|
Wystąpienie gościa zatytułowane "Rozwój i godność ludzka" było zapowiedzią Europejskich Dni Rozwoju, które odbędą się w Warszawie w dniach 15-16 grudnia 2011 r. z hasłem przewodnim „Rozwój i Demokracja”. Książę Haakon przyjechał do Warszawy na zaproszenie Uniwersytetu Warszawskiego, Komisji Europejskiej oraz Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP). Został mianowany Ambasadorem Dobrej Woli UNDP w 2003 roku. Jest zaangażowany w upowszechnianie wiedzy nt. pomocy rozwojowej oraz poprawę skuteczności tej pomocy. Księcia, a także żonę oraz córkę Ryszarda Kapuścińskiego, powitał prorektor Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Pałys oraz Ewelina Jelenkowska-Luca', zastępca dyrektora Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.
| [128 KB] | [153 KB] | [173 KB] | |
- Wykłady upamiętniają Ryszarda Kapuścińskiego, światowej sławy reportażysty, który poprzez swoją twórczość zwracał uwagę świata na potrzebę działań rozwojowych. Często był nazywany "głosem ludzi biednych" czy "kronikarzem Trzeciego Świata". Półtora roku temu gościem Uniwersytetu Warszawskiego w ramach "Wykładów Kapuścińskiego" był komisarz ds. rozwoju Andris Piebalgs, który wygłosił wykład na temat Solidarności. Przypomniał wówczas, że działalność rozwojowa jest nie tylko moralnym obowiązkiem, ale także obowiązkiem strategicznym dla przyszłości. Nie ma bowiem mowy o stabilnej, bezpiecznej i dostatniej Europie, jeśli zabraknie pokoju i dobrobytu w krajach rozwijających się – mówiła Ewelina Jelenkowska-Luca'.
Książę Haakon rozpoczął swoje wystąpienie od przytoczenia historii Afrykańczyka, który znalazłszy się w dramatycznej sytuacji życiowej, prosił go o pomoc – nie dla siebie i swojej rodziny, ale dla wszystkich takich jak on. – Uderzyło mnie, że mówił w imieniu wszystkich ludzi, stał się ich rzecznikiem. I myślę, że zwracając się wtedy do mnie, mówił także i do was – powiedział książę.
Przedstawił wnioski nt. działań niezbędnych dla realizacji Milenijnych Celów Rozwoju – zobowiązania wszystkich państw członkowski ONZ do znaczącej poprawy jakości życia w krajach rozwijających się i powiedział o postępach w poszczególnych dziedzinach. Choć we wszystkich widać progres, nie w każdym przypadku jest on zadowalający – najmniej w takich obszarach, jak poprawa opieki zdrowotnej nad matkami, zrównoważone środowisko i globalne partnerstwo w dziedzinie rozwoju. Stosunkowo dobre wyniki ONZ odnotowuje natomiast w dziedzinie walki z ubóstwem i głodem.
| [132 KB] | [120 KB] | [105 KB] | |
Do zobrazowania zmian, jakie zachodziły w Norwegii w zakresie umieralności dzieci, posłużył się datami urodzin członków swojej rodziny. – Gdy w 2004 r. urodziła się moja córka, Norwegia plasowała się pod tym względem mniej więcej tam, gdzie dzisiejszy Singapur. Gdy ja się urodziłem w 1973 r., mój kraj plasował się tam, gdzie dzisiejsza Malezja. W 1831 r., kiedy na świat przyszła moja praprababcia, ówczesna umieralność dzieci była podobna, jak dziś w Burundi – wyliczał książę. – To nie jest wystarczające tempo postępu, by sprostać wytyczonym milenijnym celom – podsumował.
Ostatnia część wykładu była relacją z kilku wizyt księcia w krajach rozwijających się: Mongolii, Sierra Leone i Nepalu. Podczas krótkiej prezentacji przedstawił historie konkretnych osób z tych krajów i działania, które podjęto, by przeciwdziałać najbardziej palącym problemom tych krajów (projekt mikrokredytowy, spółdzielnia rolnicza, akcja edukacyjna dla dzieci czy powołanie lokalnych wolontariuszy medycznych).
Podsumowując wykład, książę odniósł się do społecznego poczucia godności. – Wierzę, że wszystkich ludzi łączy sieć wzajemnych powiązań i dlatego sprawy rozwojowe nie mogą nam być obce – powiedział. Przedstawił także inicjatywę skierowaną do młodzieży szkolnej polegającą na dyskusjach o godności na podstawie własnych doświadczeń uczestników. Na zakończenie książę zacytował słowa Matki Teresy, która zachęcała do tego, by każdego dnia dawać świadectwo swojej dobroci, uczciwości, dzielić się szczęściem i wszystkim, co mamy najlepsze.
|