|
Unia Europejska w 2009 r. przeznaczyła na pomoc rozwojową 49 miliardów
euro. Wydatki te, płynące z budżetu UE oraz, w ramach pomocy bilateralnej,
z budżetów państw członkowskich stanowiły prawie 56 proc. całej Oficjalnej
Pomocy Rozwojowej (ang. Official Development Assistance, ODA). Sama
Komisja Europejska udziela pomocy wynoszącej prawie 13 proc. wartości światowej
ODA. W centrum polityki rozwojowej UE pozostają zobowiązania płynące z
Milenijnych Celów Rozwoju (ang. Millenium Development Goals,
MDGs), przyjętych w 2000 r. Wytyczają one drogę postępowania w projektowaniu i
implementacji globalnych, regionalnych i krajowych inicjatyw na rzecz
rozwoju.
Od 20 do 22 września br. przedstawiciele państw członkowskich Organizacji
Narodów Zjednoczonych (ONZ) spotkali się w Nowym Jorku, aby dokonać przeglądu
stanu realizacji MDGs. Podczas obrad obecni byli przedstawiciele państw
członkowskich UE i instytucji unijnych (Komisja Europejska, Parlament
Europejski). W tym kontekście warto przypomnieć, jak wygląda realizacja
Milenijnych Celów Rozwoju oraz jakie konkretne działania w tym zakresie
podejmuje Unia Europejska, zajmująca od wielu lat nieprzerwanie pierwsze
miejsce na liście największych dostarczycieli pomocy rozwojowej na
świecie.
Milenijne plany
Milenijne Cele Rozwoju zostały wypracowane na podstawie Deklaracji
Milenijnej, którą przedstawiciele państw członkowskich ONZ (189 krajów, w
tym 147 głów państw i rządów) zaakceptowali na tzw. Szczycie Milenijnym ONZ w
Nowym Jorku we wrześniu 2000 r. [1] Sformułowanie MDGs zapoczątkowało nową erę w myśleniu o
rozwoju, pomocy rozwojowej i eliminacji ubóstwa, głodu i chorób zakaźnych.
Zapisy dokumentu poruszały zagadnienie celów pomocy rozwojowej w sposób
ilościowy. MDGs, wraz z podaniem mierzalnych wskaźników, umożliwiających
weryfikację postępu w ich realizacji, były pierwszym w historii ogólnoświatowym
pomysłem na to, jak uściślić dotychczasowe ogólne i rozproszone obietnice
pomocy dla krajów rozwijających się. MDGs stanowić miały „mapę drogową” dla
wszystkich podmiotów podejmujących wysiłki na rzecz poprawy kondycji ludzkiej
jednostki.
|
|
Cel
|
Zadania do osiągnięcia (wybór)
|
|
1.
|
Wyeliminować skrajne ubóstwo i głód
|
• Zmniejszyć o połowę liczbę osób, które żyją za mniej niż 1 dolara
dziennie
• Osiągnąć pełne i produktywne zatrudnienie dla wszystkich, w tym dla
kobiet i młodzieży
• Zmniejszyć o połowę liczbę osób, które cierpią głód
|
|
2.
|
Zapewnić powszechne nauczanie na poziomie podstawowym
|
• Zapewnić do 2015 r. wszystkim chłopcom i dziewczętom dostęp do
edukacji na poziomie podstawowym
|
|
3.
|
Promować równość płci i awans społeczny kobiet
|
• Wyeliminować nierówny dostęp płci do edukacji pierwszego i drugiego
szczebla do 2005 roku, a do 2015 r. - do edukacji na wszystkich szczeblach
|
|
4.
|
Ograniczyć umieralność dzieci
|
• Zmniejszyć o 2/3 wskaźnik umieralności dzieci w wieku do lat 5
|
|
5.
|
Poprawić opiekę zdrowotną dla matkami
|
• Zmniejszyć o 3/4 wskaźnik umieralności matek
• Zapewnić do 2015 r. powszechny dostęp do zdrowia reprodukcyjnego
|
|
6.
|
Ograniczyć rozprzestrzenianie się HIV/AIDS, malarii i innych
chorób
|
• Powstrzymać do 2015 r. rozprzestrzenianie się HIV/AIDS, malarii i
innych chorób zakaźnych oraz zapewnić do 2010 r. powszechny dostęp do leczenia
osobom chorym na HIV/AIDS
• Powstrzymać 2015 r. rozprzestrzenianie się malarii i innych groźnych
chorób zakaźnych
|
|
7.
|
Stosować zrównoważone metody gospodarowania zasobami naturalnymi
|
• Włączyć zasady zrównoważonego rozwoju do krajowych strategii i
programów
• Zmniejszyć do 2015 r. o połowę liczbę osób pozbawionych stałego
dostępu do czystej wody pitnej i podstawowych urządzeń sanitarnych
• Do 2020 r. osiągnąć znaczącą poprawę warunków życia przynajmniej 100
milionów mieszkańców slumsów
|
|
8.
|
Stworzyć globalne partnerstwo dla rozwoju
|
• Kontynuować prace nad otwartym dla wszystkich, opartym na jasnych
zasadach, przewidywalny i niedyskryminujący nikogo system handlowo -
finansowy.
• Wyjść naprzeciw szczególnym potrzebom państw najsłabiej rozwiniętych
poprzez zniesienie ograniczeń celnych i ilościowych na towary eksportowane
przez te kraje, redukcję i umorzenie długów oraz zwiększenie pomocy
rozwojowej
• Zapewnić krajom rozwijającym się dostęp do podstawowych leków
oferowanych po przystępnych dla nich cenach
|
Wszystkie ww. cele są ze sobą nierozerwalnie powiązane. Nie jest możliwe
zrealizowanie jednego, bez realizacji innych, i odwrotnie – brak postępu w
realizacji nawet jednego oznaczać będzie niemożność zrealizowanie
pozostałych.
Marzonki czy realia?
Jak pokazują dane przeglądowe dotyczące MDGs, jest bardzo prawdopodobne, że
ich realizacja może nie zakończyc się oczekiwanym dekadę temu sukcesem. Co
prawda należy podkreślić, że w niektórych dziedzinach (np. dostęp do edukacji
na poziomie podstawowym) poprawa już została osiągnięta, ale postęp nie jest
równomierny. Dla dwóch rejonów świata, tj. dla Afryki Subsaharyjskiej oraz dla
Azji Południowej w odniesieniu do poszczególnych celów postępu nie odnotowuje
się w ogóle lub jest on na tyle niewielki, że nie daje żadnej nadziei na
osiągniecie celów milenijnych. W 2009 r. na świecie poniżej tzw. granicy
ubóstwa żyło ok. 1,4 miliarda osób. Mimo iż w skali globalnej sytuacja
poprawiłą się (w 1990 r. było to ok. 1,8 miliarda osób), wspomniane dwa
najbiedniejsze regiony świata nie wydobywają się z biedy. Sukces widoczny w
statystykach wynika przede wszystkim z polepszenia sytuacji w Chinach.
Do pełnego zadowolenia jest jeszcze bardzo daleko, bo:
§ co szósta osoba na świecie głoduje;
§ prawie miliard osób wciąż nie ma dostępu do czystej wody
pitnej (choć Zgromadzenie Ogólne ONZ uznało w przyjętej w czerwcu br.
rezolucji, że dostęp do czystej wody jest prawem człowieka!);
§ codziennie umiera 30 tys. dzieci z przyczyn powiązanych z
ubóstwem;
§ co minutę umiera kobieta w wyniku powikłań ciążowych oraz
występujących przy porodzie.
Warto przy tym zaznaczyć, że nawet jeśli uda się osiągnąć Milenijne Cele
Rozwoju, to nadal poniżej umownej granicy nędzy absolutnej na świecie wciąż żyć
będzie ok. 900 mln ludzi!
Barroso: szansa dla każdego
Unia Europejska i państwa członkowskie (te ostatnie w różnym wymiarze) od
momentu przyjęcia celów milenijnych, potwierdzały swe zaangażowanie w ich
realizację i robią to do dziś. Jak stwierdza się w Traktacie o Funkcjonowaniu
UE (TFUE), "Unia i państwa członkowskie szanują zobowiązania i uwzględniają
cele, na które wyraziły zgodę w ramach Organizacji Narodów
Zjednoczonych" (art. 208 par. 2 TFUE). Od wejścia w życie Traktatu
Lizbońskiego (1 grudnia 2009 r.), "wspieranie trwałego rozwoju
gospodarczego i społecznego oraz w dziedzinie środowiska naturalnego krajów
rozwijających się, przyjmując za nadrzędny cel likwidację ubóstwa", stanowi
jeden z celów zewnętrznych działań Unii (art. 21 par. 2 pkt. g Traktatu o Unii
Europejskiej). To nowe sformułowanie w Traktacie być może przyniesie w
przyszłości zmianę polegającą na skoordynowaniu wszystkich dziedzin aktywności
zewnętrznej UE i wyniesieniu polityki rozwojowej nieco wyżej w agendzie działań
organizacji.
Postanowienia Traktatu Lizbońskiego przeformułowują również zagadnienie
koordynacji polityki rozwojowej UE. Zgodnie z art. 208 par. 1 TFUE,
"polityka Unii i polityki państw członkowskich w dziedzinie współpracy na
rzecz rozwoju uzupełniają się i wzmacniają wzajemnie", a "dążąc do
zwiększenia komplementarności i skuteczności swoich działań, Unia i państwa
członkowskie koordynują swoje polityki w dziedzinie współpracy na rzecz rozwoju
i konsultują się wzajemnie co do swych programów pomocy, w tym w
organizacjach międzynarodowychi podczas konferencji
międzynarodowych" (art. 210 par. 1 TFUE).
Jak stwierdził Przewodniczący KE José Manuel Barroso, przemawiając podczas
obrad plenarnych wrześniowego szczytu ONZ , "stałe zaangażowanie w
przeciwdziałanie ubóstwu wpisuje się w system podstawowych wartości, na których
opiera się Unia Europejska. (…) Osiągnięcie tych celów [MDGs – D.H.]
oznacza zaoferowanie milionom najbardziej potrzebującym szansy na życie godne,
z dala od ubóstwa, głodu i niesprawiedliwości. Oznacza danie wszystkim szansy
życia w bardziej sprawiedliwym, stabilnym i zamożnym świecie".[2] Czy tak się
stanie? Do 2015 r., kiedy świat powinien pogratulować sobie zrealizowania dużej
części zobowiązań przyjętych przed dekadą, zostało niewiele czasu. Jakie
działania podejmuje Unia Europejska? Jakie ma sukcesy, a nad czym należy
pracować?
Kryzysowe wyzwania
Z całą pewnością wkład UE w realizację MDGs jest ogromny. Jej działania
przynoszą widoczne pozytywne skutki, a pozycja gospodarcza, dobrobyt i bogactwo
rodzą moralną odpowiedzialność za losy ubogich obszarów naszego globu. Unijna
polityka rozwojowa to dużo, ale - w ocenie m.in. przedstawicieli organizacji
pozarządowych (NGOs) i ekspertów - boryka się ona z nowymi wyzwaniami. Kryzys
gospodarczy, począwszy od 2008 r. przyniósł uszczuplenie wydatków państw
członkowskich Unii na ODA, które miały osiągnąć w 2010 r. dla całej Unii 0,56
proc. PKB, tak aby dojść do wyznaczonych przez MDGs oraz inne porozumienia
międzynarodowe (np. tzw. Konsensus z Monterrey) 0,7 proc. PKB w 2015 r. Sama
pomoc rozwojowa nie przyczyni się do realizacji celów milenijnych, jednak w
sytuacji, gdy wszystkie gospodarki narodowe w mniejszym lub większym stopniu
dotknięte są skutkami spowolnienia, dla niektórych państw środki pomocowe stają
się warunkiem sine qua non trwania na drodze do rozwoju lub chociażby
braku regresu.
Spadek wydatków UE na pomoc rozwojową jest odbierany tym bardziej
krytycznie, że państwa Unii podjęły ogromny wysiłek ratowania swoich gospodarek
przez negatywnymi skutkami zachwiania gospodarki światowej, wydając na ten cel
setki miliardów euro. Aby zaznaczyć pozytywny wkład UE w realizację MDGs, warto
wymienić choćby niektóre konkretne osiągnięcia, możliwe dzięki finansowaniu
unijnemu:[3]
• w latach 2002–2009 24 miliony najbiedniejszych ludzi na świecie
otrzymało nie tylko bezpośrednią pomoc żywnościową, ale również nasiona oraz
narzędzia rolnicze;
• od 2004 r. 9 mln dzieci z krajów najbiedniejszych mogło rozpocząć
edukację na poziomie podstawowym;
• w ciągu minionych pięciu lat ponad 5 mln dzieci objętych zostało
programem szczepień przeciwko odrze;
• od 2004 r. 4 mln kobiet mogły odbyć bezpieczny poród, z udziałem
wykwalifikowanego personelu;
• od 2002 r. 7,7 mln osób otrzymało moskitiery nasączone płynem
owadobójczym, co zmniejsza ryzyko ukąszenia przez komary przenoszące
malarię;
• od 2004 r. 31 mln osób uzyskało dostęp do wody pitnej;
• kraje najsłabiej rozwinięte zostały objęte inicjatywą All but
Arms, umożliwiającą dostęp dla towarów rodzimej produkcji (z wyłączeniem
broni) na rynki unijne bez ograniczeń celnych i ilościowych.
Krok w tył?
Przed Szczytem ONZ we wrześniu Rada UE przyjęła dokument pod nazwą
Council conclusions on the Millennium Development Goals for the United
Nations High-Level Plenary meeting in New York and beyond.[4]Znalazło się w nim podsumowanie
działań UE w ramach zobowiązań wynikających z MDGs oraz wnioski dotyczące
koniecznych modyfikacji w tym zakresie w przyszłości. Dokument ten w swojej
treści pozostaje daleko w tyle za propozycjami przedstawionymi przez KE w
komunikacie dla Rady pt. A twelve – point EU action plan in support of the
Millenium Development Goals.[5]Jak stwierdza w swej opinii CONCORD, konsorcjum
europejskich NGOs działających na rzecz rozwoju i pomocy humanitarnej, dokument
zawiera zbyt wiele nawoływań do działania ze strony UE, a za mało w nim
obietnic działań samej Unii, za mało konkretów, brak deklaracji przejęcia
odpowiedzialności za realizację celów milenijnych.[6] Wiele fragmentów tego dokumentu
zasługuje jednak na uwagę. Rada zobowiązała się do dalszych wysiłków na rzecz
realizacji MDGs, a w tym celu m. in.:
• podkreśliła znaczenie niezwykle istotnej zasady „własności koncepcji
rozwojowych” (ang. ownership)[7];
• przyjęła postanowienie o skoncentrowaniu wysiłków rozwojowych na
celach milenijnych, które są obecnie najdalej od realizacji (ang. off –
track goals) oraz na współpracy z krajami najbiedniejszymi, najsłabiej
radzącymi sobie z wdrażaniem krajowych polityk realizacji MDGs;
• postanowiła kontynuować wysiłki prowadzące do umożliwienia włączenia
krajów najsłabiej rozwiniętych do systemu handlu światowego poprzez inicjatywę
Aid for Trade;
• potwierdziła zobowiązanie do zwiększania nakładów na oficjalną pomoc
rozwojową (brakuje jednakże zobowiązania do zrezygnowania z pomysłów nowego
definiowania ODA, skrytykowanego m. in. przez Parlament Europejski[8]);
• zobowiązała się do zwiększenia efektywności pomocy, zgodnie z
postanowieniami Deklaracji Paryskiej nt. Skuteczności Pomocy Rozwojowej z 2005
r. oraz Programem Działań z Akry z 2008 r.
Działania Unii Europejskiej na rzecz realizacji Milenijnych Celów Rozwoju
trwają i z całą pewnością Unia pozostanie zarówno w czołówce dawców pomocy
rozwojowej, jak i w czołówce aktorów przyczyniających się do wypełnienia
zobowiązań milenijnych. Pewne jednak jest, że bez zwiększonego wysiłku, cele
milenijne pozostaną kolejną niespełnioną nadzieją nie tylko państw
rozwijających się, ale także krajów finansujących pomoc. Dla tych ostatnich
taki scenariusz oznaczałby polityczną i prestiżową porażką. Unia, chcąc być
globalnym aktorem, powinna wykorzystać swoją niezwykle silną pozycję w zakresie
wsparcia rozwojowego i wykorzystać ją do budowania swojej pozycji
politycznej i gospodarczej w świecie. Tym bardziej, że posiada możliwości
zarówno instytucjonalne, jak i finansowe. Unia sama nie zmieni całego świata na
lepsze, ale może i powinna zwielokrotnić swoją skuteczność. Wiele zależy od
państw członkowskich Nie tylko tych, które na pomoc łożą najwięcej (nawet ponad
0,7 proc. PKB, jak to jest w przypadku Danii, Holandii, Luksemburga i Szwecji),
ale również tych, które, jak Polska, przystąpiły do UE po 2004 r.
* Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów
autora.
**Dorota Heidrich – doktor nauk humanistycznych w zakrsie nauki o
polityce; zatrudniona w Instytucie Stosunków Międzynarodowych UW na stanowisku
adiunkta. Zainteresowania badawcze: współpraca rozwojowej, uchodźcy i IDPs,
organizacje międzynarodowe, NGOs, międzynarodowe trybunały karne. Wybrane
publikacje: Konflikty międzynarodowe i wewnętrzne jako źródło migracji
międzynarodowych, w: Migracje międzynarodowe a modernizacja systemu
politycznego i społecznego, red. G. Firlit – Fesnak, Warszawa 2008;
Międzynarodowe trybunały karne, w: Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Bilans i perspektywy, red, J. Symonides, Warszawa 2006; ONZ wobec
ekonomicznych i społecznych wyzwań globalizacji, w: Organizacja Narodów
Zjednoczonych. Bilans i perspektywy, red, J. Symonides, Warszawa 2006
(współautor z A. Jarczewska-Romaniuk); Międzynarodowa ochrona uchodźców
wewnętrznych. Aspekty prawne i praktyka, Warszawa 2005; Stosunki Unii
Europejskiej z państwami rozwijającymi się..., w: Unia Europejska – nowy
typ wspólnoty międzynarodowej, red. E. Haliżak, S. Parzymies, Warszawa
2002.
[1] Por. United
Nations Millenium Declaration, Resolution adopted by the General Assembly,
18 September 2000, A/RES/55/2.
[2] J. M. Barroso,
Biedę musimy pokonać, „Gazeta Wyborcza”, 20 września 2010, s. 31.
[7]Zgodnie z zasadą
„własności koncepcji rozwojowych” kraje rozwijające się powinny stać się
„właścicielami” oraz objąć przewodnictwo we wprowadzaniu w życie strategii i
programów pomocy rozwojowej. Por. The Paris Declaration on Aid Effectiveness
(2005) and Accra Agenda for Action (2008), http://www.oecd.org/dataoecd/30/63/43911948.pdf
(20.10.2010). UE zaakceptowała w pełni tę zasadę, co potwierdzają zapisy
dokumentu European Consensus on Development przyjętego w 2005 r. Por.
European Consensus on Development (Joint statement by the Council and
the representatives of the governments of the Member States meeting within the
Council, the European Parliament and the Commission on European Union
Development Policy: ‘The European Consensus’), (2006/C46/01)
http://ec.europa.eu/development/icenter/repository/european_consensus_2005_en.pdf
(20. 10. 2010).
| |