Ścieżka nawigacji

To nie tylko kwestia wyboru - 18/08/2009

Obserwator wyborów z ramienia UE monitoruje wrzucanie kart do głosowania do urny wyborczej z napisem „Choice” © EC

Jednym ze sposobów promowania i wspierania przez UE demokracji poza Europą jest obserwacja wyborów na świecie.

Europejczycy przyzwyczaili się do tego, że żyją w demokratycznych krajach, w których odbywają się wolne i uczciwe wybory. Jednak nie wszędzie na świecie tak to wygląda. UE wspiera demokrację w innych krajach, monitorując wybory i zapewniając pomoc organizacyjną.

Pomoc w organizacji wyborów polega na przygotowaniu ich od strony technicznej i dostarczeniu odpowiednich materiałów. Może to być na przykład pomoc w opracowaniu ram prawnych czy też zapewnieniu wyposażenia. W ostatnich pięciu latach UE wydała prawie 400 mln euro na tego rodzaju pomoc w ponad 40 krajach.

Obserwacja wyborów oznacza monitorowanie ich przez wysłanych na miejsce obserwatorów. Ich obecność zwiększa wiarygodność i publiczne zaufanie do wyborów oraz zapobiega oszustwom wyborczym. Poza tym obserwatorzy przeciwstawiają się łamaniu praw człowieka i pomagają rozwiązywać konflikty. Od 2000 r. UE zorganizowała 67 misji obserwacyjnych z udziałem ponad 4 tys. ekspertów i obserwatorów.

Oceniając wybory, obserwatorzy biorą głównie pod uwagę, czy podmioty zarządzające wyborami zachowują bezstronność i czy respektowane jest prawo kandydatów i partii politycznych do swobodnego gromadzenia się oraz wyrażania swoich poglądów. Oceniają również, czy wszystkim zapewniono swobodny dostęp do publicznych zasobów i środków masowego przekazu oraz czy rejestracja głosujących przebiega bez przejwaów dyskryminacji, a same wybory i podliczanie głosów – bez oszustw.

Obecnie UE przygotowuje misję obserwacyjną na wybory prezydenckie i lokalne w Afganistanie, które rozpoczną się 20 sierpnia. Na obserwację wyborów i pomoc dla komisji wyborczej w tym kraju UE przeznacza łącznie 40 mln euro.

Wcześniej UE prowadziła misje obserwacyjne podczas wyborów w Gwinei Bissau, Libanie, Malawi i Ekwadorze, a także wysłała ekspertów do Iraku na wybory w regionie Kurdystanu.

Włącz duży kontrast Ustaw normalny rozmiar czcionki Powiększ rozmiar czcionki o 200% Wyślij tę stronę do znajomego Drukuj

 

Czy znaleźli Państwo poszukiwane informacje?

Tak Nie

Jakich informacji Państwo szukają?

Czy mają Państwo jakieś uwagi?

Przydatne linki