustanowi jednakowe standardy ochrony danych w całej Unii, wzmocni prawa jednostek w tym zakresie, wprowadzi na terenie UE spójny systemu egzekwowania przepisów dotyczących ochrony danych osobowych, jak i wzmocni współpracę krajowych organów administracji w tej tematyce.

/poland/file/mainjpg-39_plmain.jpg

W poniedziałek 16 września we wrocławskim Domu Europy można było zapoznać się ze szczegółami kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego podczas spotkania „Z Widokiem na wybory europejskie”. W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele administracji rządowej, samorządowej, organizacji pozarządowych, środowiska naukowego oraz sieci informacyjnej Europe Direct.

16/09/2013

Mimo, iż 80 % Polaków uważa, że głosowanie w wyborach jest obywatelskim obowiązkiem, w ostatnich wyborach samorządowych do urn wybrało się nieco ponad 40 % obywateli. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku głosowało już jedynie niecałe 25 % Polaków. Polska na tle innych krajów Unii Europejskiej w kwestii frekwencji wyborczej plasuje się niestety na szarym końcu.

Od czasu pierwszych europejskich wyborów ponad trzydzieści lat temu, frekwencja wyborcza w niemal wszystkich krajach członkowskich konsekwentnie spada. Nad problemem niskiej frekwencji pochylili się naukowcy, dochodząc m.in. do wniosku, iż apatia obywateli w wyborach do Parlamentu Europejskiego wynika przede wszystkim z przekonania, iż ich udział w głosowaniu nie doprowadzi do żadnych zmian. W ubiegłym tygodniu ruszyła kampania informacyjna przygotowująca do wyborów do Parlamentu Europejskiego 2014 pod hasłem „Tym razem jest inaczej”.

Spotkanie otworzyła kwestor w prezydium Parlamentu Europejskiego Lidia Geringer de Oedenberg, która przywołując niską frekwencję w wyborach do PE w Polsce w poprzednich latach, wyraziła dążenie Parlamentu do skutecznego dotarcia z informacją o wyborach do jak największej liczby obywateli. „Każdy głos jest na wagę złota (…) zarówno pokój jak i demokracja nie są dane raz na zawsze, trzeba je pielęgnować" apelowała posłanka Geringer de Oedenberg.

Przygotowana przez Parlament Europejski kampania będzie mieć charakter neutralny politycznie i będzie przeprowadzona według schematu wspólnego dla wszystkich krajów członkowskich przy wsparciu Komisji Europejskiej.

Kampania będzie się składać z czterech etapów. Trwający obecnie pierwszy etap przy pomocy hasła przewodniego „Tym razem jest inaczej” ma zwrócić uwagę wyborców na nowe kompetencje, jakie uzyskał PE po Traktacie z Lizbony, w tym związek wyboru na przewodniczącego Komisji Europejskiej z wynikiem wyborów do PE. Logo kampanii „Działaj. Reaguj. Decyduj” ma z kolei uzmysłowić Europejczykom wpływ, jaki mają na kształt Parlamentu, a przez to na kształt całej Unii Europejskiej.

Pomocą w zrozumieniu wpływu PE na życie obywateli mają być wydarzenia zorganizowane w trakcie etapu drugiego od października do lutego 2014, które będą skupione wokół najważniejszych tematów, jakimi zajmuje się PE, m.in. zatrudnienie, jakość życia, gospodarka i UE w świecie, któremu to tematowi będzie poświęcone wielkoformatowe wydarzenie w Warszawie w listopadzie 2013. Założeniem etapu trzeciego jest rozpowszechnienie informacji o dacie wyborów, które w Polsce przypadną 25 maja 2014. Ostatni, powyborczy etap będzie koncentrować się na nowym Parlamencie i wyborze przewodniczącego Komisji Europejskiej oraz na inauguracji nowej Komisji.

Istotnym elementem kampanii jest kontekst ekonomiczno-społeczny, przedstawiony w filmie Humanifesto. Kampania opiera się na zasadzie kontrastów, aby uwypuklić wybory polityczne.

Szef Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu podkreślił wagę zaangażowania w kampanię partnerów regionalnych i lokalnych, zwłaszcza administracji publicznej, organizacji pozarządowych oraz mediów. W dotarciu do młodszych wyborców szczególnie dużą rolę będą odgrywać media społecznościowe, będące obecnie w centrum uwagi Parlamentu Europejskiego.

Pages

Subscribe to RSS - Komisja Europejska