chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

ePlatforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

W świecie nowoczesnych technologii

17/11/2017
by Ewa Maria Grzesiak
Język: PL

Dorośli, a tym bardziej seniorzy, mają problemy z nowoczesnymi technologiami i urządzeniami. Każdy nowy sprzęt (telefon, tablet, komputer, a nawet pralka) wymaga nauki obsługi. Kolejnym modelom przybywa różnorodnych funkcji, co na początku zazwyczaj sprawia trudności w ich używaniu. Żyjemy w czasach, w których nie da się nauczyć czegoś raz na zawsze. Uczyć się trzeba cały czas.

Młodsi ludzie nie mają zbyt dużych problemów z opanowaniem nowinek technologicznych. Uczą się szybciej, mają mnie oporów przed testowaniem urządzeń, łatwiej im korzystać z pomocy rówieśników.

Przystępując do realizacji projektu "Social Inclusion through Digital Skills and Intergenerational Learning", zaczęliśmy szukać metod i sposobów, jak ludziom dorosłym, a zwłaszcza seniorom, ułatwić posługiwanie się nowoczesnymi technologiami i urządzeniami.

Przenoszenie doświadczeń i rozwiązań podpatrzonych za granicą jest szansą dla małych organizacji na zaistnienie w środowisku, na pozyskanie nowych współpracowników, na tworzenie nowych projektów, jednym słowem na rozwój.

 

Łotewski koordynator zorganizował szkolenie z udziałem irlandzkiego trenera, który zaprezentował swoją metodę pracy- nazwał ją 121.digital. To można tłumaczyć jako "one- to- one", czyli jeden do jednego. Organizując zajęcia komputerowe dla seniorów, korzysta z pomocy młodych wolontariuszy. To pracują z seniorami w parach. W ten sposób każdy senior ma program i tempo zajęć dostosowane do swoich potrzeb i możliwości.

Różnica między "tradycyjnymi" kursami a warsztatami 121 polega na tym, że nie ma jednego trenera, jest ich wielu i w różnym wieku i wszyscy znacznie młodsi od słuchaczy. Trenerzy to wolontariusze. Nie muszą mieć certyfikatów, ani świadectw czy specjalistycznych szkoleń za sobą. Wystarczy chęć pomocy innym.

Okazuje się, że ludziom starszym trudności mogę sprawiać tak prozaiczne dla młodzieży umiejętności jak ustawienie dzwonka w telefonie czy wysyłanie mms. Wolontariusz nie musi być zatem informatykiem, żeby stać się trenerem dla seniora.

W tych działaniach chodzi o jeszcze jedną rzecz. To zmniejszanie przepaści między pokoleniami. Dawniej rodziny wielopokoleniowe żyjące w jednym domu były normą. Dziś kontakty z dziadkami czy babciami mają często charakter incydentalny - spotkań przy okazji świąt uroczystości. Młodzież nie zawsze rozumie, iż starsza osoba może sobie gorzej radzić z rozmaitymi czynnościami, ma problemy ze wzrokiem lub słuchem.

Stąd zajęcia realizowane tą metodą mają nieco szerszy wymiar niż tylko podniesienie umiejętności posługiwania się nowoczesnymi technologiami przez seniorów.

Share on Facebook Share on Twitter Share on Google+ Share on LinkedIn
Refresh comments

Displaying 1 - 10 of 12
  • Obrazek użytkownika Edyta Długoń
    Czytając opis warsztatów "121" nasunęło mi się kilka pytań dotyczących spraw organizacyjnych związanych z przeprowadzeniem warsztatów. W tekście wspomina Pani, że na zajęciach nie ma jednego trenera, ale są za to wolontariusze, którzy pracują z uczestnikami w schemacie: jeden na jeden. Ile osób (seniorów) bierze udział w warsztatach? Wyobrażam sobie, że wprowadzenie wielu wolontariuszy do sali szkoleniowej, może spowodować chaos na sali. Czy tak się dzieje? Czy nie lepiej prowadzić indywidualnych konsultacji? Czy wolontariusze są wcześniej przeszkoleni z tego, jak pracować z seniorami i na sali szkoleniowej? Czy wśród nich (wolontariuszy) jest lider/moderator? Z wielką ciekawością będę czekała na materiał dotyczący opisu wdrażania metody.
  • Obrazek użytkownika Ewa Maria Grzesiak
    Zawsze jest moderator, trener, który czuwa nad całością, chociażby po to, by uniknąć chaosu. Konsultacje indywidualne to nie to samo co praca indywidualna, ale jednak w grupie. Zajęcia mają oprócz walorów edukacyjnych również cele społeczne, a mianowicie integrację międzypokoleniową. Stąd zalecenie, by zajęcia odbywały się w jednej sali, a nie w oddzielnych pomieszczeniach. Na razie testujemy to rozwiązanie, wnioskami z pewnością podzielę się pod koniec działania projektu.
  • Obrazek użytkownika Jolanta WOLAGIEWICZ

    Integracja międzypokoleniowa jest w tym projekcie niewątpliwie bardzo ważnym elementem. Warto jednak skorzystać także z potencjału samych seniorów i pozwolić im na dzielenie się swoją wiedzą i umiejętnościami. Wiele starszych osób radzi sobie z nowinkami technologicznymi bardzo sprawnie, szczególnie jeśli korzystali z tych technologii w trakcie aktywności zawodowej. Takie "pary" senior - senior to korzyść dla obu stron. "Uczeń" ma do czynienie z cierpliwym, rozumiejącym w sposób naturalny specyfikę uczenia się w starszym wieku, podczas gdy "nauczyciel" poczucie przydatności i satysfakcję z możliwości dzielenia się wiedzą.

    Na takiej właśnie zasadzie opiera się działalność SeniorWeb w Holandii. Od 21 lat realizowany jest w całym kraju  projekt SeniorWeb. Misją tego przedsięwzięcia był włączanie wszystkich seniorów do społeczeństwa cyfrowego oraz rozwijanie ich kompetencji. Hasłem stało się powiedzenie być “digital fit”. 

    Więcej informacji na temat SeniorWeb w relacji z III Podlaskiego Forum Aktywności Osób Starszych „Seniorzy w działaniu” https://ec.europa.eu/epale/pl/content/iii-podlaskie-forum-aktywnosci-osob-starszych-2017



  • Obrazek użytkownika Maria Idźkowska
    Myślę, że zaproponowana metoda może być skuteczna. Seniorzy zawsze boją się nowości, ale też i słów krytyki, często słyszanych, że sobie nie radzą. Stresują się, a wtedy wszystko gorzej wychodzi. To spotyka ich dość często i bywa powodem kąśliwych uwag. W przypadku gdy młodzi wolontariusze pracują z seniorami w parach, łatwiej i w bardziej bezpośredni sposób mogą przekazać informacje i nauczyć ich np. obsługi sprzętu elektronicznego. W ten sposób senior ma zarówno program, jak i tempo zajęć dostosowane do swoich potrzeb i możliwości. Podobny trochę projekt pt. ”Zgrane pokolenia”, prowadzony był przez Europejskie Centrum Kształcenia Młodzieży w Roskoszy. Jego celem było pogłębianie wzajemnego zrozumienia między młodzieżą z różnych krajów oraz między starszym i młodszym pokoleniem, rozwijanie kreatywności i pobudzanie do aktywności zarówno na rzecz społeczności lokalnej, jak i na rzecz budowania wspólnej Europy, promowanie dialogu międzykulturowego pomiędzy młodzieżą i starszym pokoleniem krajów uczestniczących w projekcie, poznawanie zwyczajów, tradycji, dziedzictwa narodowego krajów partnerskich.źródło:http://eckiw-roskosz.ohp.pl/dawne-gry-i-zabawy-w-eckiw-ohp-w-roskoszy/
  • Obrazek użytkownika Maria Jedlińska
    Dobrze, że kontynuowane są w Polsce działania od dawna szeroko stosowane w państwach UE.
    Dobrym przykładem do naśladowania są Czechy. Podczas pierwszego międzynarodowego projektu skierowanego do osób starszych realizowanego w ramach "Szkoły @ktywnego Seniora" (Grundtvig 2007-2009), dużym zaskoczeniem dla polskich trenerów było włączanie w te działania uczniów szkół średnich. Przychodzili do domów osób starszych i tłumaczyli im komputerowe zawiłości. Spotkania miały indywidualny charakter i były wpisane w program zajęć szkolnych.
    Wtedy dla nas była to zupełna nowość i spore zaskoczenie.
    Doświadczenia związane z dostępem seniorów do nowych technologii - jako jeden z rezultatów realizowanego projektu - zostały zebrane i przedstawione w formie „Listy rekomendacji” i „Mapy Aktywności”. 

  • Obrazek użytkownika Renata Wrona
    Bardzo podoba mi się ten pomysł i chętnie dowiem się więcej na temat przebiegu tego typu szkoleń, a zwłaszcza strony organizacyjnej łączenia możliwości przekazywanie wiedzy międzypokoleniowej i zachęcenie do tego typu działań różnych organizacji. Jestem bardzo zaciekawiona na ile przyjmie się ona w naszych warunkach. 
  • Obrazek użytkownika Ewa Maria Grzesiak
    Pani Renato, trochę za wcześnie, żeby formułować wnioski. Na  pewno za kilka miesięcy będziemy mogli porównać nasze obserwacje z doświadczeniami partnerów. Wtedy postaram się umieścić taką ewaluację na platformie. 
    Irlandzki trener udostępnił przygotowane przez siebie narzędzia (formularze, ankiety itd.). Zmodyfikowaliśmy je tak, aby lepiej pasowały do naszych warunków, do naszej koncepcji przeprowadzenia zajęć z wykorzystaniem metody 121.digital. 
  • Obrazek użytkownika Anna Kwiatkowska
    Lektura artykułu przypomniała mi rozmowę w przerwie niedawnej konferencji 'Innowacyjne strategie AAC" w Rzeszowie. Po mojej prezentacji ("Jak nowe technologie pozwalają osobom z niepełnosprawnością na pełniejsze uczestnictwo w życiu społecznym") podeszła do mnie uczestniczka konferencji - pracownica PCK wspierająca osoby starsze. Powiedziała, że jej podopieczni bardzo nie lubią i denerwują się, gdy im się pewne rzeczy powtarza. Uważają wówczas, że są traktowani bez szacunku. A w czasie mojej prezentacji, gdy przeprowadzałam wywiady zdalne, przez Skype'a i Facebooka, z osobami z niepełnosprawnością intelektualną, czasem powtarzałam pytanie, czasem kilkakrotnie prosiłam o mówienie wolniej. I widać było, że jest to normalne, że tego wymaga technologia i sposób pracy. I zapytała, czy można by jakoś takie podejście przenieść na grunt wspierania osób starszych. Myślę, że taki projekt fantastycznie by się sprawdził i pomógł we wprowadzeniu zmian. Czy jest możliwość wykorzystania szerzej rezultatów projektu?
  • Obrazek użytkownika Ewa Maria Grzesiak
    Metoda 121.digital to w zasadzie metoda pracy indywidualnej, a więc dostosowanej do potrzeb słuchacza. Temu, który tego oczekuje, można powtórzyć kilka razy. Jeśli komuś wystarczy pokazać raz, można przejść do następnego tematu.
    Jesteśmy na etapie testowania tej metody, ale możemy podzielić się doświadczeniami, bo jesteśmy zobowiązani do upowszechniania rezultatów projektu.
    Jeśli będzie Pani zainteresowana, to proszę o kontakt: biuro@fundacjabadzaktywny.org
  • Obrazek użytkownika Anna Kwiatkowska
    Dziękuję.
    Spróbuję przekazać ten kontakt pani, z którą rozmawiałam, ale nie wiem, czy mi się uda, bo nie mam do niej bezpośredniego kontaktu.