Ścieżka nawigacji


PRZYDATNE LINKI
Wniosek o patronat honorowy Komisji Europejskiej
Komisarze
Łotewska prezydencja w UE
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego
10 lat Polski w UE
Infolinia Europe Direct
Portal Unii Europejskiej
Twoja Europa
Europejski portal e-sprawiedliwość
Strona z konsultacjami społecznymi prowadzonymi przez Komisję Europejską
Opuszczają Państwo portal Europa i wchodzą na inną stronę internetową, której polityka ochrony prywatności może się różnić od tej w portalu Europa.
Kącik dla dzieci
Kącik dla nauczycieli
SOLVIT
Europejskie Centrum Konsumenckie POLSKA
Opuszczają Państwo stronę Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę EURANET - to wspólne przedsięwzięcie kilkunastu radiofonii europejskich poświęcone tematyce UE
Europa wybrała swój Parlament
Wyślij tę stronę pocztą elektronicznąWyślij tę stronę pocztą elektronicznąPrintPrint

26/05/2014 21:40:38

23,82 proc. - tyle, już oficjalnie zgodnie z komunikatem Państwowej Komisji Wyborczej - wyniosła frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego w Polsce. W całej UE nieznacznie przekroczyła 41 procent. Oznacza to, że w Polsce do urn poszło nieznacznie mniej osób uprawnionych do głosowania niż w 2009 roku (24,5 proc.), zaś frekwencja w całej UE była minimalnie wyższa niż przed 5 laty. Poniżej prezentujemy podział mandatów w Parlamencie Europejskim.

    Europa wybrała swój Parlament

    Wyniki wyborów do PE w Polsce

    Frekwencja wyniosła 23,82 %.

    Platforma Obywatelska (32,13 proc.), na drugim miejscu Prawo i Sprawiedliwość (31,78 proc.), trzecie miejsce koalicja SLD-UP (9,44 proc.), czwarte miejsce - Kongres Nowej Prawicy (7,15 proc.), a piąte - Polskie Stronnictwo Ludowe (6,8 proc.). Pozostałe komitety wyborcze nie przekroczyły wymaganego progu wyborczego (5 proc.).

    To oznacza, że PO i PiS wprowadzą do Parlamentu Europejskiego po 19 europosłów, SLD-UP 5 europosłów, zaś KNP i PSL - po 4 europosłów. 

     

     

     

    Oświadczenie Przewodniczącego Barroso na temat wyników w wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku.

    Obywatele w całej Unii Europejskiej skorzystali ze swojego demokratycznego prawa i zagłosowali w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu.

    Wyniki wyborów znacznie różnią się w poszczególnych państwach członkowskich. Różnice te odzwierciedlają wieloaspektowość Unii Europejskiej – ogólnoeuropejska debata polityczna łączy się z konkretnymi programami państw członkowskich. W związku z tym, wszyscy przywódcy polityczni na szczeblu krajowym i europejskim muszą zastanowić się nad ich obowiązkami wynikającymi z wyników wyborów.

    Przy ocenie wyników wyborów należy brać pod uwagę, że odbyły się one wkrótce po zakończeniu najpoważniejszego finansowego, gospodarczego i społecznego kryzysu od dekad. Niezwykle istotne jest, że siły polityczne, które prowadziły i wspierały podstawowe kroki wspólnego zarządzania kryzysowego Unii, a zwłaszcza siły polityczne reprezentowane w Komisji Europejskiej, wygrały po raz kolejny. Stanowią one najliczniejszą reprezentację w nowym Parlamencie Europejskim. Wyniki pokazują, że stworzenie solidnej i realnej większości w Parlamencie Europejskim jest możliwe. Te polityczne siły oczywiście nie zgadzają się w absolutnie każdym szczególe, ale wspierają podstawowy konsensus dla Europy, który powinien być teraz wzmocniony.

    Warunki te tworzą solidne podłoże dla Unii Europejskiej, która pozostaje zjednoczona i otwarta, a jednocześnie staje się silniejsza. Musimy być zjednoczeni, jako Europejczycy, aby Europa mogła kształtować porządek globalny i bronić naszych wartości i interesów. Jest to czas, aby ruszyć na przód wspólnie i zdefiniować kierunek rozwoju Unii Europejskiej. Obawy tych, którzy głosowali w proteście lub nie głosowali wcale, najlepiej rozwiać poprzez podjęcie zdecydowanych działań politycznych na rzecz wzrostu gospodarczego i zatrudnienia, a także poprzez prowadzenie prawdziwej demokratycznej debaty.

    Jestem przekonany, że zdecydowana większość posłów wybranych do Parlamentu Europejskiego podejmie to wyzwanie i wykorzysta tę unikalną możliwość dostarczenia wymiernych korzyści europejskim obywatelom.

    Najważniejsze jest teraz, by jasno rozumieć priorytety polityczne na kolejną kadencję – wówczas zmiany instytucjonalne, zgodne z zasadami traktatowymi, ukażą zdolność Unii do działania. Oczekuję, że wyniki tych wyborów będą uznawane w decyzjach podejmowanych przez wszystkie instytucje europejskie, przede wszystkim przez Radę Europejską i Parlament Europejski.

     

    Wcześniejsze informacje

    Pierwsze sondażowe wyniki, dotyczące frekwencji wskazywały na to, że w Polsce do urn wyborczych poszło 22,7 procent uprawnionych do głosowania, co oznacza, że była ona niższa niż w 2009 roku, gdy wyniosła 24,5 procent.

    Według prognoz, frekwencja w całej UE była minimalnie wyższa niż 5 lat temu i wyniosła 43,1 procent.

     

    Poniżej prezentujemy wstępną symulację, dotyczącą podziału mandatów wśród najważniejszych grup politycznych w Parlamenecie Europejskim.

     

     

    26 maja, godz. 8:00

    Dane Państwowej Komisji Wyborczej po przeliczeniu 91 procent głosów: PiS (32,35 proc.) - 19 mandatów, PO (31,29 proc.) - 19 mandatów, SLD-UP (9,55 proc.) - 5 mandatów, PSL (7,21 proc.) - 4 mandaty, KNP (7,06 proc.) - 4 mandaty. Frekwencja wyborcza wyniosła 23,27 procent.

     

    26 maja, godz. 3:25

    Dane Państwowej Komisji Wyborczej po przeliczeniu 63 procent głosów: PiS (33,88 proc.) - 20 mandatów, PO (28,66 proc.) - 17 mandatów, SLD-UP (9,26 proc.) - 5 mandatów, PSL (8,66 proc.) - 5 mandatów, KNP (7,01 proc.) - 4 mandaty. Frekwencja wyborcza - 22,17 proc.

     

    26 maja, godz. 2:30

    Najnowszy sondaż IPSOS dla TVN24 i TVP - Platforma Obywatelska (32,4 procent), na drugim miejscu Prawo i Sprawiedliwość (31,7 procent), trzecie miejsce koalicja SLD-UP (9,4 procent), czwarte miejsce - Kongres Nowej Prawicy (7,4 procent), a piąte - Polskie Stronnictwo Ludowe (7 procent). Pozostałe komitety wyborcze nie przekroczyły - według sondażu - wymaganego, progu wyborczego (5 procent). To oznacza, że PO i PiS wprowadzą do Parlamentu Europejskiego po 19 europosłów, SLD-UP 5 europosłów, zaś KNP i PSL - po 4 europosłów. Frekwencja wyborcza: 23,3 proc.

     

    26 maja, godz. 2:20

    Dane Państwowej Komisji Wyborczej po przeliczeniu 30 procent głosów: PiS (34,23 proc.) - 20 mandatów, PO (27,20 proc.) - 16 mandatów, PSL (10,05 proc.) - 6 mandatów, SLD-UP (9,29 proc.) - 5 mandatów, KNP (6,90 proc.) - 4 mandaty. Frekwencja wyborcza - 21,43 proc.

     

    25 maja, godz. 21:15

    Według pierwszych danych sondażowych IPSOS, wybory w Polsce wygrałała Platforma Obywatelska (32,8 procent), na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość (31,8 procent), trzecie miejsce zajęła koalicja SLD-UP (9,6 procent), czwarte miejsce - Kongres Nowej Prawicy (7,2 procent), a piąte - Polskie Stronnictwo Ludowe (7 procent). Pozostałe komitety wyborcze nie przekroczyły - według sondażu - wymaganego, progu wyborczego (5 procent).

    To oznacza, że PO i PiS wprowadzą do Parlamentu Europejskiego po 19 europosłów, SLD-UP 5 europosłów, zaś KNP i PSL - po 4 europosłów. Polacy wybierali 51 posłów do Parlamentu Europejskiego. Frekwencja wyniosła 22,7 proc.

    Więcej informacji o wyborach do PE w całej UE - http://www.elections2014.eu/pl

    Ostatnia aktualizacja: 28/05/2014  |Początek strony