|
Wystąpienie Barroso było określeniem priorytetów, jakie obecna Komisja
Europejska chce zaproponować wspólnocie na najbliższą dekadę. – Strategia
Europa 2020 zaczyna się dzisiaj – mówił przewodniczący KE.
Wspólnym celem wszelkich działań ma być skierowanie UE na ścieżkę szybkiego,
ale jednocześnie zrównoważonego wzrostu. – Musi nastąpić modernizacja
społecznej gospodarki rynkowej – mówił Barroso wskazując pięć
najważniejszych zadań, które Europa powinna zrealizować do roku 2020.
- Walka z kryzysem poprzez zarządzanie gospodarcze
- Przywrócenie wzrostu gospodarczego i walka z bezrobociem
- Europa bezpieczna poprzez m.in. realizację programu sztokholmskiego
- Zrównoważone i przemyślane prognozowanie budżetowe
- Unia Europejska globalnym graczem na arenie międzynarodowej
[321 KB] | [281 KB] |
[291 KB] | [335 KB] |
Zarządzanie gospodarcze receptą na kryzys
- Odrobiliśmy bardzo trudną lekcję – mówił Barroso odnosząc się do
kryzysu, który sprawił, że niemal wszystkie europejskie gospodarki znalazły się
w recesji. Jego zdaniem, jedynym sposobem uniknięcia w przyszłości takich
sytuacji jest rozbudowa tzw. zarządzania gospodarczego czyli monitoring
budżetów państw członkowskich UE oraz bardziej restrykcyjne egzekwowanie
wymogów prawa europejskiego dotyczących np. zadłużenia wewnętrznego.
Barroso bronił także pomysłu podatku od działalności finansowej. – Nie
może być tak, że za błędy banków płacić będą podatnicy – podkreślał. Jego
zdaniem, sektor finansowy w Europie powinien być bardziej przejrzysty, należy
też raz na zawsze zakończyć z system bonusów dla bankowców za ryzykowne
transakcje, które przynoszą szybkie zyski za cenę wysokiego ryzyka.
Przywrócenie wzrostu gospodarczego
- Europa 2020 zaczyna się właśnie dzisiaj – mówił przewodniczący
Barroso nawiązując do strategii opracowanej przez KE na najbliższą dekadę.
Przypomniał, że mimo kryzysu wskaźniki gospodarcze systematycznie się
poprawiają. Jednak za 10 lat – według ambitnych założeń – wzrost gospodarczy w
całej UE ma być o 1/3 wyższy niż obecnie. By to zrealizować, KE proponuje
ustanowienie trzech priorytetowych zadań: rozszerzenie zatrudnienia,
podniesienie konkurencyjności europejskich firm oraz pogłębienie wspólnego
rynku.
- Od 2008 r. 6 mln ludzi straciło zatrudnienie. Każdy z nich powinien
mieć szansę powrotu na rynek pracy. Obecnie poziom zatrudnienia w Europie dla
osób w przedziale wiekowym 20-64 lata wynosi 69 proc. Uważamy, że za 10 lat
wskaźnik ten powinien wzrosnąć do 75 proc., wprowadzając na rynek więcej kobiet
i osób starszych – deklarował Barroso. Wskazał, że w Europie wciąż jest 4
mln wolnych stanowisk pracy. – Musimy ludziom wskazać, gdzie one są i jakich
kwalifikacji wymagają.
KE zamierza nadal wpierać inwestycje związane z rozwojem naukowym i
kulturalnym. – Europa musi być silna nauką, innowacyjnością i kulturą –
deklarował Barroso dodając, że europejskie uczelnie powinny otrzymywać wparcie
na modernizację.
Szef KE zapowiedział też walkę z biurokracją oraz kosztami
administracyjnymi. Jako przykład podał radykalne obniżenie kosztów patentowych,
które niebawem w UE mają być na poziomie porównywalnym do Stanów
Zjednoczonych.
Barroso wskazywał również na konieczność uregulowania kwestii energetycznych
w Europie – zarówno pod względem zapewnienia bezpieczeństwa dostaw jak i
przestawienia gospodarek na większe wykorzystanie źródeł odnawialnych. –
Musimy ukończyć budowę wewnętrznego rynku energetycznego, zbudować i
połączyć sieci przesyłowe, zapewnić energetyczne bezpieczeństwo i solidarność.
W kwestii energii trzeba zrobić to, co udało się z telefonią komórkową – dać
europejskim konsumentom prawdziwy wybór.
Barroso zamierza kontynuować próbę zabezpieczenia dostaw surowców
energetycznych do Europy z regionu Kaukazu. Ma temu służyć m.in. wizyta
przewodniczącego KE w tej części świata, która planowana jest jeszcze w tym
roku. Jednocześnie jednak KE proponuje systematyczne odchodzenie od gospodarki
wysoko węglowej m.in. poprzez realizację pakietu energetyczno-klimatycznego,
który m.in. ma promować rozwój technologii przyjaznych środowisku. – W 2020
r. chciałby wiedzieć 3 mln "zielonych" miejsc pracy, 3 mln zielonych
pracowników, którzy dołączą do kolegów w innych sektorach. KE zapowiada
m.in. inwestycje w energetykę słoneczną, która może stać się ważnych czynnikiem
rozwoju nowoczesnej, ekologicznej motoryzacji.
Europa – obszar bezpieczeństwa i wolności
- Fundamentalną częścią naszego europejskiego projektu jest budowa
obszaru wolności, bezpieczeństwa oraz praworządności – deklarował Barroso.
Ma temu służyć realizacja tzw. planu sztokholmskiego, który m.in. ma
skoordynować działania dotyczące polityki azylowej i imigracyjnej, zwalczania
terroryzmu i przestępczości zorganizowanej.
Jednak egzekwowanie praworządności dotyczy nie tylko sytuacji
nadzwyczajnych. - Europejczycy powinni wiedzieć, że ich podstawowe prawa i
obowiązki są w mocy wszędzie tam gdzie przebywają. Każdy w Europie musi
przestrzegać prawa, zaś rządy muszą respektować prawa człowieka, w tym także
prawa mniejszości. W Europie nie ma miejsca na rasizm i ksenofobię. W tak
delikatnych kwestiach, gdy taki problem powstaje, musimy wszyscy działać
odpowiedzialnie. Apeluję, byśmy nie budzili upiorów z przeszłości Europy –
mówił Barroso.
Odpowiedzialne planowanie budżetowe
- Nie chodzi tylko o ilość wydawanych kwot, ale również o to, by wydawać
je lepiej, pod kątem budżetu europejskiego jak i budżetów narodowych. Budżet UE
nie jest dla Brukseli – jest dla ludzi, których reprezentujemy: dla
bezrobotnych, którzy mogą liczyć na szkolenia zawodowe z Funduszu Społecznego,
dla studentów uczestniczących w programie Erasmus, dla regionów, które
korzystają z Funduszu Spójności – mówił w Strasburgu szef Komisji.
Barroso poruszył też kwestię okresu objętego planowaniem budżetowym dla UE –
obecnie projekty wpływów i wydatków są przygotowywane w perspektywie
siedmioletniej. – Osobiście wolałbym ramy dziesięcioletnie, ze wstępną
weryfikacją po pięciu latach – opcja 5 plus 5. To dawałoby nam dłuższą
perspektywę planowania i bardziej klarowne połączenie z kadencjami dwóch
europejskich instytucji (PE i KE) – proponował.
Europa globalnym graczem
- Jeśli nie będziemy działać wspólnie, Europa nie będzie światową potęgą,
zaś świat pójdzie do przodu bez nas – tak Barroso namawiał 27 krajów
członkowskich do wspólnego działania na arenie międzynarodowej. Przypominał, że
wspólne cele stały się podstawą sukcesu, jakim jest euro, „najsilniejsza
waluta na świecie”.
Zdaniem Barroso, świat oczekuje UE mówiącej w kluczowych sprawach jednym a
nie 27 głosami. Pierwszą próbą pokazania jednej twarzy w relacjach zewnętrznych
ma być utworzenie Służby Działań Zewnętrznych, czyli europejskiego korpusu
dyplomatycznego koordynowanego przez wiceprzewodniczącą KE Catherine
Ashton.
Szef KE uważa również, że bycie globalnym graczem to także obowiązek „obrony
naszych wartości”. W kontekście ochrony praw człowieka przywołał przypadek
Sakineh Mohammadi Ashtiani, skazanej w Iranie na ukamienowanie. – To
barbarzyństwo, które nie mieści się w głowie. Potępiamy takie czyny, które nie
mają żadnego usprawiedliwienia w jakimkolwiek kodeksie moralnym czy
religijnym.
Pełny tekst wystąpienia J.M. Barroso w języku angielskim znajdziesz tutaj [89 KB] .
List [72 KB]
szefa KE - Jose Barroso do Członków Parlamentu Europejskiego.
|