Przedstawicielstwo w Polsce

Z Widokiem na ochronę danych osobowych

/poland/file/mainjpg-29_plmain.jpg

Szybki rozwój technologiczny oznacza nowe wyzwania w zakresie ochrony danych osobowych. Przedsiębiorstwa prywatne i instytucje publiczne mogą wykorzystywać dane osobowe na niespotykaną dotąd skalę. Budowanie zaufania do Internetu staje się, zatem kluczowym elementem rozwoju gospodarczego. Co należy zrobić, aby dane osób fizycznych było chronione i równocześnie, aby rozwój innowacyjnego wykorzystania nowych technologii nie został spowolniony?

28/01/2014

28 stycznia o 15.30 przy ul. Widok 10 odbyła się debata poświęcona ochronie danych osobowych. Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach obchodów Dnia Ochrony Danych Osobowych.

W debacie wzięli udział Piotr Gałązka (przedstawiciel Związku Banków Polskich w Brukseli), Kamila Koszewicz (reprezentująca Zespół Prawa Mediów Elektronicznych kancelarii Olesiński & Wspólnicy), dr Krzysztof Wygoda z Katedry Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Rafał Szyndlauer z Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej. Dyskusję poprowadził Filip Marczyński, dziennikarz Radia Wrocław.

Spotkanie otworzyła Kamila Koszewicz prezentacją o założeniach polskiej ustawy o ochronie danych osobowych, wyjaśniając, kto jest jej adresatem, czym w sensie prawnym są dane osobowe i co wolno z nim robić podmiotom określanym jako „administratorzy danych”.

 

Następnie Rafał Szyndlauer przedstawił założenia ustawy, nad jaką pracuje obecnie Parlament Europejski. Wśród poruszonych wątków omówił m.in. sprawę definiowania zdjęć, jako prywatnych danych osobowych oraz sytuacji, w których zdjęcie konkretnej osoby zostaje upublicznione. Ponadto wyjaśnił, co wpłynęło na prace nad reformą systemu danych osobowych w Unii Europejskiej. Obecnie rozpatrywany projekt Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady to propozycja z 2012 r. Zawiera ona m.in. takie zmiany prawne jak prawo do zapomnienia, czyli zażądania od administratora bezpłatnego usunięcia naszych danych osobowych z bazy danych, czy wyraźny sposób pozyskiwania zgody na przetwarzanie danych.

 

Projekt Rozporządzenia to także łatwiejszy dostęp do informacji na temat indywidualnych danych osobowych, swoboda przenoszenia danych między firmami oraz regulacja kwestii zarządzenia danymi przez przedstawicieli biznesu, tak, aby nie musieli oni ponosić dodatkowych kosztów związanych ze stosowaniem się do prawa w każdym kraju unijnym z osobna.

 

Piotr Gałązka zaprezentował natomiast problematykę dotyczącą reformy prawa o ochronie danych osobowych w kontekście bankowości oraz ryzyka wiążącego się z omawianą podczas debaty reformą.

 

Podczas dyskusji, w którą włączył się następnie dr Krzysztof Wygoda, uczestnicy debaty porównywali polskie prawo dotyczące ochrony danych osobowych z projektem omawianego Rozporządzenia. Ponadto paneliści dyskutowali na temat potencjalnych kosztów wprowadzenie reformy. Największe obciążenia miałyby dotyczyć przedsiębiorców, ale to oni również zyskaliby na planowanych zmianach najwięcej. Szacuje się, że obecnie koszty regulacji prawnych w krajach unijnych wynoszą ok. 2,3 miliarda dolarów. Są to min. koszty obsługi kancelarii prawniczych, przygotowania tłumaczeń aktów prawnych itp. Po wprowadzeniu Rozporządzenia koszty te mogłyby znacząco zmaleć. Kwestią sporną okazało się pytanie, czy dane z krajów Unii Europejskiej będą nadal wyciekać poza jej granice. Zjawisko to zależy zdaniem osób dyskutujących od tego, czy dane przedsiębiorstwo, z którego wyciekałyby takie dane, działa na terenie Unii Europejskiej czy nie. Systemu nigdy jednak nie da się w pełni uszczelnić, dopóki nie będzie jednego prawa obowiązującego we wszystkich krajach świata.

 

W debacie aktywnie uczestniczyła publiczność. Padały m.in. pytania o realne niebezpieczeństwa wynikające z wycieku danych, jakie skutki może mieć upublicznienie np. samego numeru pesel, a także jak długo przechowywane są dane poszczególnych osób według polskiego prawa i prawa unijnego. Na koniec poruszona została także sprawa możliwości ochrony osób fizycznych w przypadku, gdy dane takiej osoby zostaną skradzione lub przejęte przez innych ludzi, firmy bądź instytucje z krajów spoza Unii, a zwłaszcza takich, w których nie istnieją regulacje prawne w zakresie ochrony danych osobowych.

 

Debata zakończyła się podsumowaniem dotyczącym możliwości zwiększenia świadomości na temat praw przysługującym użytkownikom Internetu.