|
John O’ Rourke zwrócił uwagę na to, że konkurencja pomiędzy wymiarem wschodnim a południowym polityki sąsiedztwa, byłaby niefortunna, ponieważ Unię Europejska stać na poważne zaangażowanie na obu frontach. One są komplementarne – dodał.
Zapewnił o poparciu Komisji Europejskiej dla polsko – szwedzkiej inicjatywy wschodniego partnerstwa. Konflikt w Gruzji przekonał o wadze tej inicjatywy te państwa członkowskie, które wcześniej były temu niechętne.
Europejska polityka sąsiedztwa pozwala na swoistą równowagę pomiędzy państwami skoncentrowanymi na wymiarze południowym i tymi, które więcej łączy ze Wschodem – uważa tymczasem Alan Mayhew z Sussex University, z Wielkiej Brytanii.
Mayhew zwrócił uwagę na ewolucję oczekiwań europejskich sąsiadów wobec Unii Europejskiej. Z uwagi na zmiany w światowym handlu, spadło zainteresowanie umowami handlowymi z UE – mówił Mayhew. Np. Ukraina byłaby zainteresowana umową o bliskiej współpracy z UE, ale taką, która wychodzi poza wymiar handlowy – przekonywał.
Jego zdaniem przyjęcie części europejskiego prawodawstwa przez Ukrainę, jest szansą na modernizację gospodarki tego kraju i wzrost bezpośrednich inwestycji granicznych. Wyraził jednak wątpliwość, czy może to nastąpić bez perspektywy członkostwa w UE. Reformy na Ukrainie są potrzebne nie tylko jej, ale i UE – przekonywał Mayhew. Zwrócił też uwagę na pojawiające się ryzyko przenoszenia części produkcji przemysłowej z UE na Ukrainę, w związku z mniejszymi wymaganiami dotyczącymi ochrony środowiska.
Andrzej Cieszkowski z Departamentu Europejskiego MSZ przedstawił założenia polsko – szwedzkiej inicjatywy dotyczącej wschodniego partnerstwa. Powiedział, że integracja gospodarcza z sąsiadami ze Wschodu powinna być oparta na umowach o wolnym handlu. Zaznaczył, że długoterminowym celem tej inicjatywy jest także całkowite zniesienie wiz dla obywateli wszystkich krajów objętych inicjatywą. Pierwszym krokiem na tej drodze są umowy o ułatwieniach wizowych – wyjaśnił. Partnerstwo Wschodnie to wielki krok w kierunku pełnej integracji z UE – argumentował Cieszkowski i ujawnił, że ta inicjatywa będzie się opierać na konkretnych projektach, które powinny wystartować w 2009 roku.
Jeśli UE nie jest gotowa na kolejne rozszerzenia powinna pomyśleć o ofercie ograniczonego lub częściowego członkostwa – przekonywał Janis Emmanouilidis z greckiej Fundacji ds. Polityki Europejskiej i Zagranicznej.
Podkreślił konieczność zapewnienia krajom sąsiadującym z Unią Europejską wpływu na dotyczące ich decyzje podejmowane przez Wspólnotę. Zwrócił też uwagę na to, ze Unia może zaoferować swym sąsiadom umowę szerszą niż stowarzyszeniową, w formie ograniczonego lub częściowego członkostwa. Pierwsza z nich polegałaby na niepełnym uczestnictwie w politykach UE, długotrwałych wyłączeniach i okresach przejściowych.
Druga zaś miałaby się opierać na pełnym uczestnictwie w jednej lub tez kilku unijnych politykach. Oznacza to de facto członkostwo w wybranych obszarach UE, z możliwością pełnego członkostwa – wyjaśnił. Niebezpieczeństwo jest takie, że mogłoby to jednak doprowadzić do powstania w UE członkostwa różnych kategorii i wynikających z tego napięć.
Panel zorganizowało Centrum Strategii Europejskiej – DemosEuropa i Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce.
Kolejny panel Komisji Europejskiej to "Pakiet klimatyczny UE - szansa czy zagrożenie dla Europy?" Osią dyskusji będzie próba odpowiedzi na pytanie, jak pogodzić potrzebę zachowania konkurencyjności unijnej gospodarki z ambitnymi założeniami tzw. Pakietu Klimatycznego UE. Panel otworzy wystąpienie gościa specjalnego - Danuty Hübner, Komisarz ds. Polityki Regionalnej.
Zobacz także: Krynica bez kurtyny.
Zobacz także: Mój sąsiad - mój wróg?
|