Ścieżka nawigacji


PRZYDATNE LINKI
Twoje prawa Twoja przyszłość
Duńska prezydencja w UE
Europejski Rok Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej
50-lecie Wspólnej Polityki Rolnej
Portal Unii Europejskiej
Europejski portal e-sprawiedliwość
Opuszczają Państwo portal Europa i wchodzą na inną stronę internetową, której polityka ochrony prywatności może się różnić od tej w portalu Europa.
„Generation Awake" - Twoje wybory zmieniają świat!
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego
José Manuel Barroso - przewodniczący Komisji Europejskiej
Viviane Reding - Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, sprawiedliwość, prawa podstawowe i obywatelstwo
EFS
Konkurs „Pokolenie 1992”
Erasmus 25 lat
Ludzka Twarz EFS
Opuszczają Państwo strony Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę PRESSEUROP, która jest siecią wydawnictw prasowych
Opuszczają Państwo stronę Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę EURANET - to wspólne przedsięwzięcie kilkunastu radiofonii europejskich poświęcone tematyce UE
Polska droga do euro – warunki i perspektywy
Wyślij tę stronę pocztą elektronicznąWyślij tę stronę pocztą elektronicznąPrintPrint

06/01/2010 00:00:00

SPECJALNIE DLA INTERNAUTÓW* odwiedzających stronę Przedstawicielstwa KE Witold Grostal**, dyrektor Biura Strategii Polityki Pieniężnej w Instytucie Ekonomicznym NBP, pisze o wyzwaniach związanych z przystępowaniem Polski do strefy euro. Za jeden z największych obecnie problemów Polski w świetle tzw. kryteriów konwergencji, warunkujących przyjęcie unijnej waluty, ekspert uważa nadmierny deficyt finansów publicznych. Reformy w tym zakresie są – zdaniem autora – nie tylko warunkiem koniecznym do spełnienia kryteriów konwergencji, ale także umożliwią zwiększenie stabilności makroekonomicznej oraz ograniczą koszty uczestnictwa w unii walutowej. Do głównych zadań banku centralnego na drodze do euro będzie należało spełnienie kryterium stabilności cen oraz stabilności kursu walutowego, do polityków natomiast – osiągnięcie konsensusu w sprawie akcesji do strefy euro, koniecznego dla dokonania niezbędnych zmian w polskiej konstytucji. Silne poparcie polityczne dla procesu integracji monetarnej – jak pisze ekspert – będzie także ważne dla ograniczenia ryzyka niespełnienia ekonomicznych kryteriów konwergencji.

    Polska droga do euro – warunki i perspektywy

    Jednym z głównym wyzwań, które stały przed polityką gospodarczą w Polsce u progu transformacji, było przywrócenie stabilności pieniądza. Wymagało to znacznego zacieśnienia polityki pieniężnej i fiskalnej, i w konsekwencji ograniczenia inflacji. Obniżenie inflacji z bardzo wysokiego poziomu (hiperinflacji) do poziomu obserwowanego w krajach rozwiniętych zajęło ponad dziesięć lat i wymagało poniesienia kosztów makroekonomicznych. Poniesione koszty przyniosły efekty i dzisiaj złoty jest pieniądzem stabilnym, który cieszy się zaufaniem konsumentów i przedsiębiorców. Jednym z dowodów zaufania do polskiego pieniądza jest to, że znacząca większość krajowych oszczędności jest trzymana właśnie w złotym, a nie w walutach obcych, jak w czasach niestabilności krajowego pieniądza.

    Stworzenie stabilnego pieniądza było jednym z elementów przywracanej w czasie transformacji stabilności makroekonomicznej, która umożliwiała rozwój polskiej gospodarki. Istotnym elementem przyspieszającym modernizację gospodarki i jednocześnie zwiększającym stabilność makroekonomiczną w Polsce była integracja europejska. Jednym z jej etapów było przystąpienie Polski do Unii Europejskiej. Kolejnym będzie przyjęcie euro.

    Polska wstąpiła do Unii Europejskiej w 2004 r. Wraz z Polską do UE weszło dziewięć innych krajów, a w 2007 r. dwa kolejne. Spośród tzw. nowych krajów członkowskich część już przyjęła euro (Słowenia, Malta, Cypr, Słowacja), część ma sztywny kurs wobec euro (Litwa, Łotwa, Estonia, Bułgaria), a część pozostaje całkowicie poza tą strefą, tj. posiada własną walutę z niezależną polityką stopy procentowej i płynnym kursem walutowym (Czechy, Węgry, Rumunia oraz Polska).

    Pod względem przynależności do unii walutowej, nie w pełni jednorodna jest także grupa krajów tzw. „starej” Unii. Wśród nich przeważająca część (obecnie dwanaście) należy do strefy euro, ale są też takie, które nie wprowadziły jeszcze wspólnego pieniądza. W dwóch z nich (tj. Szwecji i Wielkiej Brytanii) banki centralne prowadzą niezależną politykę pieniężną w ramach reżimu płynnego kursu walutowego (notabene w obu tych krajach polityka pieniężna jest prowadzona przez banki centralne o bogatych tradycjach emisyjnych, bowiem Riksbank i Bank Anglii są najstarszymi bankami centralnymi w Europie – powstały pod koniec XVII w.). W Danii nie funkcjonuje natomiast euro, jednak korona duńska jest od wielu lat związana z euro, co oznacza, że tamtejsza polityka pieniężna jest ściśle podporządkowana polityce pieniężnej Europejskiego Banku Centralnego.

    W odróżnieniu od Danii i Wielkiej Brytanii (które wynegocjowały klauzulę „opt-out" i mają formalnie pełną swobodę decyzji o przyjęciu lub nieprzyjęciu euro), Polska, przystępując do UE, zobowiązała się do przyjęcia wspólnej waluty. Jako, że w traktacie akcesyjnym nie wyznaczono terminu przyjęcia euro, istnieje pewna swoboda dotycząca wyboru momentu tej zmiany. Warto się zastanowić, jakie są główne argumenty przemawiające za przyspieszeniem lub opóźnieniem przyjęcia euro, a także, jakie są warunki, których spełnienie umożliwi skuteczne przyjęcie euro i ograniczenie kosztów tego przedsięwzięcia.

    Korzyści i koszty związane z euro

    Głównymi ekonomicznymi korzyściami wspólnej waluty jest znaczące zmniejszenie kosztów transakcyjnych oraz wahań kursowych i związane z tym ożywienie wymiany handlowej (szacunki Komisji Europejskiej wskazują, że wprowadzenie euro przyczyniło się do zwiększenia wymiany handlowej między krajami członkowskimi w ciągu pierwszych 10 lat o 5-15% – zobacz raport KE „EMU@10”). Dla kraju „doganiającego”, który dla przyspieszenia realnej konwergencji powinien pożyczać kapitał od zagranicy, dodatkową korzyścią z euro może być dostęp do szerszego źródła kapitału i w efekcie obniżenie jego kosztu. Przyspiesza to tempo wyrównywania się poziomu PKB per capita do poziomu zamożniejszych krajów europejskich.

    Głównym ekonomicznym kosztem uczestnictwa w unii monetarnej jest pozbycie się części narzędzi stabilizowania krajowej koniunktury, tj. autonomicznej polityki stopy procentowej i płynnego kursu walutowego. Doświadczenia mniej zamożnych członków strefy euro oraz krajów o stałym kursie wobec euro wskazują także, że korzyść w postaci obniżonego kosztu kapitału (niższej realnej stopy procentowej) może przejściowo prowadzić do silnego napływu kapitału zagranicznego i nadmiernego przyspieszenia popytu, a przez to do powstania nierównowagi makroekonomicznej i związanej z tym niewłaściwej alokacji zasobów (np. utworzenia się bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości, prowadzącej do przeinwestowania w sektorze budowlanym).

    Wprawdzie prędzej czy później w gospodarce następuje dostosowanie (zwykle poprzez recesję), ale jest ono często społecznie bolesne. Przykładem takiego scenariusza jest sytuacja krajów bałtyckich (tj. Litwy, Łotwy i Estonii), które wprawdzie nie przyjęły jeszcze euro, ale od wielu lat miały sztywny kurs wobec euro, a więc de facto „importowały” politykę pieniężną strefy euro (tj. bardzo niskie – jak na kraje „doganiające” – stopy procentowe). Przez kilka lat występował tam boom gospodarczy i narastała nierównowaga makroekonomiczna. Do powstania nierównowagi przyczyniła się w istotnym stopniu właśnie luźna (jak na kraje „doganiające”) polityka pieniężna i silny napływ kapitału zagranicznego, któremu sprzyjał sztywny kurs walutowy wobec euro. W 2008 r. rozpoczęło się tam dostosowanie makroekonomiczne, które przybrało formę głębokiej recesji. Dodatkowym czynnikiem wzmacniającym recesję było zahamowanie napływu kapitału, związane z globalnym kryzysem finansowym. Recesja doprowadziła do bardzo silnego wzrostu bezrobocia i niestabilności politycznej. Dla uniknięcia kryzysu walutowego jeden z tych krajów (Łotwa) zmuszony był do skorzystania z pomocy instytucji międzynarodowych.

    Warto jednocześnie pamiętać, że skala kosztów i ryzyk związanych z euro nie jest niezależna od polityki gospodarczej. W dużej mierze zależy ona bowiem od polityki instytucjonalnej i fiskalnej, a także nadzorczej (w odniesieniu do sektora finansowego). Istotnym czynnikiem, który determinuje koszty wspólnego pieniądza, są zdolności gospodarki do absorpcji asymetrycznych wstrząsów makroekonomicznych (wpływających inaczej na polską gospodarkę niż resztę strefy euro). Im te zdolności (uwarunkowane elastycznością rynków produktów i pracy, w tym elastycznością cen i płac, mobilnością czynników produkcji, w tym siły roboczej) są większe, tym mniejsza jest potrzeba wykorzystywania niezależnej polityki pieniężnej lub dostosowań kursowych do stabilizowania krajowej koniunktury. W efekcie, tym mniejsze są koszty funkcjonowania w unii walutowej. Drugim ważnym czynnikiem ograniczającym koszty integracji monetarnej są zdrowe finanse publiczne. W unii monetarnej krajowa polityka fiskalna jest głównym narzędziem stabilizacji makroekonomicznej, stąd niezmiernie ważna jest możliwość jej wykorzystania do stabilizowania koniunktury w sytuacji asymetrycznych wstrząsów. Im niższy jest strukturalny deficyt sektora finansów publicznych, tym mniej ograniczona jest możliwość stabilizowania koniunktury przez politykę fiskalną.

    Koszty utraty niezależnej polityki pieniężnej zależą także od ryzyka asymetrycznych wstrząsów. Im bardziej cykl koniunkturalny w ramach unii walutowej jest zsynchronizowany, tym ryzyko to jest mniejsze. Badania wskazują, że na tle państw Europy Środkowo-Wschodniej Polska należy do krajów o najwyższej zbieżności cyklicznej ze strefą euro. Ponadto można oczekiwać, że synchronizacja cykliczna będzie rosnąć wraz z postępującą integracją monetarną.

    Wyzwania na drodze do euro

    Przyjęcie euro wymaga spełnienia tzw. kryteriów konwergencji (ustanowionych w Traktacie z Maastricht). Dotyczą one stabilności cen, sytuacji sektora finansów publicznych, stabilności kursu walutowego (w ramach mechanizmu ERM II) oraz konwergencji długoterminowych stóp procentowych. Ocena spełnienia kryteriów dokonywana jest na podstawie raportów o konwergencji, przygotowywanych przez Komisję Europejską i Europejski Bank Centralny. W 2010 r. Polska nie zostanie oceniona pozytywnie pod kątem spełnienia kryteriów. Ze względu na brak zamiaru przyjęcia euro w 2011 r. pozytywna ocena nie będzie teraz konieczna, jednak w roku bezpośrednio poprzedzającym planowane przyjęcie euro stanie się kluczowa. Od niej będzie bowiem uzależnione powodzenie przyjęcia euro w założonym terminie.

    Obecnie głównym wyzwaniem dla polityki gospodarczej na drodze do euro jest ograniczenie nadmiernego deficytu finansów publicznych. Już w 2008 r. deficyt ten przekroczył 3% w relacji do PKB, przez co Polska została objęta tzw. procedurą nadmiernego deficytu. W 2009 r. wyniósł on prawdopodobnie około 6% PKB, a w 2010 r. możliwy jest jego dalszy wzrost. Zmiany w finansach publicznych, których efektem byłoby trwałe ograniczenie nierównowagi fiskalnej, są nie tylko warunkiem koniecznym do spełnienia kryterium fiskalnego, ale będą także sprzyjać spełnieniu innych kryteriów (kryterium stabilności kursu walutowego oraz konwergencji długoterminowych stóp procentowych). Będą także korzystne same w sobie, bo przyczynią się do wzmocnienia stabilności makroekonomicznej. Ponadto, ograniczenie strukturalnego deficytu sektora finansów publicznych umożliwi swobodne wykorzystanie tzw. automatycznych stabilizatorów koniunktury do łagodzenia wstrząsów gospodarczych już wewnątrz strefy euro, jednocześnie ograniczając ryzyko dla stabilności fiskalnej na dłuższą metę.

    Głównym zadaniem dla banku centralnego na drodze do euro będzie spełnienie kryteriów stabilności cen i kursu walutowego. O ile spełnienie kryterium inflacyjnego nie będzie wymagać zasadniczej zmiany strategii polityki pieniężnej realizowanej od 2004 r., to stabilizacja kursu walutowego będzie wymagała zmiany polityki kursowej. Złoty będzie musiał bowiem uczestniczyć w mechanizmie ERM II, a zatem przestanie obowiązywać reżim płynnego kursu walutowego stosowany od 2000 r.

    Akcesja do strefy euro wymaga także zmiany Konstytucji w części dotyczącej roli Narodowego Banku Polskiego (art. 227). Niezbędny będzie zatem także konsensus polityczny umożliwiający pozytywną decyzję parlamentu w tej sprawie. Silne poparcie polityczne dla procesu integracji monetarnej będzie także ważne dla ograniczenia ryzyka niespełnienia ekonomicznych kryteriów konwergencji (m.in. kryterium stabilności kursu walutowego).

    Podsumowanie

    W ciągu ostatnich dwudziestu lat udało się przywrócić stabilny pieniądz w Polsce. Przyjęcie euro powinno pozwolić zachować stabilność pieniądza, jednocześnie dając możliwość szerszej współpracy w ramach Unii Europejskiej. Skuteczne przyjęcie euro wymaga jednak zbudowania konsensusu politycznego w tej sprawie, a następnie prowadzenia polityki gospodarczej gwarantującej spełnienie kryteriów z Maastricht (głównym wyzwaniem w tym zakresie jest ograniczenie nadmiernego deficytu sektora finansów publicznych). Jednocześnie dla ograniczenia kosztów funkcjonowania w unii walutowej należy wprowadzać zmiany, których efektem będzie trwałe wzmocnienie alternatywnych – wobec krajowej polityki monetarnej – mechanizmów dostosowawczych gospodarki. Ponadto, dla ograniczenia ryzyka boomu gospodarczego po przyjęciu euro, należy podejmować działania, które zmniejszą prawdopodobieństwo niewłaściwej alokacji szybko napływającego kapitału zagranicznego związanego z przystąpieniem do strefy euro. Nawiązując do promującego euro hasła „jedna waluta, wiele możliwości”, warto podjąć wysiłek, by przyjęcie euro dało Polsce możliwość szybszego, ale jednocześnie stabilnego rozwoju.

     

    * Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora.

     

    **Witold Grostal – ekonomista, pracownik Narodowego Banku Polskiego. W latach 2003-2007 pracował w Wydziale Polityki Monetarnej w Departamencie Analiz Makroekonomicznych i Strukturalnych NBP. Brał udział w opracowaniu „Raportu na temat korzyści i kosztów przystąpienia Polski do strefy euro” opublikowanego przez NBP w 2004 r. Od 2008 r. jest dyrektorem Biura Strategii Polityki Pieniężnej w Instytucie Ekonomicznym NBP. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się na makroekonomii, w tym na polityce pieniężnej i integracji monetarnej. Jest absolwentem Szkoły Głównej Handlowej i wykładowcą Podyplomowego Studium Bankowości Centralnej i Polityki Pieniężnej w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk oraz członkiem Euro Team –międzynarodowej grupy specjalistów zajmujących się sprawami unii gospodarczej i walutowej, koordynowanej przez Komisję Europejską.

     

    Ostatnia aktualizacja: 30/10/2010  |Początek strony