Ścieżka nawigacji


PRZYDATNE LINKI
Twoje prawa Twoja przyszłość
Duńska prezydencja w UE
Europejski Rok Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej
50-lecie Wspólnej Polityki Rolnej
Portal Unii Europejskiej
Europejski portal e-sprawiedliwość
Opuszczają Państwo portal Europa i wchodzą na inną stronę internetową, której polityka ochrony prywatności może się różnić od tej w portalu Europa.
„Generation Awake" - Twoje wybory zmieniają świat!
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego
José Manuel Barroso - przewodniczący Komisji Europejskiej
Viviane Reding - Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, sprawiedliwość, prawa podstawowe i obywatelstwo
EFS
Konkurs „Pokolenie 1992”
Erasmus 25 lat
Ludzka Twarz EFS
Opuszczają Państwo strony Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę PRESSEUROP, która jest siecią wydawnictw prasowych
Opuszczają Państwo stronę Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę EURANET - to wspólne przedsięwzięcie kilkunastu radiofonii europejskich poświęcone tematyce UE
Skład i procedura powoływania członków KE
Wyślij tę stronę pocztą elektronicznąWyślij tę stronę pocztą elektronicznąPrintPrint

28/01/2010 00:00:00

SPECJALNIE DLA INTERNAUTÓW* odwiedzających stronę Przedstawicielstwa KE prof. dr hab. Krystyna Michałowska-Gorywoda**, kierownik Katedry Międzynarodowych Organizacji Gospodarczych w Szkole Głównej Handlowej, wyjaśnia zasady tworzenia kolegium Komisji Europejskiej oraz procedury powoływania obywateli państw członkowskich na komisarzy. Na dzień dzisiejszy – pomimo postanowień traktatu nicejskiego, zgodnie z którymi skład kolegium KE miał ulec zmniejszeniu – każde państwo członkowskie UE posiada jednego swojego obywatela jako członka w Komisji Europejskiej. Zmian w tym względzie nie przyniósł na razie również traktat lizboński, który przewiduje wprowadzenie tzw. trybu rotacji w obsadzaniu komisarzy, jednak dopiero po 31 października 2014 r. Niemniej nie wykluczone, że decyzją Rady Europejskiej obowiązująca procedura – po jednym obywatelu z każdego kraju – zostanie również w przyszłości zachowana. To, co natomiast z całą pewnością ulegnie zmianie, to większa rola Parlamentu Europejskiego przy wyborze Przewodniczącego KE. Według traktatu z Lizbony – jak pisze ekspertka – jego kandydaturę proponuje Rada Europejska, ale o wyborze przesądza faktycznie Parlament w głosowaniu większościowym a nie, tak jak teraz, Rada.

    Skład i procedura powoływania członków KE

    Stanowiąca jedno z podstawowych ogniw systemu instytucjonalnego Unii Europejskiej, Komisja Europejska jest instytucją, czyli jednym z sześciu głównych organów, o niespotykanych jak dotychczas rozwiązaniach, tak w odniesieniu do jej statusu prawnego, struktury, jak i – w szczególności – kompetencji.

    Liczba członków Komisji, zwanych komisarzami, zmieniała się wraz z liczbą państw członkowskich Wspólnot i UE. Od 1 stycznia 2007 r. w jej skład wchodzi 27 osób. Członkami Komisji mogą być wyłącznie obywatele państw członkowskich UE. Każde państwo członkowskie, zgodnie z treścią art. 213 ust. 1 TWE, jest uprawnione do posiadania w tej instytucji jako jej członka jednego swojego obywatela. Poprzednio sytuacja w tej kwestii bywała zróżnicowana, albowiem większe państwa członkowskie miały po dwa miejsca.

    Sprawa stale rosnącej liczby członków Komisji wielokrotnie była powodem kontrowersji i dyskusji na forum WE i UE. Jako koronny argument za zmniejszeniem ich liczby podawano sprawność procesu decyzyjnego w tej instytucji. Zgodnie z postanowieniami traktatu z Nicei, niezbyt zresztą precyzyjnymi i budzącymi kontrowersje, skład Komisji powinien ulec zmianie, poczynając od momentu, kiedy UE będzie liczyła 27 państw członkowskich, co stało się 1 stycznia 2007 r. Wówczas liczba członków Komisji miała być mniejsza od liczby państw członkowskich, a jej członkowie mieli być wybierani w trybie rotacyjnym, opartym na zasadzie równości. Decyzję w sprawie liczby komisarzy i zasad rotacji ustala Rada Unii Europejskiej.

    Postanowienia te nie weszły jednak w życie po przystąpieniu do UE 1 stycznia 2007 r. Bułgarii i Rumunii, co zresztą jest w dużym stopniu zrozumiałe, ze względu na to, że miało to miejsce mniej więcej w połowie kadencji Komisji. Prawdopodobnie będą one mogły być zrealizowane najwcześniej przy formowaniu składu Komisji, która rozpocznie swoją kadencję w 2014 r.

    Traktaty europejskie są bardzo lakoniczne, jeśli chodzi o określenie kryteriów, którym winni odpowiadać kandydaci na komisarzy. Stwierdza się w nich tylko (art. 213 ust. 1 TWE), że członkowie Komisji są mianowani ze względu na swoje ogólne kompetencje i niezależność. Artykuł 17 traktatu z Lizbony dodaje tutaj jeszcze wymóg „zaangażowania” w sprawy europejskie.

    Procedura powoływania członków Komisji wyglądała różnie w poszczególnych okresach. Po zmianach dokonanych przez traktat z Nicei (art. 214 TWE) jest ona następująca: Z reguły wkrótce po wyborach do Parlamentu Europejskiego państwa członkowskie UE prowadzą rozmowy na temat kandydatów na komisarzy, w tym przede wszystkim Przewodniczącego Komisji. Rada UE, na szczeblu głów państw lub rządów, kwalifikowaną większością głosów (poprzednio był wymóg jednomyślności) wyznacza osobę, którą zamierza mianować Przewodniczącym Komisji. Nominacja ta podlega, w głosowaniu tajnym, zatwierdzeniu przez Parlament Europejski.

    Ostatnio procedura ta została zastosowana 16 września 2009 r., w odniesieniu do osoby José M. Barroso zaakceptowanego większością głosów członków PE na drugą kadencję przewodniczącego KE. Przewodniczący Barroso był zobowiązany do wygłoszenia przed parlamentarzystami swego rodzaju exposé. Rada UE, w porozumieniu z nowo desygnowanym Przewodniczącym, zatwierdza sporządzoną, zgodnie z propozycjami każdego z państw członkowskich, listę osób, które zamierza mianować członkami Komisji. Wyznaczeni w ten sposób Przewodniczący oraz członkowie Komisji podlegają jako kolegium zatwierdzeniu przez Parlament Europejski (art. 214 TWE).

    Chociaż z formalno-prawnego punktu widzenia kandydaci na komisarzy nie mają takiego obowiązku, to jednak w praktyce poddają się oni „publicznemu przesłuchaniu” na forum PE (z reguły przed kompetentną komisją parlamentarną). Odmowa poddania się takiemu „przesłuchaniu” mogłaby skutkować brakiem akceptacji ze strony Parlamentu dla całego składu Komisji. Stosując procedurę „przesłuchania”, PE wzmacnia swoją rolę w kształtowaniu systemu instytucjonalnego UE, szermując hasłem zmniejszania w ten sposób „deficytu demokratycznego” w Unii. Po zatwierdzeniu przez Parlament Przewodniczący i pozostali członkowie Komisji zostają mianowani przez Radę UE kwalifikowaną większością głosów (poprzednio jednomyślnie).

    Traktat z Lizbony wnosi kilka zmian odnośnie do składu Komisji Europejskiej. Po pierwsze, wyraźnie przewiduje się w nim okres przejściowy w działalności tej instytucji, który ma trwać do 31 października 2014 r. W tym czasie skład Komisji tworzą obywatele państw członkowskich, po jednym z każdego państwa, włącznie z Przewodniczącym Komisji oraz Wysokim Przedstawicielem ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa UE. Dopiero od 1 listopada 2014 r. członkowie Komisji będą wybierani w trybie rotacyjnym, a ich liczba ma odpowiadać liczbie dwóch trzecich państw członkowskich. Rada Europejska może jednak postanowić inaczej (art. 17 TUE). Zwiększyć ma się też rola Parlamentu Europejskiego przy wyborze Przewodniczącego Komisji. Jego kandydaturę proponuje Rada Europejska, ale o wyborze przesądza faktycznie Parlament w głosowaniu większościowym a nie, tak jak teraz, Rada.

    Kadencja Komisji Europejskiejwynosi obecnie pięć lat i jest synchronizowana z okresem mandatu członków Parlamentu Europejskiego. Mandat członka Komisji jest odnawialny (art. 214 ust. 1 TWE i art. 201 TWE). Członkowie Komisji są niezależni w wykonywaniu swych obowiązków i działają w ogólnym interesie Unii. Nie wolno im starać się o instrukcje ani otrzymywać instrukcji od żadnego rządu lub jakiegokolwiek organu (art. 213 TWE). Ze swej strony państwa członkowskie są zobligowane przez postanowienia traktatowe, do respektowania tej zasady.

    Komisarze, mający status funkcjonariuszy międzynarodowych, nie mogą podejmować w czasie pełnienia swego urzędu żadnej działalności zawodowej, bez względu na fakt, czy jest to działalność odpłatna, czy też nie. Również po upływie kadencji zobowiązują się do „roztropności i uczciwości” w przyjmowaniu pewnych funkcji i korzyści oraz przestrzegania tajemnicy zawodowej.

     

    * Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora.

     

    **Krystyna Michałowska-Gorywoda – profesor zwyczajny w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, gdzie od wielu lat pełni funkcje kierownika Katedry Międzynarodowych Organizacji Gospodarczych. Były członek Rady ds. Integracji przy Premierze RP. Od 1998 r. posiada tytuł profesora Jean Monnet Chairholder w dziedzinie nauk ekonomicznych, przyznany przez Komisję Europejską UE w dowód uznania jej osiągnięć badawczych i dydaktycznych w zakresie integracji europejskiej, od 2001 r. także tytuł profesora Jean Monnet Centre of Excellence. Od lat prowadzi studia podyplomowe, m.in. Studium Podyplomowe UE i Administracji w UE, przygotowujące polskich kandydatów do konkursów EPSO na stanowiska funkcjonariuszy europejskich. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół problematyki organizacji międzynarodowych oraz integracji europejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem systemu instytucji i mechanizmów decyzyjnych w UE oraz stosunków zewnętrznych UE. Jest autorką lub współautorką kilkunastu książek i podręczników z tego zakresu. Działa w wielu europejskich stowarzyszeniach naukowych, tj. European Community Studies Association (ECSA), Polish European Community Studies Association (PECSA), International Political Science Association (IPSA) oraz Centre de Culture Européenne.

    Ostatnia aktualizacja: 30/10/2010  |Początek strony