Przedstawicielstwo w Polsce

Widok na wspólny rynek

/poland/file/mainjpg-36_plmain.jpg

Jednolity rynek i sytuacja zawodowa Polaków na tle innych krajów Unii Europejskiej były tematem debaty z cyklu „Z Widokiem na Europę”, która odbyła się we wrocławskim Domu Europy. Czy warto wyjeżdżać za granicę do pracy? A jeśli tak – to które kraje oferują Polakom najwięcej możliwości? Opinie ekspertów biorących udział w debacie były podzielone.

22/10/2013

We wtorek 22 października br. odbyła się debata z cyklu „Z widokiem na Europę” poświęcona jednolitemu rynkowi, czyli swobodnemu przepływowi pracowników, usług oraz kapitału w krajach Unii Europejskiej. Padało wiele ciekawych uwag na temat obecnej sytuacji absolwentów uczelni wyższych, potrzeb kształcenia młodzieży w stopniu zawodowym, pozycji Polski na tle innych krajów, a także tego, jak w Unii może być wspierana przedsiębiorczość.

Debatę poprowadziła Agnieszka Detko-Osipowicz reprezentująca Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej w Polsce, zaś udział w dyskusji wzięli eksperci: dr Bartłomiej Kurcz z Dyrekcji Generalnej ds. Rynku Wewnętrznego i Usług Komisji Europejskiej; dr Leszek Cybulski i dr  Krzysztof Biegun (w zastępstwie prof. Borowca) – z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Spotkanie zostało zorganizowane jako część  Miesiąca Rynku Wewnętrznego – inicjatywy europejskiej, która umożliwia spotkania online obywateli i pracodawców,ekspertów,przywódców UE w celu omówienia dotychczasowego postępu, pomysłów na dalszy rozwój Rynku Wewnetrznego, a także obecnych trudności. Upowszechnianie wiedzy o Rynku Wewnętrznym służyć ma – wg pomysłodawców – zwiększaniu świadomości Europejczyków na temat możliwości prowadzenia biznesu lub podejmowania pracy w szeroko rozumianym środowisku międzynarodowym.

Choć co do zalet wynikających z otwarcia rynków pracy, wszyscy zaproszeni eksperci zgodzili się ze sobą, to już sprawa odpływu polskich pracowników do innych krajów europejskich budziła pewne wątpliwości. Dr Bartłomiej Kurcz reprezentował pogląd, że międzynarodowe doświadczenia zawodowe – czy to w sensie pracy na etacie czy też prowadzenia własnego przedsiębiorstwa za granicą – mają charakter rozwijający (jednostkowo, ale także dla unijnej gospodarki) i nie muszą  oznaczać trwałych decyzji zawodowych. Dr Krzysztof Biegun natomiast podkreślał, że dzisiaj – wbrew wielu opiniom – to właśnie Polska jest miejscem zawodowo bardzo atrakcyjnym, zwłaszcza, jeśli chodzi o dotacje unijne na zakładanie działalności gospodarczej. Obecne lata i najbliższy czas, to pod tym względem najkorzystniejszy okres dla Polaków , co więcej, w porównaniu z innymi krajami Unii – to czas bezcennych szans. Ponadto, podkreślił również, że dla polskiej gospodarki odpływ siły roboczej jest niekorzystny, zwłaszcza w kontekście starzejącego się społeczeństwa.

Zaproszeni eksperci opowiadali ponadto o jednolitym rynko zarówno w szerokich kontekstach, jak i w oparciu o wybrane przykłady działań Unii. Dowiedzieliśmy się, w których krajach jest stosunkowo najłatwiej znaleźć pracę i gdzie czeka nas najmniej formalności podczas zakładania działalności gospodarczej.

Jako szczególnie korzystny przejaw właściwego balansu pomiędzy ofertą zawodową dla osób z wykształceniem wyższym vs zawodowym, podane zostały Niemcy. Tu dr Leszek Cybulski naszkicował rolę i wpływ systemów kształcenia na sytuację zawodową obywateli danego kraju. Omówił również problematykę związaną z wysokim bezrobociem wśród absolwentów w krajach całej Unii, a także znaczeniem biegłej znajomości języków obcych dla rozwoju idei jednolitego rynku.

Padły także uwagi – ze strony dr Kurcza – że w krajach unijnych zauważalne są dwie tendencje, jeśli chodzi o politykę wobec małych i średnich przedsiębiorstw (dodać należy, że aż 85% nowych miejsc pracy utworzonych zostało w sektorze prywatnym (MŚP)). Pierwsza grupa państw, stawia wysoką barierę na wczesnym etapie zakładania np. spółek, ale potem już de facto „kontrola” tych spółek podlega jedynie wolnemu rynkowi. Inne kraje natomiast – tu szczególnie charakterystycznym przykładem jest Wielka Brytania – pozwalają w szybki, tani i prosty sposób zakładać nowe spółki, jakkolwiek potem przedsiębiorstwom tym narzucane są spore wymogi dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej i np. kredytowania, co daje państwu pewną kontrolę nad tym sektorem gospodarki.

Finalna konkluzja debaty zawierała pogląd, że jednolity rynek – właśnie dzięki różnicom w systemach gospodarczych poszczególnych państw Unii – stanowić może szansę dla rozwoju zawodowego i rozwoju przedsiębiorczości w Unii Europejskiej. Zasada ta opisuje nie tylko sytuację Polaków aktywnych zawodowo poza krajem, ale także obywateli innych krajów unijnych, szukających pracy w Polsce.

Wrocławska debata odbyła się w przedostatnim dniu trwania miesiąca debat online poświęconych Rynkowi Wewnętrznemu (23 września -23 października), realizowanych aż w 24 językach. Tematami debat były : „Praca i prowadzenie działalności gospodarczej w Europie”; „Prawa do ochrony socjalnej na Rynku Wewnętrznym” (omówienie praw pracowniczych w zakresie wynagrodzeń i ochrony zdrowia); „Europa, banki i Ty” (jak lepiej chronić oszczędności i zapobiegać następnym kryzysom finansowym); „Zakupy, sprzedaż i komunikacja online” (prawa dotyczące sprzedaży detalicznej online oraz prawa konsumentów).