Ścieżka nawigacji


PRZYDATNE LINKI
Twoje prawa Twoja przyszłość
Duńska prezydencja w UE
Europejski Rok Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej
50-lecie Wspólnej Polityki Rolnej
Portal Unii Europejskiej
Europejski portal e-sprawiedliwość
Opuszczają Państwo portal Europa i wchodzą na inną stronę internetową, której polityka ochrony prywatności może się różnić od tej w portalu Europa.
„Generation Awake" - Twoje wybory zmieniają świat!
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego
José Manuel Barroso - przewodniczący Komisji Europejskiej
Viviane Reding - Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, sprawiedliwość, prawa podstawowe i obywatelstwo
EFS
Konkurs „Pokolenie 1992”
Erasmus 25 lat
Ludzka Twarz EFS
Opuszczają Państwo strony Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę PRESSEUROP, która jest siecią wydawnictw prasowych
Opuszczają Państwo stronę Komisji Europejskiej i wchodzą na stronę EURANET - to wspólne przedsięwzięcie kilkunastu radiofonii europejskich poświęcone tematyce UE
Podatkowa debata w Warszawie
Wyślij tę stronę pocztą elektronicznąWyślij tę stronę pocztą elektronicznąPrintPrint

08/12/2011 15:29:24

- Ten podatek może dobrze funkcjonować jest w stanie generować przychody – przekonywał Manfred Bergman zDyrekcji Generalnej ds. Podatków i Unii Celnej podczas prezentacji na temat podatku od transakcji finansowych. Ogłoszony we wrześniu projekt Komisji Europejskiej wywołał duże poruszenie wśród przedstawicieli sektora bankowego. Obrót akcjami i obligacjami byłby opodatkowany według stawki 0.1 proc., zaś instrumentami pochodnymi 0.01 proc.

    Podatkowa debata w Warszawie

    Prezentacja propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej podatku od transakcji finansowych (FTT – financial transaction tax) odbyła się w czwartek 8 grudnia 2011 r. w Przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Polsce. Dyskusję otworzyła Ewelina Jelenkowska-Luca', Zastępca Dyrektora Przedstawicielstwa KE w Polsce.

    Dyrektor w Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej ds. Podatków i Unii Celnej dr Manfred Bergman mówił, że KE rozważała różne opcje ewentualnych nowych źródeł finansowania unijnego budżetu. - Za decyzją o wyborze takiego właśnie rozwiązania stoi przekonanie, iż ci, którzy korzystają z dobrodziejstw polityki UE powinni także być tymi, którzy za nią płacą - powiedział. Podkreślił, że podatkiem od transakcji finansowych opodatkowane byłyby instytucje finansowe, a nie obywatele czy przedsiębiorstwa. Kredyty hipoteczne, pożyczki bankowe, umowy ubezpieczeniowe oraz innego rodzaju zwykła działalność finansowa prowadzona przez osoby prywatne lub małe przedsiębiorstwa nie wchodzą w zakres przedmiotowego wniosku.

     

    
                  
                jpeg - 201 KB [201 KB] 
                  
                jpeg - 182 KB [182 KB]

     

    Dyrektor Bergman zauważył, że tego rodzaju przedsięwzięcie, jakim jest podatek od transakcji finansowych musi być przeprowadzone przynajmniej na poziomie europejskim. Tego typu rozwiązania nie da się zastosować tylko na poziomie narodowym, ze względu na możliwość unikania jego płacenia poprzez przenoszenie się do innego kraju. Idealnym rozwiązaniem, podobnie jak w przypadku polityki klimatycznej, byłoby wprowadzenie go w skali globalnej. - Fakt, że nie jest to możliwe w skali krótko czy średnioterminowej nie może nas zniechęcać do działania – podkreślił Manfred Bergman. – Naszym zadaniem jest pokazać, że taki podatek może dobrze funkcjonować i że jest w stanie generować przychody. Dodał, że projektując takie rozwiązanie Komisja zdawała sobie sprawę z problemów, z których największe to brak polityki globalnej w tym zakresie oraz mobilność podmiotów. Z tego względu zdecydowano się na zastosowanie bardzo niskich stawek podatku oraz zasady kraju siedziby, co powinno utrudnić unikanie płacenia podatku.

     

    
                  
                jpeg - 206 KB [206 KB] 
                  
                jpeg - 205 KB [205 KB]

     

    Krzysztof Pietraszkiewicz ze Związku Banków Polskich powiedział, że "to zły czas na dyskusję o tego typu podatku, ze względu na kryzys i wiele zadań postawionych przed bankami na najbliższe lata". Zauważył, że każde dodatkowe obciążenie stanowi duże ciężar dla banków i ich klientów, a tych obciążeń i tak jest już sporo. Prezes ZBP przypomniał o toczącej się aktualnie dyskusji nt. konieczności podwyższania przez banki funduszy własnych, co oznacza konieczność wypracowania środków na ten cel. Zauważył ponadto, że banki muszą budować fundusze ochrony depozytów oraz są obciążone różnymi innymi opłatami, jak np. koszty nadzoru bankowego.

    Pietraszkiewicz zwrócił uwagę, iż Polska, w przeciwieństwie do innych krajów UE, jest ciągle krajem nisko ubankowionym i wyraził obawę, że każde dodatkowe obciążenie może mieć negatywny wpływ na rozwój bankowości w naszym kraju oraz ograniczyć zdolność do finansowania rozwoju polskiej gospodarki w czasie, gdy możliwości budżetu państwa nie są wystarczające. Zasugerował, że w związku z tym należałoby się zastanowić, czy nie powinno się wycofać z niektórych obciążeń nałożonych na banki. - Zależy nam, aby polski system bankowy służył dobrze polskiej i europejskiej gospodarce. Jednocześnie podkreślił, że Polska czuje się współodpowiedzialna za to, co dzieje się w Unii Europejskiej i w związku z tym mimo pewnych zastrzeżeń, co do propozycji Komisji jest gotowa zaangażować się w rzeczową dyskusje na temat podatku i szukanie wspólnych rozwiązań.

    Kolejny panelista Krzysztof Broda, wicedyrektor Pionu Nadzoru Bankowego w urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego podkreślał, w Polsce negatywny wpływ FTT będzie ograniczony ze względu na wciąż wysokie zyski sektora. Dyrektor Broda zwrócił także uwagę na konieczność rozpatrywania propozycji KE w szerszym kontekście, związanym z kryzysem. Z jednej strony od sektora bankowego w Europie wymaga się zwiększania kapitału własnego o z drugiej wysuwa propozycje nowego opodatkowania. - Czy nie jest to sprzecznością? – pytał Krzysztof Broda. Zgodził się z opinią, że rynek usług finansowych rozrósł się w ostatnich latach do zbyt dużych rozmiarów, w związku z tym nie posiada pokrycia w gospodarcze realnej. Uczestnikami rynku finansowego są zarówno podmioty spekulujące na rynku jak i podmioty podejmujące tzw. hedging ryzyka. Problem polega na tym, że podatek od transakcji finansowych, próbując ograniczyć te pierwsze, może także ograniczyć te drugie.

    Dyrektor Broda podkreślił, że doświadczenia w dziedzinie podatku od transakcji finansowych na skalę europejską są bardzo ograniczone i w kontekście globalnej gospodarki, która rządzi się skomplikowanym regułami wprowadzenie takiego podatku może nieść za sobą wiele niewiadomych. W związku z tym dyrektor wezwał Komisję Europejską do dokładnego przyjrzenia się wszystkim potencjalnym i nieprzewidzianym skutkom wprowadzenia takiej regulacji.

    Krzysztof Broda podsumował, że choć Polska nie powinna zbytnio obawiać się podatku, to inaczej wygląda sytuacja w niektórych innych państwach UE. Podkreślił też, że mając na uwadze dużą pomysłowość sektora finansowego można spodziewać się, iż podejmie on próby obejścia płacenia podatku. W przypadku gdyby nie było to możliwe można spodziewać się, że jego koszty zostaną przeniesione na klientów, szczególnie tych bardziej odpornych na wahania cenowe produktów bankowych. 

    Na koniec dyskusji Jolanta Niewiadomska, radca ministra w Ministerstwie Finansów poinformowała, że polska Prezydencja rozpoczęła prace nad projektem Komisji zaraz po jego ogłoszeniu pod koniec września br. Teraz będą one kontynuowane przez prezydencję duńską. Dyskusja toczyć się będzie na poziomie grupy roboczej ds. podatków pośrednich i zakończy się opracowaniem raportu przedstawionym na forum Rady Unii Europejskiej pod koniec pierwszego semestru 2012. 

    Kontekst

    Wniosek w sprawie jego wprowadzenia w 27 państwach członkowskich Unii Europejskiej Komisja przedstawiła 28 września br. proponując, aby wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2014 r. Podatek od transakcji finansowych ma na celu m.in. zapewnienie, aby sektor poniósł sprawiedliwą część kosztów wynikających z kryzysu finansowego oraz zniechęcenie instytucji sektora finansowego do działań "wysokiego ryzyka", takich jak "high frequency trading" oraz wysoko lewarowane instrumenty pochodne. Jednocześnie cześć dochodów z tego podatku mogłaby być przekazywana przez państwa członkowskie do budżetu UE w zamian za odstąpienie z części narodowych składek.

    Podatek byłby nakładany na wszystkie transakcje - których przedmiotem są instrumenty finansowe - przeprowadzane pomiędzy instytucjami finansowymi, jeżeli co najmniej jedna ze stron transakcji ma siedzibę w UE.

    Obrót akcjami i obligacjami byłby opodatkowany według stawki wynoszącej 0.1 proc., a obrót instrumentami pochodnymi według stawki wynoszącej 0.01 proc. Mogłoby to  przynieść, co roku około 57 miliardów euro z czego około 1/3 przychodów będzie generowanych przez obrót akcjami i obligacjami, a 2/3 przez obrót derywatami.

    Dochód z tego podatku byłby podzielony pomiędzy UE i państwa członkowskie. Jego część byłaby wykorzystana, jako zasoby własne UE zmniejszające częściowo wkłady państw członkowskich. Państwa członkowskie będą mogą zdecydować o podwyższeniu części dochodów opodatkowując transakcje finansowe według wyższej stawki, z których dochody zasilałyby ich budżety.

    Ostatnia aktualizacja: 08/12/2011  |Początek strony