Ścieżka nawigacji


PRZYDATNE LINKI
Litewska prezydencja w UE
Europejski Rok Obywateli
Portal Unii Europejskiej
Infolinia Europe Direct
José Manuel Barroso - przewodniczący Komisji Europejskiej
Viviane Reding - Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, sprawiedliwość, prawa podstawowe i obywatelstwo
Twoja Europa
Europejski portal e-sprawiedliwość
Opuszczają Państwo portal Europa i wchodzą na inną stronę internetową, której polityka ochrony prywatności może się różnić od tej w portalu Europa.
Europejskie Centrum Konsumenckie POLSKA
SOLVIT
Europe 2020
Kącik dla dzieci
Kącik dla nauczycieli
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego
Opuszczają Państwo strony Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę PRESSEUROP, która jest siecią wydawnictw prasowych
Opuszczają Państwo stronę Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę EURANET - to wspólne przedsięwzięcie kilkunastu radiofonii europejskich poświęcone tematyce UE
Cztery lata członkostwa - stosunek Polaków do UE
Wyślij tę stronę pocztą elektronicznąWyślij tę stronę pocztą elektronicznąPrintPrint

08/07/2008 00:00:00

SPECJALNIE DLA INTERNAUTÓW* odwiedzających stronę Przedstawicielstwa KE Elżbieta Skotnicka-Illasiewicz** pisze o stosunku Polaków do UE cztery lata po akcesji. Czy polski euroentuzjazm to przejaw emocji czy racjonalnego bilansu? A może jednego i drugiego?  

    Cztery lata członkostwa - stosunek Polaków do UE

                                                                     Społeczna ocena następstw członkostwa w cztery lata po akcesji  

     

    1 maja 2008 roku minęła czwarta rocznica uzyskania przez Polskę statusu państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Pozytywną ocenę tej decyzji sprzed czterech lat sformułowało w kwietniu 2008 roku  84% biorących udział w badaniu. Czteroletnia praktyka funkcjonowania w ramach Unii przyczyniła się do zwiększenia odsetka obywateli przekonanych o słuszności decyzji o członkostwie, o przeszło 30 punktów procentowych. W przededniu akcesji zaledwie 55% ogółu badanych  było przekonanych do tego projektu[1],  a wśród nich zdecydowana większość oceniała, że jej pozytywne następstwa odczują dopiero przyszłe generacje Polaków. Rzeczywistość okazała się znacznie bardziej korzystna niż oczekiwano. Wyniki najnowszych  badań wskazują, że zadowolenie z „bycia w Unii” deklaruje obecnie około 80% badanych i podobny odsetek wyraża przekonanie, że w najbliższych 10-20 latach Polska zdecydowanie więcej zyska niż straci na członkostwie[2].

    W kontekście utrzymującej się akceptacji Polaków dla obecności w Unii Europejskiej powstaje pytanie czy jest ona następstwem niesłabnącego entuzjazmu i emocji towarzyszących powrotowi do europejskiej wspólnoty, czy też wynikiem opartego o racjonalne przesłanki bilansu korzyści i kosztów, które wiązane są z członkostwem.

    Minione cztery lata dały Polakom poczucie uwolnienia indywidualnych inicjatyw i skonfrontowania własnych możliwości z europejskim otoczeniem. Konfrontacja ta generalnie wypadła pozytywnie, przyczyniając się do wzmocnienia, a nie jak się obawiano – osłabienia, poczucia własnej wartości. Stopa bezrobocia w Polsce w tym czasie obniżyła się z 18% do 10%, zarobki w minionym roku (2007) wzrosły średnio o 12.8%, przy przeciętnej wzrostu w pozostałych krajach regionu  między 2-5%. W koszyku wydatków polskich rodzin zmniejsza się odsetek sztywnych wydatków na żywność czy opłaty mieszkaniowe, a tym samym wzrasta odsetek uwolnionych kwot, które są przeznaczane na zindywidualizowane potrzeby. Ta indywidualizacja zachowań konsumenckich daje poczucie wzrostu dobrobytu i w następstwie kształtuje odnotowane wyżej optymistyczne nastroje. Mimo zdecydowanego wzrostu akceptacji dla nowej administracji kraju, po jesiennych wyborach 2007 roku, polska opinia społeczna niechętnie wiąże własne sukcesy z działaniami władzy.  Toteż może częściej przypisuje poprawę warunków życia własnej zaradności i uwolnionym rozszerzonym możliwościom działania dzięki obecności w Unii, niż zmianom wnikającym z dokonującej się głębokiej transformacji systemowej kraju.  

    Na podstawie licznych badań krajowych i międzynarodowych Polacy jawią się jako społeczeństwo o najwyższych wskaźnikach optymizmu i, mimo wahliwości ocen sytuacji politycznej czy gospodarczej w kraju, poparcie dla członkostwa jest nie tylko bardzo wysokie ale również stabilne i niezależne od zmian, czy wydarzeń politycznych. 

    Funkcjonowanie we wspólnocie krajów członkowskich przyczynia się do  wzmocnienia identyfikacji z Unią  Europejską. Wzmacnia to poczucie współodpowiedzialności za przebieg procesu integracji, choć równocześnie sprzyja rodzeniu się obaw o przyszłość zjednoczeniowego procesu i dostrzeganiu również negatywnych następstw członkostwa, co nie stoi w sprzeczności z uwagami poczynionymi powyżej.

    W ocenach członkostwa, Polacy  najczęściej wskazują  korzyści wynikające z  możliwości podejmowania pracy poza krajem. W dostępie do rynków pracy upatrywali zarówno możliwości wyrównywania różnic poziomów życia jak i zbliżenia z obywatelami zatrudniających ich krajów. Jednakże, w bardziej pogłębionych analizach pojawiają się coraz liczniej dostrzegane problemy zarówno w środowiskach migrantów, jak i wśród ludności miejscowej. Odczucia te mają zarówno podłoże ekonomiczne jak i psychologiczno - kulturowe, wynikające z relacji między przybyszami i tubylcami. Są następstwem weryfikacji oczekiwań, które z biegiem czasu okazują się bądź to niemożliwe do zaspokojenia, bądź też ulegają zmianie pod wpływem doświadczeń życia w obcym kraju. W ich następstwie w coraz liczniejszych grupach polskich migrantów zarobkowych dojrzewa chęć powrotu do kraju, a często poczucie narastającej niechęci do obywateli kraju, w którym podejmowano pracę. Znaczny odsetek badanych wskazuje na zbyt wolny postęp wyrównywania różnic między społeczeństwami integrującej się Europy i obawia się, że stabilizacja tych zróżnicowań może doprowadzić do rozłamu w Unii.

    Polacy są  największymi zwolennikami kontynuowania procesu poszerzenia Unii o kraje leżące poza ich wschodnia granicą i w pełni zaakceptowali zarówno udogodnienia wizowe dla obywateli tych krajów jak i wprowadzenie Karty Polaka. Choć bilans ekonomiczny wyjazdów zarobkowych jest zdecydowanie pozytywny, nie można zapominać o kosztach, często prowadzących do patologii, powstających  w następstwie ryzyka, wyrzeczeń, wysiłku, rozstania z rodziną, które niosą również niepożądane skutki.

    Wśród opinii dotyczących najpoważniejszych zagrożeń w Unii, Polacy szczególnie podkreślają wzrost nacjonalizmu w najbogatszych krajach członkowskich. Podobnie jak ogól Europejczyków (patrz Eurobarometr 69) dostrzegają niebezpieczeństwa dla przyszłości Unii w utrzymujących się różnicach ekonomicznych i socjalnych) i w imigracji z krajów spoza Europy. Polacy zdecydowanie rzadziej niż większość mieszkańców Unii obawiają się następstw globalizacji, w tym tych związanych z degradacją środowiska  Za najpoważniejsze zagrożenie dla spójności Unii respondenci uznali „wpływ Rosji na sprawy europejskie”. W przeciwieństwie do kontaktów z Rosją, kontakty z USA nie będą miały w ich ocenie wpływu na osłabienie integracji wewnątrz Unii.

    W grudniu 2007 roku zostały zniesione  kontrole wizowe na przejściach lądowych między krajami, które uzyskały członkostwo w UE w maju 2004 roku. W pół roku po wejściu do strefy Schengen wzrosły obawy (50%)  co do napływu imigrantów, traktujących Polskę jako kraj tranzytowy w drodze do osiedlenia się w krajach o wyższym standardzie ekonomicznym. Wzrosły obawy Polaków dotyczące przemytu narkotyków, alkoholu i papierosów. Regulacje wynikające  z przystąpienia do strefy Schengen przyczyniły się do zmniejszenia napływu imigrantów z Ukrainy, Białorusi i Rosji, z którymi wiązano nadzieje na uzupełnienie braku pracowników na polskim rynku pracy. Półroczne doświadczenia funkcjonowania w strefie Schengen nieznacznie zmniejszyły obawy dotyczące wywozu z Polski dzieł sztuki oraz zagrożenia terroryzmem. 

    Wzrastający sceptycyzm obywateli krajów funkcjonujących w Europejskiej Unii Monetarnej nie pozostaje bez wpływu na opinie społeczeństw stojących przed decyzją wejścia do strefy euro, choć jak wiadomo, nie może wpływać na ostateczne decyzje krajów, których administracje przyjęły zobowiązania wejścia do wspólnej przestrzeni walutowej w traktatach akcesyjnych. Zobowiązania takie  dotyczą również  Polski. Choć ostateczny termin wprowadzenia euro w naszym kraju nie jest jeszcze wyznaczony, to nastawienia społeczne wobec tej niezwykle trudnej technicznie i psychologicznie operacji nie pozostaną bez wpływu na jej powodzenie. Dynamika zmian akceptacji dla wprowadzenia wspólnej waluty  euro w Polsce obserwowana od momentu uzyskania akcesji, wskazuje na silną i stale pogłębiającą się tendencję spadkową. Od wiosny 2004 roku akceptacja ta obniżyła się w reprezentacji społecznej Polaków o przeszło dwadzieścia  punktów procentowych (z 69 do 42%). Polacy podobnie jak pozostali obywatele Unii Europejskiej, w następstwie wejścia do Europejskiej Unii Monetarnej obawiają się: realnego wzrostu cen, nadużyć wynikających ze spekulacji wewnętrznych, adaptacji do nowej waluty, utraty części tożsamości i ograniczenia kontroli państwa nad polityka gospodarczą.

    Kolejne miesiące i lata funkcjonowania obywateli polskich w przestrzeni prawnej, gospodarczej czy  kulturowej krajów członkowskich przyczyniają się do wzmocnienia  poczucia bliskości z  obywatelami całej Unii. Wyniki badań społecznych prowadzonych zarówno w Polsce jak i w badaniach Eurobarometru wskazują, że respondenci polscy w zdecydowanej większości zaakceptowali ratyfikację Traktatu Lizbońskiego, oceniając, że jego ustanowienie sprzyjać będzie interesom ich kraju i jest niezbędne dla pomyślnego funkcjonowania Unii w przyszłości. Zdecydowana większość respondentów polskich deklaruje poczucie wspólnoty z wartościami  europejskimi i w coraz większym stopniu ich oczekiwania wobec Unii, stojących przed nią zadań  i zagrożeń, utożsamiają się z analogicznymi oczekiwaniami ogółu obywateli państw członkowskich.

    Lipiec 2008


    [1] W referendum 8-9 maja 2003 roku udział wzięło 59% uprawnionych do glosowania a wśród nich, 70% opowiedziało się za członkostwem .

    [2] Dane podaje za: Bilans czterech lat integracji polski z Unia Europejska CBOS, BS/66/208 i Monitoring postaw społecznych wobec członkostwa Polski w UE, DA/UKIE/PBS kwiecień 2008

    * Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora.

    ** Elżbieta Skotnicka – Illasiewicz, doktor socjologii, długoletni pracownik Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, w latach 1968-1993. Kierownik Zakładu Socjologii Kultury w Instytucie Kultury ( 1993-1994), Dyrektor Departamentu Usług  Społecznych w Głównym Urzędzie Statystycznym. Od 1990 roku prowadzi badania i studia:  nad europejskim wymiarem tożsamości narodowej Polaków, od 1991 roku nad przemianami postaw wobec integracji europejskiej w świadomości elit politycznych w ramach cyklu badań  Polskiej Akademii Nauk „Narodziny Parlamentarnej Elity”.. Od 1991 roku współpracuje z Komitetem Integracji Europejskiej, od 1998 zatrudniona w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej jako członek zespołu expertów ad personam przy Ministrze, Pełnomocniku Rządu RP ds. negocjacji o członkostwo Polski w Unii Europejskiej, obecnie  jako Radca Ministra w Departamencie Analiz i Strategii.  W minionym dziesięcioleciu prowadziła cykle wykładów poświęconych społecznym aspektom integracji Europejskiej na: Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego,  w Collegium Civitas ,  Szkole Wyższej Psychologii Społecznej. Jest autorką ponad stu publikacji w akademickich pracach własnych i publikacjach zbiorowych. Zainicjowała powstanie  Polskiej Rady Ruchu Europejskiego, pełni funkcje v-prezesa  Fundacji Polska w Europie. 

     

    Ostatnia aktualizacja: 30/10/2010  |Początek strony