Przedstawicielstwo w Polsce

Komisja Europejska

/poland/file/mainjpg-50_plmain.jpg

Za nami Europejski Tydzień Mobilności, obchodzony w całej Europie od 16 do 22 września. Tegoroczna edycja odbyła się pod hasłem: Wybieraj. Przesiadaj się. Łącz!. Wrocławscy entuzjaści eko-miasta zaangażowali się w wiele wydarzeń promujących zrównoważony transport. Kolejna edycja inicjatywy zachęcała do łączenia i zmieniania sposobów poruszania się, przypominając, że każda podróż jest inna. Europejski Tydzień Mobilności zakończył Dzień bez samochodu. 22 września mieszkańcy podróżowali za darmo komunikacją miejską we Wrocławiu oraz mieli możliwość nieodpłatnej godzinnej jazdy rowerem miejskim.

22/09/2015

Europejski Tydzień Mobilności rozpoczął się w środę, 16 września, happeningiem organizowanym przez Stowarzyszenie Akcja Miasto. Na drodze rowerowej przy skrzyżowaniu ul. Powstańców Śląskich z ul. Swobodną na jadących rowerem czekali przedstawiciele Komisji Europejskiej oraz Stowarzyszenia Akcji Miasto. Organizatorzy happeningu tego dnia dopingowali rowerzystów. Na ścieżce rowerowej można było spotkać wielu użytkowników jednośladów, którzy entuzjastycznie reagowali na przeprowadzaną inicjatywę.

Kolejnego dnia, w siedzibie Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej w Polsce, odbyły się warsztaty skierowane dla najmłodszych. Poprowadzili je Oficer Pieszy Urzędu Miasta oraz Społeczna Rzecznik Pieszych Stowarzyszenia Akcji Miasto. Tomasz Stefanicki oraz Aleksandra Zienkiewicz zaprezentowali uczestnikom zalety poruszania się środkami komunikacji alternatywnymi dla samochodu. Dzieci z prowadzącymi wręczały również mandaty dla kierowców, którzy zaparkowali swoje samochody niezgodnie z literą prawa.

W piątek, 18 września odbyła się seria wykładów pt. Koleje wczoraj i dziś.

19 września Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne podczas Dni Otwartych MPK zaprosiło miłośników transportu miejskiego do Zajezdni Borek przy ulicy Powstańców. Na odwiedzających czekało mnóstwo atrakcji. Towarzystwo Miłośników Wrocławia i Klub Sympatyków Transportu Miejskiego w zajezdni przy ulicy Legnickiej udostępniło zwiedzającym warsztat tramwajowy. Tego dnia można było zobaczyć zabytkowe wagony, a także wyremontowane nadwozie słynnego tramwaju Maximum z 1901 roku. MPK zapraszało również wszystkich zainteresowanych do byłej zajezdni nr VI przy ulicy Wróblewskiego, gdzie kursowały zabytkowe wagony.

Jedynym z wyjątkowych dni była niedziela, 20 września. Tego dnia Most Uniwersytecki był zamknięty dla samochodów. O godzinie 10 rozpoczął się tam happening fotograficzny, uzmysławiający mieszkańcom, ile miejsca zajmują samochody, ile rowerzyści, a ile transport zbiorowy. Najważniejszym wydarzeniem dnia była uroczysta Parada Mobilności, która wraz z prezydentem Maciejem Blujem, zaproszonymi gośćmi i mieszkańcami, wyruszyła z Placu Nowy Targ na Most Uniwersytecki. Podczas parady zaprezentowały się alternatywne dla samochodu sposoby poruszania się. W paradzie udział wzięli uczestnicy na rowerach, na piechotę, na rolkach czy deskorolce. W paradzie uczestniczył również Referat Patroli Konnych. W wydarzeniu wzięli udział najmłodsi wraz z całymi rodzinami.

Tego dnia odbyła się również parada zabytkowych tramwajów, gry i zabawy podwórkowe, warsztaty sitodruku oraz jogi. Dla wielbicieli Nadodrza czekały spacery przygotowane przez Fundację Dom Pokoju oraz Galerię Sztuki Współczesnej BWA Wrocław. W ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności odbyła się również rowerowa gra miejska GlassGo!. Uczestnicy wraz z czytnikiem kodów w smartfonach poruszali się po miejscach związanych ze szkłem, które nawiązują do szklanej strony Wrocławia. Wieczorem na Wyspie Słodowej w kinie plenerowym prezentowano film Zurbanizowani.

21 września w Domu Europy przy ul. Widok 10, odbyły się warsztaty edukacyjne dla dzieci i młodzieży pt. "Zrównoważony transport". Uczniowie tego dnia mieli możliwość poznania, czym jest transport intermodalny oraz dlaczego istotne jest rozsądne wybieranie środków lokomocji.

22 września z inicjatywy Ambasady Francji i partnerów obyła się konferencja pt. Zrównoważona Mobilność. Ten dzień był również szczególny, ze względu na obchodzony tego dnia Dzień bez Samochodu. Również we Wrocławiu tego dnia można było poruszać się komunikacją nieodpłatnie.

Tegoroczna kampania Europejskiego Tygodnia Mobilności zachęcała obywateli do dokonywania świadomych wyborów środków transportu, dzięki którym mogą zaoszczędzić pieniądze, czas, a także poprawić swoją kondycję fizyczną i pomóc środowisku. Organizatorzy przypominali, że każda podróż jest inna, dlatego często warto wybrać kilka sposobów na przemieszczanie, gdyż może okazać się, że taka podróż będzie szybsza oraz zdrowa dla organizmu i środowiska.

Organizatorem Europejskiego Tygodnia Mobilności we Wrocławiu była Komisja Europejska – Przedstawicielstwo Regionalne w Polsce z siedzibą we Wrocławiu, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, Wrocławska Inicjatywa Rowerowa we współpracy z Urzędem Miasta Wrocław, Akcja Miasto i liczni partnerzy.


Warto wiedzieć, że początki Europejskiego Tygodnia Mobilności sięgają roku 1998, kiedy we Francji obchodzono dzień pod hasłem „W moim mieście bez samochodu”. Inicjatywa ta nadal realizowana jest we wrześniu każdego roku, w celu zachęcenia miast i miasteczek do zamknięcia ulic dla pojazdów silnikowych na jeden dzień. Powodzenie inicjatywy we Francji doprowadziło do wprowadzenia Europejskiego Tygodnia Mobilności w 2002 roku.

Od tego czasu Europejski Tydzień Mobilności stał się popularny w Europie i na całym świecie. W 2014 roku do udziału w kampanii zgłosiło się 2 013 miast z 44 krajów. Łącznie wdrożono 8 543 stałych środków, koncentrujących się głównie na zapewnieniu infrastruktury dla rowerzystów i pieszych, promocji korzystania z transportu publicznego, poprawie dostępności środków transportu oraz na podniesieniu poziomu wiedzy na temat zrównoważonego transportu.

/poland/file/mainpng-2_plmain.png

Wystawa fotograficzna pt. "Europejski Rok na Rzecz Rozwoju" była prezentowana na wrocławskim Rynku w dniach 17-31.07. Wrocławianie oraz turyści, przebywający w tym czasie w stolicy Dolnego Śląska, mogli oglądać zdjęcia, poświęcone miesiącom tematycznym Europejskiego Roku na Rzecz Rozwoju. Wystawa została przygotowana przez Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej w Polsce.

31/07/2015

Rok 2015 jest szczególny dla pomocy rozwojowej. Jest to pierwszy rok w historii europejskiego roku tematycznego poświęcony działaniom zewnętrznym Unii Europejskiej i roli Europy na świecie. Dla europejskich organizacji rozwojowych jest to wyjątkowa okazja do pokazania, jak Europa angażuje się w walkę z ubóstwem na całym świecie, oraz do zainteresowania tą pomocą większej liczby Europejczyków i zaangażowania ich w nią. W 2015 r. upływa termin osiągnięcia milenijnych celów rozwoju uzgodnionych w 2000 r. na forum całego świata. Teraz wspólnota międzynarodowa będzie musiała porozumieć się co do przyszłych globalnych ram eliminacji ubóstwa i działań na rzecz zrównoważonego rozwoju.

A jakie zdanie mają obywatele na temat pomocy rozwojowej? Zaskakujące są tu wyniki badania Eurobarometru z 2013 r.

  • Ponad 80% respondentów uważa pomoc rozwojową za ważną, a zdaniem 60% z nich powinniśmy ją nawet zwiększyć.
  • Dwie trzecie ankietowanych jest za tym, by walka z ubóstwem w krajach rozwijających się stała się jednym z priorytetów UE.
  • Równocześnie 50% respondentów nie ma żadnej wiedzy na temat tego, dokąd trafia pomoc UE.

Dlatego w 2015 r. zrobimy, co możemy, aby wyjaśnić obywatelom europejskim, w jaki sposób UE udziela pomocy rozwojowej, i aby pokazać, że naprawdę przynosi ona długotrwałe efekty. Pokażemy też, jak przeznaczamy pieniądze podatników na optymalną pomoc ludziom na całym świecie, którzy są pogrążeni w ubóstwie nie z własnej winy i którzy dzięki tej pomocy mogą zarobić na swoje życie, a także utrzymać swoje rodziny i społeczności. 

 

Demografia i migracja to główny temat we wrześniu.

W 2013 r. liczba ludności na świecie osiągnęła siedem miliardów, a eksperci przewidują, że do 2050 r. będzie nas dziewięć miliardów, z czego 7,8 mld osób będzie mieszkało w krajach słabo rozwiniętych. Ponad połowa wszystkich emigrantów na świecie, których jest w sumie ok. 232 mln, zamieszkuje w krajach o niskich i średnich dochodach. Większość z nich jest zmuszona do emigracji ze względu na różnego rodzaju klęski oraz biedę, a około 60 mln uchodźców i osób wewnętrznie przesiedlonych na całym świecie nie ma innego wyboru. Imigranci mogą w dynamiczny i efektywny sposób przyczynić się do rozwoju społeczeństwa, jednak zbyt często pozostają bez pomocy, w trudnej sytuacji, są traktowani jak niewidzialni i łatwo padają ofiarą eksploatacji i handlu ludźmi. We współczesnym świecie, gdzie wszystko jest ze sobą coraz bardziej powiązane, współpraca międzynarodowa ma podstawowe znaczenie dla ochrony praw imigrantów.


Więcej: https://europa.eu/eyd2015/pl

/poland/file/mainjpg-81_plmain.jpg

Dzień bez Samochodu uczciliśmy we Wrocławiu piknikiem na ulicy Świdnickiej, której fragment został zamknięty na 5 godzin dla ruchu samochodowego. Zwykle ruchliwa i głośna ulica zyskała nową jakość: zamieniła się w miejsce relaksu, gdzie na leżaku można było schrupać jabłko, popatrzeć na dzieci malujące jezdnię, dowiedzieć się więcej na temat wrocławskich ścieżek rowerowych i prawach pasażerów, a także za darmo naprawić swój rower. Wydarzenie zorganizowano w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu.

22/09/2014

Na przykładzie europejskich miast, Wrocław włączył się w obchody Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Na wrocławian czekała seria atrakcji, m.in. na zajezdniach tramwajowych, przystani wodnej, Politechnice Wrocławskiej, a także na ul. Świdnickiej, gdzie w niedzielę, 21 września odbył się Miejski Piknik.  

Na ulicy Świdnickiej, zamkniętej dla ruchu samochodowego od g. 12:00 do 17:00, stanęły punkty informacyjne Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej i Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej, organizatorów wydarzenia, a także warsztat Dr Bike, w którym za darmo można było naprawiać rower, a także otrzymać poradę, jak o niego zadbać. Przechodnie mogli także wziąć udział w quizie dot. zrównoważonego transportu i jako nagrodę odebrać pamiątkową koszulkę lub torbę.

Na dzieci czekały warsztaty, malowanie twarzy, na jezdni można było zagrać w grę w klasy, sudoku i kółko i krzyżyk. Dzieci chętnie także malowały ulicę, a rodzice relaksowali się na leżakach przy dźwiękach chilloutowej muzyki.

W namiocie Komisji Europejskiej informowaliśmy o prawach, jakie przysługują pasażerom, co zrobić, gdy spóźni się samolot, czy pociąg. Zachęcaliśmy także do udziału w lekcjach europejskich, informowaliśmy o debatach i wydarzeniach organizowanych w Domu Europy, m.in. w ramach Europejskiego Dnia Języków.

Największą popularnością cieszyły się opaski odblaskowe, po które zatrzymywali się wszyscy przejeżdżający rowerzyści. Rozdawaliśmy je także przechodniom, przypominając o obowiązku noszenia elementów odblaskowych po zmroku w terenie niezabudowanym.

Tydzień Mobilności, w ramach, którego zorganizowaliśmy Piknik na Świdnickiej promuje ideę zrównoważonego transportu, zdrowego miasta, ale również zdrowego trybu życia, dlatego przy każdym stoisku można było poczęstować się jabłkiem, czy napić się soku tłoczonego z jabłek.

Jest to święto komunikacji, przypominające wszystkim uczestnikom ruchu, o tym, jak ważne są nasze codzienne wybory i jaki wpływ mają na środowisko naturalne, zachęca ich do zamiany samochodu na rower, spacerów i korzystania z komunikacji miejskiej. Pokazuje także alternatywę dla zwykle głośnych ulic, pokazując, że miasto może być przyjaznym miejscem wypoczynku i zabawy, nawet w hałaśliwym centrum. Wydarzenie pomogło zatrzymać na chwilę miejski zgiełk i chaos, oddać ulicę przechodniom i wypromować aktywny tryb życia.

Tydzień zakończył się 22 września, Dniem bez Samochodu.

/poland/file/mainjpg-80_plmain.jpg

Dnia 6 listopada na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu odbyła się konferencja na temat działań antydyskryminacyjnych w szkole i edukacji dziecka cudzoziemskiego, która zgromadziła ponad 400 dyrektorów i nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjalnych z województwa dolnośląskiego. Organizatorami wydarzenia były Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej i Kuratorium Oświaty we Wrocławiu.

06/11/2015

Konferencję otworzyła dolnośląska Kurator Oświaty, Beata Pawłowska, która podkreśliła, że spotkanie obejmie wyjątkowo ważne i aktualne tematy, które zostaną omówione w sposób merytoryczny przez specjalnie dobranych prelegentów.

Natalia Szczucka, dyrektor Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej (PRKE) powitała gości i stwierdziła, że obliczu kryzysu uchodźczego działania antydyskryminacyjne w szkole są priorytetowym tematem dla całej Europy. W szkołach już niedługo pojawią się dzieci uchodźców, z których wiele doznało krzywd i traum w trakcie ucieczki ze swoich krajów, więc będą one potrzebować pomocy psychologicznej i dużego wsparcia w szkole. Nikt nie chce żyć w kraju, w którym nienawiść, ksenofobia i rasizm są uznawane za opinię. Mam nadzieję, że Państwo również – powiedziała Szczucka.

W pierwszej części konferencji, zatytułowanej „Działania antydyskryminacyjne w szkole”, Małgorzata Dymowska z Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej (TEA) przedstawiła diagnozę i wyzwania związane z podejmowaniem działań antydyskryminacyjnych w szkołach na podstawie raportu z badań „Dyskryminacja w szkole – obecność nieusprawiedliwiona”, przygotowanego przez TEA w tym roku. Dymowska podkreśliła, że największym wyzwaniem dla dyrektorów i nauczycieli jest dostrzeżenie dyskryminacji w swojej szkole. Zaprezentowała wnioski z badań, wskazujące, że przyczyną dyskryminacji może być przynależność do każdej mniejszości oraz że zarówno nauczyciele, jak i młodzież, nie znają konkretnych sposobów reagowania na sytuacje dyskryminacji, gdyż nie posiadają wystarczającej wiedzy o zjawisku. Dymowska podała przykład dobrych praktyk, mówiąc jak w prosty sposób nauczyciele mogą powiązać kwestie uchodźcze z tematami różnych lekcji.

Manuela Pliżga-Jonarska, koordynator ds. dialogu międzykulturowego z Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego, zaprezentowała wizję, projekty oraz praktyki podejmowane we Wrocławiu w ramach działań antydyskryminacyjnych. Pliżga-Jonarska przedstawiła projekt Ambasadorzy Dialogu, w ramach którego grupa chętnych pedagogów ze szkół i przedszkoli spotyka się w celu podniesienia swoich kompetencji międzykulturowych, by następnie przekazywać wiedzę z zakresu wielokulturowości, tolerancji i postawy otwartości dzieciom i młodzieży. Przybliżyła również inne działania realizowane we Wrocławiu w ramach projektu Wielokultury, jak np. Targi Edukacji Międzykulturowej, mobilna wystawa, warsztaty i żywa biblioteka.

Rozpoczynając drugą część konferencji zatytułowaną „Edukacja dziecka cudzoziemskiego”, dyrektor PRKE Natalia Szczucka w swoim wystąpieniu skupiła się na przedstawieniu europejskiej polityki w zakresie migracji oraz odpowiedzi Komisji Europejskiej (KE) na kryzys uchodźczy. Przedstawiła rozróżnienie między obywatelami Unii Europejskiej (UE) korzystającymi z prawa do mobilności w ramach Wspólnoty, migrantami zarobkowymi osiedlającymi się w UE w celach zarobkowych a uchodźcami. Przypomniała, że uchodźcy uciekają przed sytuacją w swoim kraju, który nie jest w stanie zapewnić im ochrony, a państwa-sygnatariusze Konwencji Genewskiej o statusie prawnym uchodźców są zobowiązane do udzielenia im opieki. Natalia Szczucka zwróciła uwagę, że w latach 90-tych do Polski przybyło kilkadziesiąt tysięcy muzułmańskich uchodźców z Czeczeni, którzy bez większych problemów zadomowili się w naszym kraju. Ze zdziwieniem zauważyła, że w Polsce uchodźców ani problemu styku kultur jeszcze nie ma, a konflikty na tym tle już się pojawiają.

Szczucka przywołała daty w historii XX wieku związane z okresami, w których wielu Europejczyków również było uchodźcami. Odniosła się również do Orędzia o Stanie Unii wygłoszonego 9 września 2015 r. przez Przewodniczącego Komisji Europejskiej, Jean-Claude Junckera, przypominając, że „w przeszłości Europa popełniła błąd rozróżniając pomiędzy żydami, chrześcijanami i muzułmanami, i że jeśli chodzi o uchodźców, religia, wyznanie i filozofia nie mają znaczenia”. Wspominała także, że należy pamiętać, że obecnie liczba uchodźców w Europie to jedynie 0,11% jej populacji, podczas gdy w Libanie jest to aż 25%.

Dyrektor PRKE poinformowała, że Komisja Europejska w latach 2015-2016 przeznaczy 9,2 mld euro na zarządzanie kryzysem uchodźczym, w tym na wsparcie dla państw członkowskich UE w działaniach związanych z przyjmowaniem uchodźców. Wspomniała także o konieczności relokacji uchodźców z Grecji, Włoch i Węgier do innych państw UE oraz przewidzianej sumie wysokości 6000 euro na osobę mającej pokryć wstępne koszty pomocy. Dyrektor powiedziała, że uchodźcy w Europie przyjmowani są nie po to by ich trzymać w obozach, ale by się integrować i żyć tak jak my. Im szybciej im pomożemy, tym szybciej nie będą już kosztem dla kraju i zaczną generować dla niego zysk – stwierdziła.

Natalia Szczucka przedstawiła również istotną kwestię powrotów osób, którym nie uda się otrzymać statusu uchodźcy. Aby przygotować się do takich sytuacji, Komisja Europejska przewidziała środki przeznaczone na dobrowolne bądź przymusowe powroty, a w ramach agencji ochrony granic zewnętrznych Frontex powstanie również Biuro ds. Powrotów. KE stworzyła również kategorię bezpiecznych krajów pochodzenia, z których wnioski rozpatruje się szybciej – powiedziała.

Natalia Szczucka podkreśliła, że w obliczu obecnego kryzysu uchodźczego „gasimy pożar”, ale równie istotna jest pomoc na miejscu i rozwiązywanie sytuacji, z powodu których mają miejsce ucieczki. W tym celu KE powołała pierwszy w historii regionalny fundusz powierniczy UE w odpowiedzi na kryzys w Syrii (fundusz Madad, 40 mln euro) oraz nadzwyczajny fundusz powierniczy na rzecz stabilności i eliminacji podstawowych przyczyn nieuregulowanej migracji i wysiedleń osób w Afryce.

Równolegle do kryzysu uchodźczego, KE pracuje nad polityką migracyjną w związku z faktem, że mieszkańców Europy wciąż ubywa. Do 2050 roku w Europie zniknie 33 miliony osób w wieku produkcyjnym. Kryzys uchodźczy może być wykorzystany w celu ułatwienia napływu wyedukowanych ludzi do Europy, w celu zwiększenia ilości rąk do pracy. Uchodźcy w dużej mierze mają dobre wykształcenie, są w stanie wspierać gospodarkę europejską i nie mogą zostać poddani marginalizacji społecznej – zauważyła dyrektor PRKE.

Natalia Szczucka wezwała także zgromadzonych do walki z mową nienawiści, która może prowadzić także do zbrodni nienawiści oraz manipulacji strachem. - Jeśli nie wiesz, jak należy się w jakiejś sytuacji zachować, na wszelki wypadek zachowaj się przyzwoicie - dyrektor Szczucka zakończyła swoje wystąpienie cytując prof. Władysława Bartoszewskiego.

Kwestie kształcenia dzieci cudzoziemskich w polskim systemie oświaty i ich aspektach prawnych podjął dyrektor Grzegorz Chorąży z Departamentu Strategii i Współpracy Międzynarodowej MEN.

Rafał Szyndlauer, analityk polityczny z PRKE, wygłosił prezentację na temat prawnych podstaw migracji. Opowiedział o rodzajach migracji, dokonując podziału na: obywateli UE korzystających z prawa do mobilności, legalnych migrantów, nielegalnych migrantów ekonomicznych, uchodźców oraz uchodźców wewnętrznych (IDPs). Szyndlauer przypomniał o obowiązkach płynących z faktu ratyfikacji przez Polskę Konwencji Genewskiej o statusie prawnym uchodźców w 1992 r. Podał także przesłanki przemawiające za koniecznością przyjęcia uchodźców przez państwa UE, takie jak względy humanitarne, solidarność z krajami UE, korzyści ekonomiczne i pamięć o tym, że Polacy sami wielokrotnie byli kiedyś uchodźcami.

Kwestie prawne i praktyczne związane z legalnym pobytem w Polsce dzieci cudzoziemskich omówił dyrektor Tomasz Bruder z Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim, wskazując na konieczność przejścia długotrwałej procedury legalizacji pobytu przez rodziców i ich dzieci.

Ostatnie wystąpienie dyrektor Bogumiły Lachowicz z Zespołu Szkół w Coniewie, od 11 lat pracującej w szkole, w której około 25%-50% to dzieci cudzoziemskie, było okazją do zapoznania uczestników z wyzwaniami oraz dobrymi praktykami dotyczącymi edukacji dzieci cudzoziemskich. Bogumiła Lachowicz szczególną uwagę zwróciła na konieczność prowadzenie intensywnych kursów języka polskiego dla dzieci cudzoziemskich przed rozpoczęciem właściwych zajęć lekcyjnych oraz podkreśliła ogromne znaczenie obecności asystenta kulturowego w szkole.

Przez cały czas trwania wydarzenia stoisko informacyjne Komisji Europejskiej udostępniało dyrektorom szkół i nauczycielom broszurę przygotowaną z okazji konferencji, materiały dotyczące migracji i wielokulturowości, scenariusze lekcji, jak również publikacje edukacyjne dla dzieci na temat Unii Europejskiej.

/poland/file/mainjpg-79_plmain.jpg

Jak wygląda współpraca rozwojowa między Polską a Birmą? Jakie działania, programy i projekty podejmowane są przez Polaków, którzy tam pracują? Na jakich dziedzinach powinna się skupiać współpraca rozwojowa w nadchodzących latach – prawach człowieka, technologii, a może na mediach? W ramach podsumowania Europejskiego Roku na rzecz Rozwoju, Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej z siedzibą we Wrocławiu zorganizowało wydarzenie Z Wrocławia do Mandalaj – spotkanie z Polakami, zajmującymi się pomocą rozwojową w Mjanmie (Birmie). Odbyło się ono w czwartek, 10 grudnia w Domu Europy.

10/12/2015

W spotkaniu udział wzięli: Aleksandra Minkiewicz (Fundacja „Kultury Świata”), Bartosz Kozakiewicz (Program „Solidarni z Birmą”), Aleksandra Kłosińska i Martyna Gacek-Świecik (Fundacja Inna Przestrzeń) oraz Michał Świecik (specjalista ds. telekomunikacji). Wydarzenie odbyło się w Domu Europy we współpracy z Fundacją „Kultury Świata”, a rozmowę poprowadził red. Filip Marczyński (Radio Wrocław). Spotkanie otworzyła Natalia Szczucka, dyrektor Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej z siedzibą we Wrocławiu, podkreślając znaczenie Europejskiego Roku na rzecz Rozwoju. – Te działania są niezwykle ważne, szczególnie w obliczu wielkich rzeszy ludzi, stojących na granicach państw europejskich – ludzi uciekających przed biedą, przemocą i wojną. Współpraca rozwojowa służy właśnie temu, żeby przeciwdziałać uwarunkowaniom, które z czasem stają się nasionem konfliktów i nienawiści. Zarówno podczas debaty, jak i po jej zakończeniu, publiczność zadawała wnikliwe pytania dotyczące demokratycznej i gospodarczej przyszłości Birmy, pracy z mniejszościami etnicznymi oraz telekomunikacji, odnosząc się do doświadczeń i historii z innych stron świata.

Zaproszeni goście są częścią inicjatywy „Razem dla Birmy” – koalicji, złożonej z kilku polskich organizacji pozarządowych, które postanowiły połączyć siły i wspólnie prowadzić działalność rozwojową. Przykładami wdrażanych przez nich projektów są warsztaty dziennikarskie, szkolenia z multimediów i umiejętności cyfrowych, aktywizowanie wykluczonych grup etnicznych oraz budowanie potencjału w obozach dla uchodźców. Pomysłodawcy inicjatywy pracują w Birmie od 2012 r., tj. od początku okresu względnego rozluźnienia ograniczeń prawnych dla zachodnich firm, organizacji i osób prywatnych do Birmy. Bartosz Kozakiewicz (Program „Solidarni z Birmą”) przedstawił tło historyczne zmian, które od roku 2011 stopniowo usuwają w Birmie bariery przed wpływami z Zachodu. Po uzyskanej w roku 1948 niepodległości od Wielkiej Brytanii, prężnie rozwijająca się gospodarka postkolonialna została zamrożona w następstwie socjalistycznego zamachu stanu i początku tzw. Birmańskiej Drogi do Socjalizmu. Upadek socjalistycznego reżimu wojskowego otworzył drogę do wieloletnich rządów junty wojskowej, która przez wiele lat prowadziła politykę izolacji państwa na arenia międzynarodowej, odrzucania pomocy rozwojowej i humanitarnej oraz krawego tłumienia powstań i protestów społecznych.

Kozakiewicz wraz z Aleksandrą Minkiewicz (Fundacja „Kultury Świata”) nakreślił liczne problemy społeczne w Birmie, kontrastujące w paradoksalny sposób z bogactwem naturalnym tego kraju – w tym pokaźnymi złożami ropy i gazu naturalnego oraz minerałami, wśród których szczególnym uznaniem cieszy się jadeit i inne kamienie szlachetne. Jednocześnie zdecydowana większość społeczeństwa (70 proc.) mieszka na wsi, a dostęp do prądu ma tylko 1% mieszkańców obszarów wiejskich. W ramach współpracy rozwojowej, Minkiewicz i Kozakiewicz podeszli do problemów społecznych Birmy w niekonwencjonalny sposób – poprzez pomoc w budowaniu podwalin dla niezależnego dziennikarstwa i społeczeństwa obywatelskiego. Dotychczas reżim wojskowy posiadał monopol na informowanie ludności o jej prawach i obowiązkach, a także o dostępnej pomocy w rozwijaniu lokalnych społeczności. Niezależne media nie istniały, a wojskowe publikacje były dokładnie kontrolowane i cenzurowane. Jednakże w ramach postępującej demokratyzacji znoszone są bariery wejścia publicznych i prywatnych mediów na rynek birmański. Prelegenci opisali m.in. szkolenia multimedialne, które prowadzą w kilku stanach Birmy. Dzięki nim, dziennikarze i inne osoby zainteresowane mogą poznać sprzęt multimedialny i nauczyć się z niego korzystać na potrzeby reportaży, audycji radiowych oraz filmów dokumentalnych. – Niezwykle ważne jest uwrażliwianie dziennikarzy na rzetelność dziennikarską, [jako że] w Birmie plotka puszczona w Internecie jest uznawana za informację potwierdzoną – stwierdziła Minkiewicz.

Prelegenci przedstawili owoce swojej pracy poprzez projekcję krótkiego filmu dokumentalnego The Brick, nakręconego przez uczestników warsztatu multimedialnego z serii Solidarity Shorts International Workshops pod patronatem Instytutu im. Lecha Wałęsy. Film obrazuje życie w wiosce nieopodal Rangunu, w której wszyscy mieszkańcy pracują w wyrobie cegieł. Film został nakręcony w sześć dni przez Birmańczyków, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności z kamerą filmową.

Istotnym aspektem polskiej pomocy rozwojowej jest praca na rzecz birmańskich mniejszości etnicznych, o której opowiedziały Martyna Gacek-Świecik i Aleksandra Kłosińska z Fundacji Inna Przestrzeń. Rząd birmański uznaje istnienie 135 grup etnicznych, zgrupowanych w osiem „ras”. Zdecydowana większość Birmańczyków należy do „rasy” Bamar, a w niemal wszystkich grupach etnicznych dominującą religią jest buddyzm. Choć Fundacja prowadzi działalność wśród wielu z tych grup, szczególną uwagę poświęca mniejszości Rohingya, którą Organizacja Narodów Zjednoczonych nazwała najbardziej prześladowaną grupą etniczną na świecie. Rohingya są ludem wykluczonym, nieuznawanym ani przez reżim wojskowy, ani przez przejmujący obecnie władzę ruch demokratyczny, której liderką jest noblistka Aung San Suu Kyi. Często są mimowolnymi uczestnikami krwawego konfliktu etniczno-religijnego, trwającego w Birmie od dziesięcioleci. – Rohingya nie mają jakichkolwiek praw – stwierdziła Gacek-Świecik. – Nie mają obywatelstwa birmańskiego, zostali wydaleni ze swoich domów, mieszkają w obozach dla wysiedlonych. Kulminacją napięć był kryzys migracyjny w połowie roku 2015, kiedy to tysiące uchodźców dryfowało miesiącami na „łodziach śmierci” podczas próby przedostania się do innych krajów Azji Południowo-Wschodniej. – Nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o sytuację mniejszości etnicznych – podsumowała Gacek-Świecik. – Najbardziej wciąż cierpi ludność w wioskach w regionach Szan i Kaczin, gdzie do dziś dzieci są rekrutowane jako żołnierze, a dorośli są żywymi tarczami w konflikcie. Prelegenci zgodnie stwierdzili, że społeczność międzynarodowa powinna na nowym, bardziej demokratycznym rządzie jeszcze większą presję, by szanował prawa człowieka i nie przyglądał się bezczynnie jawnym naruszeniom tych praw, jakich dopuszcza się wciąż bardzo wpływowe w strukturach rządowych wojsko birmańskie.

Budowanie nowego społeczeństwa jest jednak syzyfową pracą, jeśli nie istnieją odpowiednie kanały komunikacji – z lokalną społecznością, władzami i organizacjami, działającymi na rzecz walki z biedą. Szczególnym ułatwieniem jest jednak istnienie technologii komunikacyjnej, pozwalającej na szybkie przesyłanie wiadomości i danych oraz koordynację działań rozwojowych. Sieć energetyczna jest równie kluczową częścią rozwoju na poziomie lokalnym; może zapewnić pracę i dogodne warunki życia mniej zamożnym rodzinom, jak też przyczynić się bezpośrednio do powstawania nowych, innowacyjnych przedsiębiorstw oraz usprawnień w życiu codziennym mieszkańców. Michał Świecik pracował jako inżynier w katarskiej firmie Oooredoo, która w 2014 r. stała się pierwszą w Birmie korporacją telekomunikacyjną nie należącą do rządu. Do tej pory odsetek ludzi posiadających telefon komórkowy lub połączenie z Internetem był w Birmie jednym z najniższych wśród krajów rozwijających się – odpowiednio 10 i 5 proc. społeczeństwa liczącego 61 milionów osób (dla porównania, w Hong Kongu i Singapurze jest o 50 proc. więcej  telefonów, niż użytkowników). – To jest rynek o niesamowitym potencjale, zarówno jeśli chodzi o infrastrukturę, jak i szkolenie specjalistów w dziedzinie telekomunikacji, których po prostu brak – stwierdził Świecik. – Największym problemem jest znalezienie ludzi. Jednocześnie istnieje szczere zainteresowanie wykorzystaniem nowych technologii komunikacji. To samo można powiedzieć o rynku energetycznym. W kraju, gdzie większość energii produkują generatory, gdzie dostęp do prądu ma niewiele ponad połowa rodzin, widać zalążki nowych rozwiązań, jak na przykład energia słoneczna.

Rozwój telekomunikacji ma też bardziej prozaiczne znaczenie dla sprawnego działania organizacji pozarządowych, jak przekonywała Aleksandra Kłosińska. – Starania firm tworzących infrastrukturę telekomunikacji często bardzo sprzyjają naszej pracy. Na przykład trzy lata temu karty SIM, na które rząd miał monopol, kosztowały 3 000 dolarów. Dziś kosztują dolara lub niewiele więcej. Można sobie wyobrazić korzyści, jakie płyną z tego typu tanich, szeroko dostępnych kart. Kłosińska zilustrowała przydatność nowych technologii przykładami z terenu. – Lokalna organizacja poinformowała nas, że istnieje zainteresowanie warsztatami z animacji komputerowej. Połączyliśmy to więc z ideą budowania społeczeństwa obywatelskiego i zorganizowaliśmy warsztaty, których uczestnicy po czterech tygodniach i bez wcześniejszego doświadczenia stworzyli cztery animacje na temat wyborów i rekoncyliacji. Rola telekomunikacji w rozwoju jest kwestią często pomijaną przez praktyków i badaczy; technologia ma jednak co najmniej dwa oblicza. – Wejście ogromnych korporacji telekomunikacyjnych umożliwia ludziom dostęp do smartfonów czy mediów społecznościowych – tłumaczyła dalej Kłosińska. – Umożliwia też jednak nierozsądne korzystanie z tych narzędzi. Świecik zgodził się z tym stwierdzeniem, przytaczając nowe prawo, regulujące użytkowanie portalu Facebook. – Ale Internet jest wciąż stosunkowo otwarty. Ani reżim wojskowy, ani tym bardziej obecny, dopiero formujący się rząd, nie zdążyły jeszcze wypracować mechanizmów kontroli i filtracji, istniejących chociażby w Tajlandii lub Wietnamie.

Red. Marczyński zwieńczył debatę pytaniem pozornie prostym: Jak przekonać polskiego podatnika, że warto wydawać pieniądze na pomoc Birmie? Czy warto odkrywać możliwości rozwoju społeczeństwa i gospodarki kraju oddalonego od południowo-zachodniej Polski o 7 500 kilometrów – kraju, gdzie, według oficjalnych statystyk, Polaków jest raptem 20? – Tego typu działania łączą ludzi – rozpoczął Bartosz Kozakiewicz. – Obecnie żyjemy w świecie, gdzie wszystko jest ze sobą połączone. Odległość nie ma już tu większego znaczenia, bo ideologia wspierania demokracji płynie z tego samego źródła. To […] jest coś, czego my byliśmy beneficjentami przez wiele lat, […] czy to w latach 80., podczas stanu wojennego, czy też w latach 90. To właśnie brak zainteresowania i chęci pomocy ze strony państw rozwiniętych często napędza spiralę konfliktu, skłaniając zwaśnione strony do podjęcia broni i walki o ograniczone zasoby, czy to w imię ideologii, czy religii. Goście przekonywali również, że choć polska gospodarka jest jedną z najbardziej stabilnych w Europie, to ani budżet państwa, ani budżet obywatela, zainteresowanego pracą w pomocy rozwojowej, nie określają skłonności społeczeństwa do dzielenia się z mniej zamożnymi. Aleksandra Kłosińska przytoczyła przykład opublikowanych kilka tygodni wcześniej badaniach, według których Birma, jeden z najbiedniejszych krajów świata, jest też krajem najbardziej hojnym – w roku 2014 pieniądze na cele charytatywne przeznaczyło ponad 90 proc. społeczeństwa. W pierwszej dwudziestce rankingu znalazły się również inne ubogie państwa, takie jak Sri Lanka, Kenia czy Gwatemala. Stanowi to odpowiedź na argument, że państwo, które wciąż boryka się z problemami społeczno-gospodarczymi, nie powinno zapewniać pomocy rozwojowej innym. Najbardziej prozaicznym powodem [do pomocy] jest członkostwo [Polski] w Unii Europejskiej – stwierdziła Aleksandra Minkiewicz. Nie pomagamy Birmańczykom jedynie w charakterze przedstawicieli jednego narodu. Pomagamy jako Europejczycy.

 

Kontekst

Komisja Europejska ustanowiła rok 2015 Europejskim Rokiem na rzecz Rozwoju pod hasłem Nasza godność, nasza przyszłość. Jego celem jest podkreślenie i rozszerzenie współpracy rozwojowej między Unią Europejską a krajami rozwijającymi się, jak też zaangażowanie społeczności we wszystkich krajach Europy w prace rozwojowe. Był on również okazją do określenia strategii działania Unii Europejskiej w obliczu upłynięcia terminu Milenijnych Celów Rozwoju i ogłoszenie przez ONZ nowych Celów Zrównoważonego Rozwoju.

Bilateralna współpraca rozwojowa między Unią Europejską a Birmą istnieje od lat, lecz agenda Komisji Europejskiej na lata 2014-20 jest wyjątkowo ambitna. Pomoc rozwojowa UE na rzecz Birmy dzieli się na część bilateralną oraz programy regionalne i tematyczne. W ramach współpracy bilateralnej, Komisja przekaże €688 milionów, które dzielą się na cztery obszary pomocy: Rozwój obszarów wiejskich (€241 mln), Edukacja (€241 mln), Zarządzanie państwem i administracja publiczna (€96 mln) oraz Budowanie pokoju (€103 mln). Istnieją również trzy fundusze powiernicze, w których rolę odgrywa UE: LIFT (poświęcony walce z niedożywieniem i pomocy najbiedniejszym), QBEP (poświęcony równemu dostępowi do edukacji, szczególnie w obszarach ubogich) oraz 3MDG (poświęcony walce z trzema chorobami zakaźnymi oraz szerzeniu wiedzy na ich temat). Większość działań Komisji przebiega poprzez współpracę z organizacjami pozarządowymi, Organizacją Narodów Zjednoczonych oraz partnerami lokalnymi.
 

Dodatkowe informacje

/poland/file/mainjpg-78_plmain.jpg

Do wtorku Podkarpacie było jednym z trzech polskich województw, w których nie funkcjonowało żadne Centrum Dokumentacji Europejskiej (CDE). 29 listopada Rzeszów przestał być białą plamą na mapie naszego kraju i po długich przygotowaniach, w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania, swoją działalność oficjalnie zainaugurowało pierwsze CDE na Podkarpaciu. Wcześniej studenci z tego regionu Polski musieli jeździć do Krakowa lub Lublina, aby uzyskać dostęp do źródłowych informacji nt. funkcjonowania UE. Gościem honorowym otwarcia był dr Marek Prawda - Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

29/11/2016

Otwarcie Centrum rozpoczęło się od uroczystego podpisania umowy o utworzeniu rzeszowskiego CDE przez dr Wergiliusza Gołąbka Rektora Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie oraz Dyrektora Marka Prawdę.

- Centra Dokumentacji Europejskiej  to swoiste europejskie biblioteki, które gromadzą książki i publikacje związane z funkcjonowaniem Unii Europejskiej i nieodpłatnie udostępniają je wszystkim obywatelom. Centra te są też ważnymi regionalnymi ośrodkami debaty publicznej dotyczącej szeroko rozumianej integracji europejskiej oraz punktami informacji, w których przedstawiciele społeczności akademickiej mogą uzyskać konkretne informacje nt. funkcjonowania instytucji unijnych i całej UE – powiedział Dyrektor Marek Prawda, otwierając pierwsze CDE na Podkarpaciu.

- To ważny moment w życiu naszej uczelni i całej społeczności akademickiej w Rzeszowie. W ten sposób likwidujemy „białą plamę” na mapie sieci informacyjnych UE w Polsce. CDE, które od dziś będzie gościć w murach naszej szkoły, będzie pełnić rolę aktywnego centrum debaty europejskiej. Będzie to też jedyne miejsce na Podkarpaciu, gdzie studenci i naukowcy zajmujący się tematyką integracji  europejskiej będą mogli dotrzeć do źródłowych informacji i publikacji związanych funkcjonowaniem UE – powiedział z kolei dr Andrzej Rozmus, Prorektor ds. Nauczania w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

Uroczystości otwarcia towarzyszyła debata pt. „Uchodźcy – wyzwania czy szansa dla Europy?”, w której udział wzięli: Dyrektor Marek Prawda reprezentujący Komisje Europejską, Rafał Kostrzyński, Rzecznik Biura Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR), dr Anna Siewierska-Chmaj, Wicedyrektor Instytutu Badań nad Cywilizacjami, a także dr inż. Maciej Milczanowski, Dyrektor Instytutu Badań nad Bezpieczeństwem Narodowym WSIiZ.

W trakcie debaty paneliści starali się znaleźć odpowiedź na pytanie jak najlepiej poradzić sobie z kryzysem uchodźczym i masowym napływem migrantów do Europy. Z tym zagadnieniem będziemy się zmagać przez najbliższe dziesięciolecia, co jest związane z biedą i eksplozją demograficzną krajach tzw. „globalnego południa”, zgodnie stwierdzili uczestniczy debaty.

– Uchodźców musimy przyjąć, bo to nasz molarny obowiązek. Zobowiązuje nas do tego również prawo międzynarodowe wynikające z min. postanowień tzw. „Konwencji Genewskiej w sprawie statusu uchodźców”, której Polska jest stroną. Przyjęcie do Europy migrantów ekonomicznych zależy tylko od naszej woli, ale to zjawisko korzystne z ekonomicznego punktu widzenia, szczególnie w kontekście grożącego nam kryzysu demograficznego i starzenia się europejskich społeczeństw - powiedział Rafał Kostrzyński przedstawiciel polskiego biura UNHCR.

- Państwa UE nie mogą zapominać o solidarności europejskiej, na fundamencie której zbudowana ostała Zjednoczona Europa, również w kontekście obecnego kryzysu uchodźczego. Polska na tej solidarności niesłychanie skorzystała przez ostatnie kilkanaście lat i nie powinniśmy o tym zapominać w tym szczególnym momencie integracji europejskiej  powiedział - Dyrektor Marek Prawda. – Ważne jest, aby państwa członkowskie UE wyciągnęły lekcję z bolesnej historii naszego kontynentu i nie poszły drogą „narodowych narcyzmów” – dodał na koniec przedstawiciel Komisji Europejskiej.

W trakcie debaty padły też pytania od publiczności dotyczące m.in. bezpieczeństwa unijnych granic, unijnego programu relokacji uchodźców i oraz deficyty solidarności państw członkowskich UE w świetle kryzysu migracyjnego.

W uroczystości otwarcia CDE obok władz Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania i licznego grona rzeszowskich studentów udział wzięli m.in. Henryk Wolicki – Zastępca Prezydent Rzeszowa, Mariusz Szewczyk – burmistrz Dębicy oraz Mieczysław Łagowski - prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Rzeszowie.


Informacje ogólne na temat sieci Centrów Dokumentacji Europejskiej

Centra Dokumentacji Europejskiej (CDE) są jedną z najstarszych inicjatyw informacyjnych Komisji Europejskiej. Pierwsze ośrodki powstały w 1963 r. Sieć tworzą punkty informacyjne ulokowane najczęściej przy uniwersytetach, a także innych instytucjach naukowych i ośrodkach badawczych. Zadaniem CDE jest promocja wiedzy o UE, konsolidacja środowiska akademickiego i badań naukowych w dziedzinie integracji europejskiej i europeistyki. W całej Europie funkcjonuje obecnie 410 ośrodków, w tym cześć działa w państwach nienależących do UE.

 

W Polsce o miano najstarszych ośrodków CDE rywalizują Centrum działające w  Szkole Głównej Handlowej w Warszawie (tutaj oficjalne publikacje związane z funkcjonowaniem ówczesnej EWG zaczęto gromadzić już w 1976 r.) oraz Centrum na Uniwersytecie Gdańskim (w 1978 r. UG podpisał pierwszą w Polsce umowę z Komisją). Sieć CDE działa jednak w Polsce dopiero od przełomu lat 80-tych i 90-tych. Obecnie w mamy w naszym kraju 19 ośrodków CDE. Są one położone 15 miastach przy następujących instytucjach goszczących:

 

1. Uniwersytet w Białymstoku,

2. Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy,

3. Uniwersytet Gdański,    

4. Biblioteka Śląska w Katowicach,

5. Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie,   

6. Uniwersytet Marii Skłodowskiej Curie w Lublinie,

7. Instytut Europejski w Łodzi ,

8. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie,   

9. Uniwersytet Opolski,

10. Miejska Biblioteka Publiczna w Słupsku,

11. Uniwersytet Szczeciński,

12. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

13. Kolegium Europejskie w Natolinie (Warszawa),

14. MSZ w Warszawie,

15. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie,

16. Uniwersytet Warszawski,

17. Uniwersytet Wrocławski,

18. Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu,

19. Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

 

Ogólne cele działalności sieci CDE to:

• gromadzenie aktów prawnych (np. cały Official Journal), oficjalnych publikacji naukowych, baz danych i danych statystycznych związanych z działalnością UE,

• pomoc instytucji przyjmującej we wspieraniu i konsolidacji nauki oraz badań naukowych w dziedzinie integracji europejskiej;

• udostępnianie informacji o UE i jej politykach naukowcom, studentom i obywatelom (CDE dostarczają informacji o UE głównie środowiskom akademickim);

• udział w debacie poświęconej integracji europejskiej i funkcjonowaniu UE.

/poland/file/mainjpg-76_plmain.jpg

Już po raz 15 dzięki zaangażowaniu „Stowarzyszenia Reemigrantów z Bośni, ich potomków i przyjaciół” oraz władz miasta w dniach 20-21 czerwca odbył się Festiwal Kultury Południowosłowiańskiej w Bolesławcu. Od trzech lat współorganizatorem imprezy jest Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej we Wrocławiu.

22/06/2015

- Mam nadzieję, że Wy wszyscy - mieszkańcy Bolesławca, goście z Bośni i Hercegowiny, Serbii i Chorwacji - pamiętając o tym, jak trudno jest być migrantem, jak trudno jest być uchodźcą - zostawcie swoje serca i kraje otwarte dla wszystkich – powiedziała Natalia Szczucka, dyrektor Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej we Wrocławiu, podczas XV Festiwalu Kultury Południowosłowiańskiej w Bolesławcu. Dyrektor nawiązała zarówno do obchodzonego 20 czerwca Światowego Dnia Uchodźcy, jak i prowadzonych w Unii Europejskiej dyskusji na temat polityki dotyczącej migrantów i uchodźców. Migracja jest częścią historii całego Dolnego Śląska: - Europa jest właśnie tu, w Bolesławcu, jesteście otwarci na całą Europę. Pamiętajcie o tym, że część z Was przybyła z terenów obecnej Bośni i Hercegowiny, sami macie doświadczenie w życiu, w różnych państwach Europy. Nasi przodkowie żyli przecież trochę tu w Polsce, trochę w Bośni i Hercegowinie, w byłej Jugosławii. Wszyscy jesteśmy migrantami. Ja pracuję we Wrocławiu, i tak, jak w Bolesławcu wszyscy, którzy są wrocławianami, a urodzili się po drugiej wojnie są migrantami, lub są potomkami migrantów. Tak samo, jak tu, w Bolesławcu. – dodała dyrektor.

W latach 1946-48 na terenie powiatu bolesławieckiego osiedliło się prawie 20 tysięcy Polaków – reemigrantów z terenu dzisiejszej Bośni i Hercegowiny.  A ponieważ, w odróżnieniu od przesiedleńców z Polski Wschodniej, ta reemigracja była, w większości, dobrowolna – nie zostały zerwane więzi międzyludzkie: rodzinne i towarzyskie. Przenosiły się całe miasteczka i wsie. Na przykład do Czernej przeprowadzili się mieszkańcy bośniackiego Kunova, a do Mierzwina Polacy z Gumjery. Przyjechali tutaj z własnymi obyczajami i tradycjami. Ich przybycie na teren słabo jeszcze zaludnionego w tym okresie powiatu tak znacznej liczby Polaków z Bośni spowodowało, że ta grupa stała się najliczniejszą w regionie. Dla podtrzymania i zaprezentowania tradycji i kultury bośniackiej, a nawet szerzej bałkańskiej, od 15 lat „Stowarzyszenie Reemigrantów z Bośni, ich potomków oraz przyjaciół” organizuje wraz z władzami miasta Festiwal Kultury Południowosłowiańskiej przybliżając swoją historię. 

- Moi rodzice się tam urodzili i przywieźli te tradycje: pitę, pieczenicę, rakije.  – mówiła Celina Małek ze Stowarzyszenia.  - My, jako ich potomkowie staramy się je kultywować. Jesteśmy tutaj, dlatego, że to jest nasze święto. Tu się spotykamy, tu się bawimy, tu przyjeżdżają goście z byłej Jugosławii – dodała.

Festiwal Kultury Południowosłowiańskiej to nie tylko święto miasta, ale także wspaniały festyn, na którym można spróbować specjałów bałkańskiej kuchni, a także obejrzeć występy zespołów nie tylko lokalnych z powiatu bolesławieckiego, ale także zaproszonych z terenów republik byłej Jugosławii. W tym roku jedną z największych atrakcji był występ istniejącej od 1890 roku, jednej z najstarszych w Republice Chorwackiej orkiestry dętej - Puhački Orkestar Brass Band DVD z Valpova, zaś gwiazdą wieczornego koncertu był zespół wokalno-instrumentalny Jovalius Bend również z Valpova.

Na tegorocznym Festiwalu gośćmi byli m.in.: Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Bośni i Hercegowiny Duško Kovačević oraz przybywający do Bolesławca już trzeci raz - Ambasador Republiki Serbii Radojko Bogojević. Ambasador Bośni i Hercegowiny pozdrowił licznie zgromadzonych na Festiwalu mieszkańców, gości oraz turystów w języku polskim.

Elementem Festiwalu była wystawa fotograficzna „Polacy na bośniackiej ziemi”. - Co roku „Stowarzyszenie Reemigrantów z Bośni, ich potomków oraz przyjaciół” stara się pokazywać na fotografiach nowe rodziny.I nie jest wcale trudno znaleźć kolejne fotografie, bo ludzie, którzy co roku oglądają wystawę sami się zgłaszają, ciągle poszukują nowych zdjęć, czasem wydobywając je od swojej dalszej rodziny oraz opowiadają, co zostało zarejestrowane na starych kliszach. – mówiła Katarzyna Zarówny, jedna z osób zaangażowanych w przygotowanie wystawy. - Ja osobiście widzę na tych zdjęciach piękną historię i to zaangażowanie w podtrzymywanie tradycji. A przy okazji także się uczę: na tych fotografiach są przede wszystkim miłe wspomnienia, które warto pokazywać i przekazywać z pokolenia na pokolenie. Bo to się wiąże z korzeniami, z tradycjami rodzinnymi i to jest właśnie dla mnie takie piękne. I dlatego cieszę się, że mogę brać w tym udział.

Bolesławiecki Festiwal po raz pierwszy został zorganizowany 15 lat temu z inicjatywy samych mieszkańców, którzy powołali Stowarzyszenie. Od trzech lat Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej we Wrocławiu jest współorganizatorem Festiwalu Kultury Południowosłowiańskiej w Bolesławcu.

/poland/file/mainjpg-75_plmain.jpg

„Wolność słowa jest ważnym prawem, jednak ksenofobia, faszyzm i rasizm nie mogą być uznawane za opinię, tylko mowę nienawiści” - mówiła Natalia Szczucka, Dyrektor Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej we Wrocławiu, otwierając konferencję „Wielokulturowość - komunikacja na stykach kultur: przestrzenie konfliktu i kompromisu”. Wydarzenie, zorganizowane przez Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej i Instytut Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego, odbyło się 21 i 22 października we Wrocławiu. Wzięło w nim udział ponad 300 osób.

21/10/2015

Konferencja dotyczyła kwestii związanych z rozumieniem odmiennej tożsamości oraz roli nauki w tworzeniu przestrzeni kompromisów. W przemówieniu otwierającym konferencję Natalia Szczucka powiedziała, że tematyka spotkania jest wyjątkowo aktualna wobec kryzysu migracyjnego. Zwróciła uwagę na problem z akceptacją wielokulturowości w Polsce oraz nieznaną dotąd falę nienawiści, jaka w ostatnich miesiącach pojawiła się w sieci i na ulicach. Jej zdaniem mowa nienawiści – nieleczona – prowadzi do zbrodni nienawiści.

Dyrektor Szczucka przypomniała fragmenty Orędzia o Stanie Unii wygłoszonego przez Przewodniczącego Komisji Europejskiej, Jean-Claude Junkcera, 9 września 2015 r. w Parlamencie Europejskim, mówiąc, że kwestie migracji były częścią świata od zawsze, i że w Europie prawie każdy kiedyś był uchodźcą. Historia Europy jest pełna wydarzeń, na skutek których miliony ludzi musiały uciekać przed prześladowaniami religijnymi, politycznymi, wojną, dyktaturą lub uciskiem. Podczas II wojny światowej europejskich uchodźców było aż 60 mln. W tym samym czasie kilkadziesiąt tysięcy polskich uchodźców zostało przyjętych w Azji i Afryce. Później byli to także Węgrzy, szukający schronienia w Austrii po powstaniu antykomunistycznym w 1956 r. oraz obywatele Czechosłowacji po stłumieniu praskiej wiosny w 1968 r. W związku z migracjami politycznymi i ekonomicznymi, będącymi skutkiem zmian granic, wysiedleń i przesiedleń, 20 mln osób o polskich korzeniach mieszka poza terytorium swojego kraju. Dyrektor Szczucka powtórzyła za Junckerem, Przewodniczącym KE: „Europa to piekarz w Kos, który rozdaje swój chleb głodnym i zmęczonym. Europa to studenci w Monachium i Pasawie, którzy przynoszą ubrania uchodźcom nowo przybyłym na dworzec kolejowy. Europa to policjant w Austrii, który wita wycieńczonych uchodźców na granicy. To jest Europa, w której chcę mieszkać.

Dyrektor podkreśliła, że solidarność, do której wzywa UE, to solidarność z Grecją i Włochami, krajami gdzie dopływa największa fala uchodźców, a którym ciężko samodzielnie zmierzyć się z tym wyzwaniem. Należy pamiętać, że my sami także możemy potrzebować solidarności europejskiej wobec potencjalnych problemów na wschodzie Europy. „W przeszłości Europa popełniła błąd rozróżniając pomiędzy żydami, chrześcijanami, muzułmanami. Jeśli chodzi o uchodźców, religia, wyznanie, filozofia nie mają znaczenia” - słowami Junckera, Przewodniczącego KE, zakończyła swoje wystąpienie Natalia Szczucka.

W dalszej części konferencji Natalia Szczucka odniosła się do zakazu dyskryminacji, który Unii Europejskiej nie jest kwestią postulatu moralnego, ale od dawna jest zagwarantowany prawem. Zwróciła uwagę na istniejące narzędzia prawne, z których należy korzystać i odwoływać się za ich pomocą na drodze prawnej, a także fakt, że w Polsce przypadki przestępstw motywowanych nienawiścią są rzadko zgłaszane, w związku z niewiedzą o możliwości podjęcia adekwatnych kroków prawnych.

Dyrektor Szczucka skupiła się także na wyzwaniach demograficznych stojących przed Unią Europejską. Jeśli przez 20 kolejnych lat do UE nie przybyliby migranci, Wspólnota straciłaby 33 mln osób w wieku produkcyjnym - to tak jakby ta grupa wiekowa miała zniknąć równocześnie z Polski, Czech i Słowacji. Zgodnie z szacunkami, tym samym czasie liczba pracowników w wieku od 20 do 30 lat spadnie o 25%, a liczba osób między 60 a 70 zwiększy się o 29%. Wobec powyższych przewidywań, Komisja Europejska pracuje nad agendą dotyczącą migracji i odpowiedzią na wyzwania demograficzne. Już teraz w Europie pojawiają się uchodźcy, którym trzeba zaoferować schronienie, dlatego ważne jest, aby również mądrze ich zintegrować i wykorzystać ich siły i umiejętności – powiedziała Natalia Szczucka.

W przemówieniu otwierającym konferencję prof. Adam Jezierski, wicerektor Uniwersytetu Wrocławskiego, podkreślił odpowiedzialność środowiska akademickiego w kontekście przeciwdziałania dyskryminacji i reakcji na kryzys uchodźczy w Polsce. Profesor stwierdził, że ucieczka przed wielokulturowością jest ucieczką donikąd, i przypomniał, że najlepsze okresy Uniwersytetu przypadały na lata, kiedy jego skład był wielokulturowy, natomiast ciemną kartą w jego historii były m.in. lata 30-te XX wieku.

Sesja plenarna rozpoczynająca pierwszy dzień konferencji była okazją do wysłuchania wykładów dotyczących szeroko pojętej problematyki wielokulturowości. Prof. Bruno Drwęski w swoim wystąpieniu rozważał przyczyny napięć w społeczeństwach wielokulturowych. Prof. Džemal Sokolović zaprezentował krytykę teorii „zderzenia cywilizacji” Samuela Huntingtona, opierając się na przykładzie wojny w Bośni i Hercegowinie. Prof. Adnan Tufekčić, również z Bośni i Herecegowiny, mówił o problemach wielokulturowości w edukacji i wyzwaniach w społeczeństwach, w których kultura świata zachodniego styka się z Islamem. Prof. Jerzy Nikitorowicz skupił się na wyzwaniach związanych z dialogiem międzykulturowym w procesie przezwyciężania konfliktów na pograniczach kultur, wspominając również o zaniku europejskiej solidarności i postaw obywatelskich we współczesnej Europie. Kolejni prelegenci podjęli tematykę europejskich dżihadystów udających się na wojnę po stronie Państwa Islamskiego, a także stosunku młodego pokolenia do mniejszości narodowych oraz aspektu socjalizacji kulturowej nowej generacji.

Dalsza część konferencji odbyła się w ramach dwóch sekcji tematycznych: „Szanse na kulturowy kompromis” i „Ku wspólnocie na pograniczach kultur”, w których udział wzięli zaproszeni naukowcy. Podczas sesji omawiane były między innymi kwestie bezpieczeństwa kulturowego europejskich muzułmanów, możliwości integracji na styku kultur, szans asymilacji kulturowej społeczności arabskiej w Polsce. Prelegenci analizowali otwartość kandydatów na nauczycieli wobec islamu, decyzje służb penitencjarnych w sprawach dotyczących cudzoziemców oraz niepełnosprawność w konfrontacji z wielokulturowością.

Duże zainteresowanie i żywa dyskusja podczas konferencji wskazywały na aktualność tematyki w polskiej debacie publicznej.

/poland/file/mainjpg-73_plmain.jpg

W Dniu Europy, 9 maja, działo się we Wrocławiu! Jeździliśmy europejskim tramwajem, debatowaliśmy o majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, oglądaliśmy występy dziecięcych grup muzycznych w Parku Staromiejskim, a także wzięliśmy kraje europejskie pod lupę podczas gry miejskiej. Wszystkie atrakcje przygotowane zostały przez Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej we współpracy z Biurem Informacyjnym Parlamentu Europejskiego, które we wrocławskim Parku Staromiejskim zachęcały w namiotach obywatelskich do rozmowy o Europie. W miasteczku europejskim można było także rozwiązać konkursy oraz dowiedzieć się więcej o majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

09/05/2014

Święto Dnia Europy organizowane jest co roku 9 maja, w dzień upamiętniający rocznicę ogłoszenia Deklaracji Schumana, francuskiego ministra spraw zagranicznych, który w swoim przemówieniu wygłoszonym w Paryżu w 1950 r. zaproponował nową formę współpracy politycznej w Europie. Jego deklaracja, zwana potem planem Schumana, doprowadziła do utworzenia w 1952 roku Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, uważanej za zalążek tego, czym dzisiaj jest Unia Europejska. Zobacz, jak obchodziliśmy ten szczególny dzień we Wrocławiu:

Europejskie śniadanie

W Domu Europy na europejskim śniadaniu spotkali się liczni goście, przedstawiciele władz miasta Wrocławia wraz z wiceprezydentem Adamem Grehlem oraz władz samorządowych w osobie wojewody Cezarego Przybylskiego, a także rektorzy wrocławskich uczelni, przedstawiciele współpracujących z nami instytucji, konsulatów oraz organizacji pozarządowych.

Gości Domu Europy przywitała dyrektor Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej, Natalia Szczucka, która podkreśliła, jak szczególny jest rok 2014. Ostatnie 100 lat Europy było bardzo burzliwe i ważne jest, abyśmy o nim pamiętali - powiedziała dyrektor. W 2014 roku obchodzimy, bowiem setną rocznicę wybuchu pierwszej wojny światowej, 75. wybuchu drugiej, a kolejne dekady stały pod znakiem podziałów, które zaczęły być przełamywane dopiero 25 lat temu. Tym ważniejszą rolę odgrywa 10-lecie członkostwa Polski w Unii, którą hucznie świętowaliśmy parę dni temu.

Społeczeństwa, które nie znają swojej historii, są skazane na jej ponowne doświadczanie – kontynuowała – ja, jako Europejka nie chcę przeżywać kolejnych burzliwych  lat, pełnych wojen i niepokoju. Dyrektor podkreśliła potrzebę budowania silnej Unii Europejskiej przez zaangażowanych obywateli, korzystających z każdej możliwości wpływania na losy Europy.

Okazja, nadarzy się już wkrótce, 25 maja, podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego, o których opowiedział zebranym Łukasz Kempara, dyrektor Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego, które ma swoją siedzibę również w Domu Europy.

 

Park Staromiejski

Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej oraz biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego zaprosiły wrocławian do Parku Staromiejskiego. W namiocie obywatelskim można było uzyskać darmowe porady prawne, dowiedzieć się szczegółów o zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego i uzyskać odpowiedzi na wątpliwości związane z Unia Europejską.

W wydarzenie zaangażowali się także przedstawiciele organizacji pozarządowych, kół naukowych i konsulatów honorowych. Przygotowali oni liczne atrakcje i gry dla dzieci i młodzieży.

Na scenie głównej odbyły się występy przygotowane przez grupy muzycznych w języku niemieckim, francuskim i angielski oraz pokazy tańca w wykonaniu min. dziecięcego zespołu Terne Romani Bacht (Młode Romskie Szczęście), tańca flamenco przedstawionego przez grupy taneczne z MDK Krzyki oraz tańca ognia w wykonaniu Wrocławskiego Centrum Twórczości Dziecka.

 

Lekcje Europejskie

Lekcje poprowadzone zostały przez Punkt Informacyjnym Unii Europejskiej w Domu Europy. Z możliwości skorzystały trzy grupy uczniów. Podobne lekcje organizowane są w Przedstawicielstwie regularnie. Zapisy pod numerem telefonu: tel. 71 324 0910 lub mailowo: regionalny-infopoint-eu@e.pl

Przez trzy kolejne dni poprzedzające Dzień Europy z wizytą do szkół wybrał się także William Martin, długoletni pracownik Komisji Europejskiej. Bill rozmawiał z młodzieżą o wyborach do Parlamentu Europejskiego, sprawdzał ich wiedzę o Unii Europejskiej, znajomość symboliki europejskiej: flagi, hymnu oraz Dnia Europy. Szkoły, które odwiedził we Wrocławiu to liceum nr 8, liceum nr 30, gimnazjum nr 34 a także Miejski dom Kultury w dzielnicy Fabryczna. Na Dolnym Śląsku Bill wybrał się z wizytą do liceum w Wiązowie oraz liceum nr 13 w Strzelinie. 

 

Europejski tramwaj

Ruszył spod Opery o 10:00 rano i do 16:00 przemierzał ulice Wrocławia, zachęcając do udziału w pikniku w Parku Staromiejskim. Wolontariusze z Europe Direct – Wrocław oraz zagraniczni studenci Programu Erasmus i Lane Kirkland rozmawiali z przechodniami o Europie, rozdawali publikacje Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, a także pokazywali swoje tradycje taneczne:  w tramwaju zatańczyliśmy flamenco i zorbę. 

 

Gra miejska

W Dniu Europy wzięliśmy także pod lupę inne tradycje krajów Unii Europejskiej. Uczestnicy gry, po otrzymaniu pakietu startowego w Parku Staromiejskim, przemierzyli ulice Wrocławia, m.in. Dzielnicę Czterech Świątyń, odwiedzili Ossolineum, Operę i wrocławskie Jatki. Koło pomnik Fredry przemawiali, jako posłowie do Parlamentu Europejskiego, poprowadzili eksperymenty naukowe i malowali ustami min. Wieżę Eiffela. Na wszystkich graczy czekał wielki finał z nagrodami w Domu Europy.

 

Debata: kogo obchodzi Europa?

Debatę poprowadził Hans Mund z inicjatywy społecznej Rock the Union, który przemierzył Europę rozmawiając z napotkanymi na swojej drodze ludźmi o wyborach do Parlamentu Europejskiego i o to, co chcą zmienić w Europie. Wrocławska debata była okazją do zadawania pytań i wyrażenia swojego zdania na temat naszej dekady w Unii. Wrocławianie pytali także o wybory do Parlamentu Europejskiego, m.in. o kryteria doboru kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego.

Hans zaznaczył, że w kraju demokratycznym, każdy ma możliwość reprezentowania społeczeństwa i to od samych obywateli zależy, kto zostanie wybrany. Mamy takich kandydatów, na jakich zasługujemy – podkreślał. Dlatego też potrzebne są głębsze reformy – dodał Bill Martin, drugi panelista debaty – reformy systemu edukacji, stałego informowania młodych ludzi o prawach i korzyściach, jakie daje nam przynależność do Unii Europejskiej. Tak, aby kolejne pokolenie było świadome Europy i odpowiedzialności za pokój i poszanowania w niej praw i swobód obywatelskich.

Nie zapominajmy także o naszej historii – dołączyła się do dyskusji Natalia Szczucka, dyrektor Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej – nie traktujmy polskiej obecności w Unii, jako coś oczywistego. Za nami długa i trudna droga. Dziś możemy szczycić się europejskim obywatelstwem, zwłaszcza w dniu takim jak ten, ale nie zapominajmy, że przed nami dużo wyzwań.

Jednym z takich wyzwań, to gospodarka i sytuacja ekonomiczna naszego kraju. Uczestnicy debaty wyrazili swoje zaniepokojenie związane z kryzysem gospodarczym oraz pytali o praktyczne rozwiązania, jakie oferuje na tym polu Unia Europejska swoim obywatelom.

 

Obchody dnia Europy zorganizowało Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej oraz Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego. W tym roku do organizatorów dołączyło się także centrum informacyjne Europe Direct – Wrocław. Wolontariusze centrum podróżowali europejskim tramwajem i odpowiadali na pytania obywateli o Unię Europejską.

/poland/file/dzien-europy-2014_plDzien Europy 2014

 

Przegapiłeś tegoroczne obchody Dnia Europy?

Nic straconego! Następny Dzień Europy za rok, 9 maja. Zapraszamy!

 

W mediach o Dniu Europy:

TVP Wrocław

Radio Wrocław

/poland/file/mainjpg-64_plmain.jpg

9 maja w całej Europie obchodziliśmy europejskie święto. W tym roku było ono szczególne, świętowaliśmy, bowiem 65 lat od ogłoszenia Deklaracji Schumana. We Wrocławiu z tej okazji Park Staromiejski już po raz czwarty zamienił się w miasteczko europejskie. Na gości czekała moc atrakcji, tym razem było bardzo rowerowo i ekologicznie. Tegoroczne obchody nawiązały tematycznie także do Europejskiego Roku na rzecz Rozwoju.

11/05/2015

Obchody w Parku Staromiejskim to już czwarty raz, kiedy Wrocław angażuje się w długą tradycję organizowania Dnia Europy, która swój początek miała w 1986 roku.  9 maja jest dniem upamiętniającym podpisanie Deklaracji Schumana, francuskiego ministra spraw zagranicznych, który w swoim przemówieniu wygłoszonym w Paryżu w 1950 r. zaproponował nową formę współpracy politycznej w Europie. Znana powszechnie, jako Plan Schumana doprowadziła do utworzenia w 1952 roku Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, która stanowiła zalążek do późniejszego powstania Unii Europejskiej.

Data ta jest świętowana przez wszystkich Europejczyków, we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Aby każdy mieszkaniec Europy pamiętał o tym ważnym dniu, instytucje europejskie organizują Dzień Otwartych Drzwi dla zwiedzających w Brukseli, w Strasburgu oraz w Luksemburgu, a lokalne przedstawicielstwa UE zapewniają wydarzenia, w których wziąć udział mogą wszyscy chętni.

W tym roku świętowanie zaczęło się już 8 maja w Domu Europy - Europejskim Śniadaniem, upamiętniającym 70-lecie zakończenia II Wojny Światowej. Spotkanie było okazją do zastanowienia się nad historią Europy, począwszy od roku 1945, upadku Muru Berlińskiego w roku 1989 do czasów współczesnych, zdobycia Nagrody Nobla przez Unię Europejską w roku 2012 oraz wyzwań, jakie stoją przed Europą XXI wieku. Serdecznie dziękujemy Wrocławskiemu Centrum Rozwoju Społecznego za udostępnienie nam wystawy Wielokulturowi Wrocławianie, oraz Edwardowi Wojtakowskiemu ze
Śląskiego Związku Esperanckiego, naocznego świadka przemian europejskich, za podzielnie się z nami wzruszającą historią jego życia. 

9 maja, w Parku Staromiejskim, podobnie jak w ubiegłych latach, czekały na naszych gości specjalnie przygotowane stoiska z informacjami dotyczącymi instytucji Unii Europejskiej, kultury krajów europejskich, a także konkursami i zabawami edukacyjnymi. Nawiązując do Europejskiego Wyzwania Rowerowego, w którym Wrocław także bierze udział, podczas obchodów nie zabrakło punktów zajmujących się naprawą sprzętu (Dr Bike) czy też znakowaniem rowerów.  Nowym i cieszącym się dużym zainteresowaniem obiektem był „energo" – rower produkujący soki owocowe. Na zakończenie obchodów Dnia Europy zorganizowano plenerowy pokaz filmu „Ida” w reż. Pawła Pawlikowskiego, zdobywcy tegorocznej Nagrody Lux Parlamentu Europejskiego i Oscara w kategorii Film Nieanglojęzyczny.

Wrocławskie obchodny Dnia Europy nie zatrzymały w Parku Staromiejskim. Goście mogli wziąć udział w grze miejskiej Choco Game" Bądź Fair in Trade", która została przygotowana przez Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Wrocław. Siedem stacji pozwoliło na poznanie jednego z etapów produkcji kakao od hodowli na plantacjach do europejskich sklepów. Natomiast po wrocławskim rynku spacerowały grupy animatorów, którzy promowali ideę Dnia Europy i zachęcali do odwiedzin w europejskim miasteczku. Dodatkową atrakcją na rynku był Flashmob, w wykonaniu wolontariuszy organizacji pozarządowej Semper Avanti.

Do samego Domu Europy, który w ten szczególny dzień był do dyspozycji mieszkańców aż do godziny 22.30, Wrocławian przyciągnęła wystawa fotografii „Wielokulturowi Wrocławianie" zorganizowana przez Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego. Zostały przeprowadzone także lekcje europejskie z udziałem charyzmatycznego Billa Martina, który jest wieloletnim pracownikiem Komisji Europejskiej i jednym z najbardziej doświadczonych urzędników Komisji Europejskiej, który brał udział w kampanii wprowadzającej flagę europejską w 1986 r. oraz wspierał Przedstawicielstwo Regionalne KE w pierwszym półroczu jego istnienia (lipiec-grudzień 2011).

Dzień Europy zorganizowało we Wrocławiu już po raz czwarty Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej wraz z Biurem Informacyjnym Parlamentu Europejskiego oraz Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Wrocław.

Wszystkim, którzy nas odwiedzili i wsparli obchody serdecznie dziękujemy za udział i mile spędzony czas!  

 

 

/poland/file/obchody-dnia-europy-2015-we-wroc%C5%82awiu_plObchody Dnia Europy 2015 we Wrocławiu

Pages

Subscribe to RSS - Komisja Europejska