Środowisko

Zrozumienie przez uproszczenie

06/07/2015

Przekazywanie informacji o tak złożonych koncepcjach jak różnorodność biologiczna nie zawsze jest proste, a zachęcenie ludzi do zaangażowania się w jej ochronę stanowi jeszcze większe wyzwanie. Zielony Tydzień pozwolił przyjrzeć się metodom przemiany samej świadomości o tym, jak istotne są bioróżnorodność i przyroda, w szerzej zakrojone zaangażowanie w ich ochronę.

Media społecznościowe i technologie mobilne nie wpływają jedynie na sposób, w jaki się komunikujemy — zmieniają także sposób, w jaki tworzymy społeczności skoncentrowane wokół wspólnej sprawy. Projekt Instrumentu Finansowego na rzecz Środowiska LIFE+ „Natura 2000: zbliżenie ludzi i zagadnienia różnorodności biologicznej” pokazał, w jaki sposób małe gesty mogą zmobilizować ludzi do ochrony bioróżnorodności.

„Nie można cenić tego, czego się nie poznało”, powiedziała koordynator tego projektu, Beatriz Sánchez Cepeda z organizacji SEO/Birdlife, oraz podkreśliła, jak ważne jest zetknięcie się z danym problemem. Skuteczna komunikacja w zakresie słabo rozumianych pojęć, jak Natura 2000 i unijna dyrektywa siedliskowa, wymaga uproszczenia — sprowadzenia ich do formy łatwo zapadającego w pamięć obrazu. Z tą myślą przygotowano projekt ustanowienia Europejskiego dnia programu Natura 2000 (w dniu 21 maja).

Projekt ten zapoczątkował kampanię w mediach społecznościowych, w ramach której obywatele i osoby znane mają przesyłać zdjęcia swoich dłoni ułożonych w kształt motyla podpisanych słowami „Because a small gesture can change the world” („Bo mały gest może zmienić świat”).

W dwa lata od zapoczątkowania projektu ponad 19 tys. osób przesłało swoje zdjęcia, stronę odwiedziło ponad 13 tys. odwiedzających i dotarto do ponad 3 mln kont w mediach społecznościowych. Co ciekawe, chociaż wcale niezaskakujące, kampania ta wygrała pierwszą „Nagrodę Obywateli” Natura 2000 w maju tego roku.

Wykorzystanie tłumów

Nauka obywatelska jest kolejnym sposobem angażowania ludzi do ochrony bioróżnorodności. Większość działań wykorzystywanych powszechnie dla pozyskiwania wiedzy o danym zagadnieniu może być również wykorzystana na potrzeby analizowania nowych informacji i wyciągania wniosków.

Susanne Hecker z niemieckiego Centrum Spójnej Różnorodności Biologicznej (iDIV) pokazała, w jaki sposób projekty takie jak „Biodiversity for All” w Portugalii czy szwedzki „LifeWatch”, które zebrały 40 mln datków od obywateli, tworzą wielkoskalowe zbiory danych gotowych do analizy. Wykazała ona także, w jaki sposób nauka obywatelska może zostać wykorzystana na potrzeby crowdsourcingu szczególnych zagadnień badawczych przez skierowanie do publiki pytania o to, w jakim projekcie najchętniej wzięliby udział.

Johann Zaller z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Zasobów Naturalnych i Nauk Przyrodniczych (University of Natural Resources and Life Sciences) w Wiedniu zademonstrował, jak narzędzia komunikacji internetowej znoszą bariery w procesie kreowania wiedzy naukowej.

„Przeprowadziłem kilka projektów z zakresu nauki obywatelskiej, ale zaprezentuję tylko ten najbardziej krwawy — projekt »Road Kill«”, powiedział. Jego zespół opracował aplikację z diagramem gatunków, aby pomóc obywatelom oznaczać przesyłane przez nich do analizy zdjęcia przejechanych na jezdni zwierząt. Dane te stanowią wartościową dokumentację dla ustawodawców oraz pomagają im zdecydować np. gdzie najlepiej zbudować przejścia podziemne. Ostrzegł on jednak również przed ograniczeniami. „Nauka obywatelska nie jest tanim źródłem ankiet. W dalszym ciągu pozostaje to gałęzią nauki i potrzebne są jej rzetelne dane”.

 

Green Week — Zielony Tydzień