chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

ePlatforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Wiarygodność trenera - by wizerunek szedł w parze z wiedzą merytoryczną

25/09/2017
by Renata Wrona
Język: PL

"Dbałość o wizerunek nie jest lakierowaniem ani polerowaniem zewnętrznego błysku, ale sprawą jakości całej konstrukcji” - Werner Niefer, prezes Mercedes Benz AG 

Wizerunek spójny z wykonywaną pracą jest elementem znaczącym dla osiągnięcia sukcesu. Najważniejsza jest wiarygodność. Nikogo nie trzeba dziś przekonywać, że otyły dietetyk, zaniedbany stylista czy fryzjerka z fatalną fryzurą, mają niewielkie szanse na pozyskanie zaufania swoich klientów. W takiej samej sytuacji znajdują się edukatorzy, trenerzy czy szkoleniowcy.

Jakość szkoleń to nie tylko wiedza merytoryczna – wizerunek, postawa i zaangażowanie trenera stanowią ważne elementy każdego szkolenia. Dopóki trener nie udowodni kim jest, jest tym na kogo wygląda.

Na to jak edukator będzie postrzegany przez grupę, wpływa wiele czynników, między innymi wygląd zewnętrzny w tym ubiór, zadbana fryzura i paznokcie, odpowiedni zapach, przyjęta postawa ciała, sposób wysławiania się i mowa niewerbalna. To wszystko ma duży wpływ w pierwsze wrażenie zanim w ogóle trener zdąży zaprezentować swoją wiedzę i doświadczenie.

Wizerunek jest efektem przemyślanej koncepcji siebie i odpowiednim opakowaniem wartościowego wnętrza. Jest więc dla trenera jednym z narzędzi jego pracy. To pierwsze wrażenie jakie zrobi wizerunek trenera sprawia, że może być mu łatwiej lub trudniej przekonać uczestników do wartości wiedzy, jaką ma do przekazania.

/epale/pl/file/wronajpg-1wrona.jpg

Zasady dotyczące pierwszego wrażenia:

  • 90% ludzi ocenia inne osoby na podstawie pierwszego wrażenia.
  • Jak wskazuje nazwa, można je zrobić tylko raz.
  • Jest bardzo trudne do skorygowania (naprawienia).
  • Kształtuje się na podstawie wyglądu.
  • Zwraca uwagę na charakterystyczne cechy zewnętrzne.
  • Odbiera sygnały z mowy ciała, tembru głosu i zapachu.

Podstawowe kwestie, o które warto zadbać, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie:

  • wiarygodność,
  • pewna postawa ciała,
  • naturalna, nie nadmierna gestykulacja,
  • elegancja i prostota stroju, dostosowana do branży, w której trener aktualnie szkoli
  • zawsze czyste buty,
  • wypielęgnowane dłonie i paznokcie,
  • odpowiednia i świeża fryzura,
  • w przypadku pań niedopuszczalny jest zarówno brak lub nadmiar w makijażu,
  • ostrożność w doborze biżuterii,
  • świeży oddech
  • poprawność i elegancję języka,
  • starannie przygotowanie materiały edukacyjne (bez błędów),
  • zaangażowanie i entuzjazm.

Dopiero po dobrym pierwszym wrażeniu jakie zrobi edukator, następuje czas na umocnienie dobrego wizerunku przez potwierdzenie swojej wiedzy i doświadczenia, sprawne i profesjonalne przeprowadzenie szkolenia, sprawne rozwiązywanie trudnych sytuacji, które mogą pojawić się w trakcie szkolenia, utrzymywanie dobrego kontaktu z uczestnikami oraz trzymanie się zaplanowanego programu szkolenia.

Renata Wrona - Trenerka rozwoju osobistego i Trenerka biznesu, Akredytowana Coach ICF, PR managerka, właścicielka Firmy Prime Image,  Autorka książki z zakresu sukcesu, rozwoju i relacji w życiu kobiety „Szczęśliwa kobieta – rozwój, kariera, miłość” oraz wielu artykułów z zakresu budowania marki, savoir vivre w biznesie, wystąpień publicznych, komunikacji interpersonalnej i motywacji. Ambasadorka EPALE.

Share on Facebook Share on Twitter Share on Google+ Share on LinkedIn
Refresh comments

Displaying 1 - 9 of 9
  • Obrazek użytkownika Maria Idźkowska

    Witam Państwa w tej ciekawej dyskusji. Myślę, że zawsze podczas zajęć należy pamiętać przede wszystkim, idąc w ślad za wypowiedzią Pani Marii Jedlińskiej, o merytorycznej ich stronie, na co składa się zwłaszcza przekazywana wiedza, a także doświadczenie w danym zakresie, a w następnej kolejności, choć to jest bardzo ważne ( z uwagi na szacunek wykładowcy do słuchaczy) - nienaganny wygląd. Uważam, że w tym wypadku w pewien sposób trzeba nawiązywać w stroju do charakteru własnej osobowości, np. lubię trochę fantazji - czy to źle? (bez przesady, oczywiście) Drażni mnie jednak czasem u prowadzących, sztucznie ugrzeczniony strój - biała bluzka i granatowy garnitur - przejaskrawiam oczywiście. Ważne też jest, jak będzie to korespondować z dynamiką zajęć - wykładem, warsztatami.... Każda forma jest różna od siebie i wymaga innego sposobu zaangażowania zarówno wykładowcy, jak i słuchaczy. Wiele zależy od tego jaką aktywność zaplanowaliśmy w toku zajęć - obu stron. Oczywiście nie wszystko da się przewidzieć, ale trener powinien być przygotowany na każde warunki, nawet na takie kiedy odmówią posłuszeństwa komputery i zostanie wyłączone światło. Generalnie sądzę, że odpowiedni wygląd świadczy o profesjonaliźmie - można to np. rozpoznać w teatrze, do którego przychodzą osoby, często bez znajomości reguł, a w tym podstawowej, dotyczącej okazania szacunku poprzez odpowiedni strój, a także zachowanie - dla aktorów i widzów. (w tym zakresie wiele do powiedzenia ma szkoła) Pozdrawiam serdecznie. Maria Id

  • Obrazek użytkownika Dorota Szczepan-Jakubowska

    Moim zdaniem wizerunek musi być „jakiś”, tak jak trener musi być „ jakiś”, wyrazisty. To oznacza, że nie zawsze musi spełnić oczekiwania uczestników, zwykle na dzień dobry dość konserwatywne. Jeśli chce pokazać coś nowego, nie spodoba się większości od pierwszego wejrzenia. Rzecz w tym, czy jest na tyle autentyczny i osadzony w sobie, aby ich do siebie przekonać. 

  • Obrazek użytkownika Maria Jedlińska

    Ostrożnie podchodzę do oceniania ludzi po wyglądzie.

    Spotkałam trenerów "świetnie się prezentujących", a nie mających wiele do powiedzenia. Jak również profesorów przychodzących w krótkich spodniach na wykłady ze studentami (to było lata temu w Niemczech. Taka sytuacja u nas była wtedy uważana za niemal naruszenie sacrum).

    Faktem jest, że podczas robionych kiedyś badań stwierdzono, że uczestnicy szkoleń zwracają największą uwagę na wygląd prelegenta, później na tembr głosu, a na końcu na ...merytorykę. Hmmm, mało pocieszające.

    Ubiór to sprawa gustu, a z nim się nie dyskutuje ;) Rozumiem, że w przypadku szkoleń chodzi o utrzymanie pewnych przyjętych standardów i wszelkie "ekstrawagancje" nie są wskazane. Mam ciągle jednak nadzieję, że w większej cenie będzie wiedza i sposób jej przekazywania.

     

  • Obrazek użytkownika Edyta Długoń

    No właśnie, a co "począć" z trenerami, którzy prezentują szeroką wiedzę merytorycznę oraz bogate doświadczenie w prowadzeniu szkoleń, a ich umiejętności pracy z grupą mógłby pozazdrościć niejeden "robiący dobre pierwsze wrażenie" trener, kiedy nijak czują się eleganckim ubraniu? Czy takowy trener ma na siłę "wciskać gajer", aby zrobić "dobre pierwsze wrażenie"? Chyba nie, wszakże chodzi o to by być autentycznym i czuć się swobodnie podczas prowadznie szkolenia (oczywiście, pomijając skrajności, rozumiem, że trzeba przestrzegać minimum zasad dotyczących schludnego wyglądu). 

    Szczęśliwie okazuje się, że "pierwsze wrażenie" bywa mylne! Czasami wpadam w jego pułapkę, pomimo tego, że dobrze wiem, aby nie sugerować się tym "co widzę", ale tym "kim" owa osoba jest. I zwykle bardzo jestem zadowolona, kiedy "moje pierwsze wrażenie" było negatywne, a w bliższym poznaniu okazuje się, że dana osoba jest człowiekiem o pięknym wnętrzu.

     

     

  • Obrazek użytkownika Renata Wrona

    Dziękuję za  Pani głos „Nie dać się złapać w pułapkę pierwszego wrażenia”. Zgadam się z tym, że nie powinno się „oceniać książki po okładce”. Warto pamiętać, że to co wartościowe jest wewnątrz, a nie na zewnątrz. Jednak nic nie zmieni faktu, że jesteśmy wzrokowcami, a pierwsze wrażenie jest zwykle trwałe, nie łatwe do zmiany, choć często mylące. Warto więc korzystać z tej wiedzy. Odpowiadając na Pani pytanie czy trener ma się na siłę „wciskać w gajer” odpowiadam  - Nie, jeśli nie jest to wymogiem organizatora szkolenia i tak jak Pani sugeruje mimo, że nie ma na sobie garnituru, powinien jednak zachować zasady dotyczące schludnego wyglądu.

    Renata Wrona - Trenerka rozwoju osobistego i Trenerka biznesu, Akredytowana Coach ICF, PR managerka, właścicielka Firmy Prime Image,  Autorka książki z zakresu sukcesu, rozwoju i relacji w życiu kobiety „Szczęśliwa kobieta – rozwój, kariera, miłość” oraz wielu artykułów z zakresu budowania marki, savoir vivre w biznesie, wystąpień publicznych, komunikacji interpersonalnej
    i motywacji. Ambasadorka EPALE.

  • Obrazek użytkownika Piotr Peszko

    Pani Renato, 
    Mam pytanie dość kontrowersyjne, chociaż może zupełnie nie. Podczas ostatniego szkolenia miałem przyjemność pracować z trenerem, który miał całe dłonie i ręce, a pewnie i wiele innych części ciała pokrytych tatuażami. 

    O ile z mojej perspektywy jest to zupełnie akceptowalne, o tyle spotkałem się z głosami, że jest to właśnie nieprofesjonalne i że osoba pracująca z ludźmi powinna mieć "inne standardy" wyglądu. 

    Co Pani sądzi na ten temat? 

  • Obrazek użytkownika Renata Wrona

    Dziękuję. Zadał Pan bardzo dobre pytanie. Tatuaż wciąż może budzić kontrowersje. W Polsce jest wielu zwolenników jak i przeciwników tatuaży. Wszystko zależy od dziedziny w której pracuje trener. Jeśli mówimy o  szkoleniowcu, który uczy sztuki tatuażu, to jego image z tatuażami będzie wprost jego wizytówką. Podobnie może być z branżą artystyczną, gdzie tatuaże są mile widziane.

    Jeśli jednak mówimy o trenerze czy szkoleniowcu w szkole, biznesie, w branży finansowej, bankowej czy medycznej, tak samo jak w innych zawodach związanych z obsługą klienta, eksponowanie tatuaży może być uznane za brak profesjonalizmu.

    W przypadku trenera, tatuaż powinien zostać sprawą prywatną i eksponowany powinien być jedynie w prywatnych kontaktach. W pracy trenera ważny jest dobry smak i nienaganny wygląd, w związku z tym, trener powinien tak dobierać garderobę, aby tatuaże nie były widoczne i aby swoim wyglądem raczej dostosowywał się do najbardziej konserwatywnych uczestników szkolenia.

    Pozdrawia serdecznie

    Renata Wrona - Trenerka rozwoju osobistego i Trenerka biznesu, Akredytowana Coach ICF, PR managerka, właścicielka Firmy Prime Image,  Autorka książki z zakresu sukcesu, rozwoju i relacji w życiu kobiety „Szczęśliwa kobieta – rozwój, kariera, miłość” oraz wielu artykułów z zakresu budowania marki, savoir vivre w biznesie, wystąpień publicznych, komunikacji interpersonalnej i motywacji. Ambasadorka EPALE.

  • Obrazek użytkownika Rafał Żak

    Noszę tatuaże. I jestem trenerem. Bardzo trudno mi się zgodzić z głosem twierdzącym, że powinienem je zakrywać, gdyś tylko w życiu prywatnym mam prawo je pokazywać. Albo z sugestią, że skoro w trakcie szkolenia ktoś je zauważy to staje się to oznaką złego smaku i nagannego wyglądu - a takie myśli przebijają z Pani tekstu. 

    Nigdy nie zdarzyło mi się, żey tatuaż spowodował uwagi krytyczne uczestników szkoleń. Oczywiście nie zaczynam zajęć z podwiniętymi rękami, ale jako, że mam na rękach prace w zasadzie do nadgarstków, to zawsze je nieco widać. 

    A dla ilustracji krótki materiał pokazujący, że można z nich zrobic też kanwę wystąpienia merytorycznego. 

    https://www.youtube.com/watch?v=h3jWT5wmerw&t=15s

  • Obrazek użytkownika Renata Wrona

    Dziekuję za wypowiedź trenera i posiadacza tatuaży :-)

    Wywołana "do tablicy" spieszę z informacją, że ja rownież jestem fanką i posiadaczką tatuaża i zdecydowanie nie uważam, że tatuaż jest oznaką braku smaku. Uważam jednak, że pierwsze wrażenie jakie zrobi wizerunek trenera sprawia, że może być mu łatwiej lub trudniej przekonać uczestników do wartości wiedzy, jaką ma do przekazania. Warto zatem mieć na uwadze bardziej konserwatywną cześć uczestników i nieeksponować tatuaży na dzień dobry, co również Pan potwierdził słowami: "Nie zaczynam zajęć z podwinietymi rekawami..." Dziękuję również za link do bardzo ciekawego wystąpienia :-)

    Renata Wrona - Trenerka rozwoju osobistego i Trenerka biznesu, Akredytowana Coach ICF, PR managerka, właścicielka Firmy Prime Image,  Autorka książki z zakresu sukcesu, rozwoju i relacji w życiu kobiety „Szczęśliwa kobieta – rozwój, kariera, miłość” oraz wielu artykułów z zakresu budowania marki, savoir vivre w biznesie, wystąpień publicznych, komunikacji interpersonalnej i motywacji. Ambasadorka EPALE.