chevron-down chevron-left chevron-right chevron-up home circle comment double-caret-left double-caret-right like like2 twitter epale-arrow-up text-bubble cloud stop caret-down caret-up caret-left caret-right file-text

EPALE

Elektroniczna platforma na rzecz uczenia się dorosłych w Europie

 
 

Blog

Ausbildung, czyli niemiecki system kształcenia dualnego

11/06/2019
by Katarzyna Szczotka
Język: PL

W styczniu br. w ramach partnerskiej współpracy odwiedziliśmy niemiecki powiat Anhalt. Przystąpienie do umowy partnerskiej pozwoliło na nawiązanie oficjalnej współpracy przede wszystkim w dziedzinach: kultury, oświaty, sportu, turystyki, tworzenia wspólnych projektów oraz budowania kontaktów pomiędzy lokalnymi instytucjami, organizacjami i społecznościami. Powiat Anhalt-Bittefeld jest oddalony o ok. 650 km od Pszczyny. Liczy ponad 165 tys. mieszkańców i składa się z 8 miast i 2 samodzielnych gmin.  Miastem powiatowym jest miejscowość Köthen. Jest to region wszechstronnie rozwinięty gospodarczo, ale także o ciekawych walorach przyrodniczych. Dominuje przemysł chemiczny i motoryzacyjny, wysoki odsetek energii (ponad 20 %) uzyskiwany jest z odnawialnych źródeł. Rolnictwo ma charakter przemysłowy, nastawione na produkcję towarową, typowe dla krajów o najwyższym poziomie rozwoju.
Władze ogromną wagę przykładają do wychowania i kształcenia młodego pokolenia, szczególnie  w momencie jego wkraczania w dorosłość pomagając najpierw w  wyborze szkoły, zawodu a potem adaptacji w środowisku pracy, co ma ścisłe przełożenie na późniejszy sukces w życiu dorosłym.

     
Dużą rolę w tym odgrywa doradztwo zawodowe, które w Niemczech jest usystematyzowane i prowadzone od wczesnych lat szkolnych. Oferta poradnictwa jest skierowana przede wszystkim do młodzieży uczącej się i absolwentów. Agencje pracy współpracują w obszarze poradnictwa z innymi instytucjami, przede wszystkim z instytucjami edukacyjnymi/szkołami, wyższymi uczelniami, instytucjami kształcenia ustawicznego, Krajową Izbą Gospodarczą oraz jej oddziałami, organizacjami pracodawców, samorządowymi biurami doradztwa kształceniowego oraz zawodowego, komórkami doradztwa zawodowego w szkołach średnich realizującymi zadania doradcze.
Agencje pracy mają ustawowy obowiązek prowadzenia orientacji zawodowej i współpracy w tym zakresie ze szkołami. Dotyczy to szczególnie uczniów ostatnich i przedostatnich klas. Wczesne rozpoczęcie informacji i orientacji zawodowej to: ogólne – wprowadzenie w problematykę wyboru zawodu oraz informacje nt. wymagań, treści kształcenia, dalszych możliwości zawodowych na  rynku pracy.

   

/epale/pl/file/malarzjpgmalarz.jpg

         

        
Z obserwacji systemu edukacji naszych zachodnich sąsiadów szczególną uwagę przykuwa kształcenie dualne (Ausbildung) w szkołach zawodowych, dzięki któremu młody Niemiec zdobywa nie tylko wykształcenie, ale nabywa równocześnie doświadczenia zawodowego a także co jest szczególnie istotne dla niego  -  zarabia pieniądze.
Dualne kształcenie zawodowe to równoczesne, dwutorowe kształcenie ogólne w systemie szkolnym połączone z nauką zawodu zorganizowaną przez pracodawcę.  Zaangażowane są w nie instytucje federalne, kraje związkowe oraz izby przemysłowo-handlowe, pracodawcy i oczywiście uczniowie. W niemieckim systemie kształcenia dualnego praktyka zawodowa to zatrudnienie, umowa o pracę, zawarta między pracodawcą a pracownikiem. Nauka w szkole i w przedsiębiorstwie zgodnie z wybranym profilem zawodowym. System kształcenia dualnego pozwala uczniom poznać tajniki zawodu „od kuchni”, bowiem wiedzy teoretycznej w szkole towarzyszy nauka praktyczna w przedsiębiorstwie. To korzyści dla uczniów, ale też dla przedsiębiorców, którzy mają pewność, że zatrudnią dobrze przygotowanych pracowników. Naukę w systemie dualnym, czyli kształcenie zawodowe w szkole i zakładzie pracy, podejmuje 2/3 młodzieży w Niemczech. W oparciu o system dualny uczeń zyskuje teoretyczną wiedzę i bezpośredni kontakt z rynkiem pracy. Część praktyczną nauki finansuje firma, teoretyczną kraje związkowe. Całość edukacji nadzorują izby gospodarcze i handlowe. W praktykach mogą uczestniczyć uczniowie powyżej 16 roku życia, przy czym nie założono górnej granicy wieku (!); jedyny warunek to znalezienie pracodawcy, który przyjmie ucznia na praktyki. Plan praktyk powinien być spójny z programem szkolnym.    

W ramach Ausbildung można kształcić się w 350 różnych profesjach ze wszystkich dziedzin gospodarki. Przez cały czas trwania nauki uczeń otrzymuje wynagrodzenie (na podstawie podpisanej umowy o pracę). Włącza się go też w system ubezpieczeń społecznych. Naukę w systemie dualnym mogą podejmować absolwenci szkół głównych, gimnazjów, szkół specjalnych, szkół realnych i szkół zawodowych, bez względu na uzyskane oceny. Istnieje również szansa dla studentów, którzy pobierając naukę w szkole wyższej, mogą być równocześnie zatrudnieni w zakładzie pracy. Wymaga się takiej formy, gdyż w Niemczech to firma, a nie szkoła odpowiada za przebieg nauki. Pracodawca ma w obowiązku dostarczyć uczniowi wiedzę teoretyczną i praktyczną w takim stopniu, że ten zda państwowy egzamin zawodowy. W zależności od wybranego zawodu nauka trwa od 2 do 3,5 lat. Gdy uczeń już posiada wcześniej wyuczony zawód, czas nauki można skrócić. Przez pierwsze 4 miesiące jest się na okresie próbnym, który umożliwia uczniowi i pracodawcy wypowiedzenie nauki (nie trzeba podawać żadnego powodu, wypowiedzenie musi zachować formę pisemną). Uczeń zawiera umowę ze swoim pracodawcą i szkołą, a w trakcie nauki otrzymuje wynagrodzenie oraz dodatkowo posiada ubezpieczenie społeczne. Zarobki osób kształcących się w systemie dualnym w Niemczech zależą od branży i oscylują od ok. 780 do 1100 euro miesięcznie. Ponieważ roczne dochody uczniów nie przekraczają maksymalnej kwoty określonej przez państwo, nie płacą podatku od osób fizycznych i mogą otrzymywać dodatki dla osób o niskich dochodach, jak np. dodatek mieszkaniowy (Wohngeld).

      
Prawie 2/3 uczniów znajduje zatrudnienie w firmie, w której się szkolili. Nie dość, że się uczysz, to jeszcze za to płacą. To zdecydowana zaleta systemu dualnego – do nauki motywuje finansowo. Warto też wspomnieć o widokach na przyszłość – coraz więcej jest branż, w których zatrudnia się osoby po kształceniu dualnym niż po edukacji w szkole wyższej. Zwieńczeniem lat edukacji jest egzamin końcowy (z części praktycznej i teoretycznej) przed komisją egzaminacyjną (w jej skład wchodzą przedstawiciele izb rzemieślniczych, przemysłu i handlu lub też innych izb gospodarczych). Egzamin zaliczony pozytywnie gwarantuje, że kwalifikacje będą uznawane w całej Unii Europejskiej. Potwierdzeniem zdania egzaminu jest świadectwo końcowe, które wydaje właściwy organ.

         
Ausbildung nie zamyka drogi do matury czy studiowania na uczelni wyższej. Co więcej, umożliwia naukę nawet w takich zawodach, które w Polsce wymagają wyższego wykształcenia, np. bankier, urzędnik, czy pielęgniarz.

    

Ausbildung, czyli dualny system kształcenia w Niemczech uznawany jest za fenomen na skalę światową. Polega on na tym, że młody człowiek, który chce np. zostać handlowcem, pielęgniarzem, kucharzem, grafikiem, czy innym wykwalifikowanym wykonawcą zawodu od pierwszego dnia nauki w tym systemie zaczyna też zarabiać.

       
Niemiecki system nauki zawodu – kształcenie dualne, częściowo ma swojego odpowiednika w Polsce. Można go poniekąd porównywać do znanych nam od września 2017 r.powstałych szkół branżowych  I stopnia, po których można kontynuować naukę w liceum, technikum lub szkole branżowej II stopnia. Decyzja o kontynuowaniu nauki po uzyskaniu kwalifikacji w szkole branżowej II stopnia będzie zależała od samego abiturienta. Po maturze może podjąć naukę na wyższych studiach. Reforma edukacji ma dostosować kształcenie specjalistów do zapotrzebowania. Obecnie jesteśmy w apogeum zmian w systemie oświaty, więc o skutkach wprowadzanych reform coś więcej można napisać za kilka lat.

      
Z badania Millward Brown przeprowadzonego na zlecenie Work Service wynika, „ że w Polsce mamy problem z niedostosowaniem edukacji do oczekiwań rynku pracy. Aż 53 proc. zapytanych Polaków pracuje na stanowisku, które nie jest zgodne z ich wykształceniem”.

            
W naszej codzienności zakorzenionych jest wiele mitów i prawd na temat pracy zawodowej oraz wykształcenia. Relacja między zdobytym wykształceniem, a rynkiem pracy jest złożona. Przede wszystkim to w trakcie edukacji przyszli pracownicy powinni zdobyć niezbędne umiejętności, które później będą wykorzystywali w wykonywanych przez siebie zawodach. Jednak ciągle istnieje rozdźwięk między ofertą szkół a oczekiwaniami pracodawców. Aby kształcenie zawodowe było w pełni efektywne (to znaczy, aby np. mechanik samochodowy nie tylko potrafił wyrecytować z pamięci budowę silnika, ale potrafił go naprawić), koniecznie jest jeszcze pełniejsze zbliżenie się do praktyki. Podpisane w sierpniu 2015 roku rozporządzenie w sprawie praktycznej nauki zawodu jest wielkim krokiem w stronę modernizacji edukacji zawodowej w Polsce. Jednak rozwiązanie proponowane przez MEN nie jest niczym nowym w polskim systemie edukacji. Dawno temu funkcjonował już podobny mechanizm, ale został zepsuty ( np. były to szkoły tzw. przyzakładowe ).  Od kilku lat ponownie mówi się o ścisłym związku szkół z pracodawcami.  Kształcenie dualne jest w chwili obecnej najlepszą formą kształcenia zawodowego. Obecnie system kształcenia dualnego, w którym 50% zajęć odbywa się w przyszłym  miejscu pracy, funkcjonuje w części szkół branżowych w formie przygotowania zawodowego. Jest również /częściowo/ realizowany w naszym powiecie w PZS nr 1 oraz PZS nr 2 w Pszczynie.

Nadal jednak  istnieje  pewna stereotypizacja na szkoły czy klasy dla dziewcząt (np. fryzjer, klasy gastronomiczne klasy, wizażu) i chłopców (mechanika, mechatronika) oraz mała oferta kształcenia w wybranych przez uczniów zawodach. Reasumując, warto pamiętać, że kształcenie tego typu staje się wymogiem chwili,  jest wręcz koniecznością ze względu na coraz bardziej zaawansowane technologie przemysłowe wymagające wysokich specjalistycznych umiejętności, czyli tzw. wąskiej specjalizacji od pracowników, które mogą zdobyć na konkretnym stanowisku pracy. W kraju obserwuje się deficyt wykwalifikowanych pracowników, który  zwiększa się wraz z nadchodzącym niżem demograficznym. Oprócz tego, duży odsetek młodej, wykwalifikowanej rzemieślniczo kadry wyemigrowała w celach zarobkowych. Misją szkół, zwłaszcza branżowych powinno być kształcenie młodych fachowców pod konkretne zapotrzebowanie pracodawców tak, jak widzimy to w Niemczech. Warto podkreślić, że prace zaliczeniowe uczniów powinny być wykonywane na rzecz przedsiębiorstwa prowadzącego praktyczną naukę zawodu i mieć  na celu rozwiązanie konkretnego problemu, związanego z bieżącą działalnością zakładu, a nie być  to jakiś  wyimaginowanym, abstrakcyjnym zadaniem.


W Niemczech ponad 70 proc. zatrudnionych to osoby wykształcone w systemie dualnym (dane za rok 2015).

     

Czy ten model edukacji zawodowej może stać się rozwiązaniem systemowym także w Polsce?


Potrzebna jest zmiana mentalności rodziców i uczniów. Kształcenie zawodowe nie jest zbyt popularne w naszym kraju. Kiedy 1 maja 2004 roku Polska wraz z Czechami, Słowacją, Węgrami, Litwą, Łotwą, Estonią, Słowenią, Cyprem i Maltą wstąpiła do Unii Europejskiej, to na tle tych państw Polska prezentowała niższy stopień procentowy osób z wyższym wykształceniem niż pozostałe państwa. Przez laty zmieniono proporcje kształcenia – 80 proc. uczniów miało się edukować w systemie szkolnictwa ogólnego, by móc kontynuować naukę na studiach wyższych, a jedynie 20 proc. w szkołach zawodowych. Po wielu latach mamy tego efekty – drastyczny spadek liczby osób w poszczególnych zawodach, likwidacja wielu szkół zawodowych, a także niechęć urzędów do otwierania tego typu szkół. Skąd ta niechęć? Urzędy niechętnie otwierają szkoły zawodowe, bo to najdroższy rodzaj systemu. Samorządy nie mają na to pieniędzy i nie chcą tego robić. Opór jest również po stronie młodych. Obserwowany w Polsce od lat boom na wyższą edukację wynika w dużej mierze z przeświadczenia, że wykształcenie pozwala na znalezienie lepszej pracy i awans życiowy. Z takiego samego myślenia wynika niechęć do kształcenia zawodowego, które zwłaszcza na poziomie zasadniczym postrzegane jest jako opcja dla osób o niższych predyspozycjach intelektualnych, albo dla tych, „ którzy nie chcą się uczyć”. Obiegowa opinia, która krążyła przez ostatnie lata odbierała prestiż temu kształceniu.


Jak obecnie wypromować szkolnictwo zawodowe i kształcenie dualne?

      

Młodym należy pokazać, że po szkole zawodowej można osiągnąć sukces, a droga edukacyjna się nie zamyka. Należy przedstawić im ludzi, którzy coś osiągnęli – mają zawód i dobrze prosperującą firmę. Tym zawodom należy dodać estymy. Przekonanie osób młodych do wyboru praktycznej ścieżki kształcenia jest koniecznością. Oczekują promocji dobrze działającej współpracy szkół i firm, pokazaniu nowocześnie wyposażonych sal szkoleniowych, takich które widzieliśmy u naszych sąsiadów,  oraz budowania wizerunku kształcenia zawodowego w firmie jako procesu wykorzystywania najnowszych rozwiązań technologicznych, współpracy z ekspertami oraz możliwości rozwoju zawodowego, także za granicą.


Tego typu kształcenie pozwala m.in. na: przygotowanie pracownika świadomego sposobu funkcjonowania firmy i znającego specyfikę danej branży. Ma to wpływ zmniejszenie przepływu kadr a co za tym idzie na koszty rekrutacji, szkolenia i adaptacji kolejnych pracowników, ponieważ najlepsi uczniowie po zakończeniu nauki pozostaną u pracodawcy.


Napoleon Hill, pisarz żyjący w IX wieku, prekursor nowoczesnego rodzaju pisarstwa znanego jako literatura osobistego sukcesu w książce „ Prawa sukcesu - Zasady pracy nad sobą” napisał : „najlepszą pracę dostaje ten, kto może ją wykonać bez zrzucania odpowiedzialności na innych i przychodzenia do szefa z usprawiedliwieniem się, dlaczego jej nie wykonał”. Ta zasada jest aktualna do dnia dzisiejszego.

   

Opracowanie:
Mirosława Kulczyk
PPP w Pszczynie

Share on Facebook Share on Twitter Epale SoundCloud Share on LinkedIn