Zmiany klimatu w pytaniach i odpowiedziach
- Czy zmiany klimatu nie były kiedyś nazywane „globalnym ociepleniem”? Czy jest jakaś różnica pomiędzy tymi dwoma określeniami?
- Czy możemy się mylić, jeśli chodzi o zmiany klimatu? Czy możemy ufać źródłom, które mówią, że istnieją naukowe dowody na to, że klimat zmienia się z powodu działalności człowieka?
- Czy małe ocieplenie nie będzie generalnie korzystne, szczególnie w Europie północnej?
- Czy zmiana klimatu będzie miała wpływ na mnie osobiście?
- Czy nie jest za późno, aby cokolwiek zrobić?
- Czy jedna osoba może faktycznie wywrzeć jakikolwiek wpływ?
- Co robi biznes?
- Czy przemysł w UE cierpi z powodu ograniczeń emisji, podczas gdy kraje takie jak USA i Chiny mogą rozwijać się bez ograniczeń?
- Czy nie byłoby bardziej uzasadnione ekonomicznie pozwolić, aby klimat się zmienił, a następnie przystosować się do takich zmian, a nie wydawać pieniądze na przeciwdziałanie takim zmianom?
- Co się stanie, gdy w 2012 roku wygasną cele ustalone w Kioto?
- Czy UE posiada dlugoterminowy plan walki ze zmianami klimatu?
Czy zmiany klimatu nie były kiedyś nazywane „globalnym ociepleniem”? Czy jest jakaś różnica pomiędzy tymi dwoma określeniami?
Chociaż pojęcie „globalne ocieplenie” zostało po raz pierwszy użyte dla opisania rosnącej temperatury na naszej planecie, nie obejmuje ono wszystkich skutków, które mogą wyniknąć z takiego „ocieplenia”, takich jak burze, powodzie, susze i fale upałów. W związku z tym, określenie „zmiany klimatu” jest obecnie częściej stosowane, gdyż obejmuje zarówno ocieplenie, jak i jego konsekwencje.
Góra stronyCzy możemy się mylić, jeśli chodzi o zmiany klimatu? Czy możemy ufać źródłom, które mówią, że istnieją naukowe dowody na to, że klimat zmienia się z powodu działalności człowieka?
Jest coraz więcej dowodów wskazujących na to, że ocieplanie się klimatu obserwowane od początku rewolucji przemysłowej jest spowodowane zwiększającą się emisją gazów cieplarnianych wynikającą z działalności człowieka. Wyniki symulacji komputerowych, a także coraz więcej dowodów w postaci rosnącej temperatury, coraz częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz innych efektów, są zgodne z przewidywaniami naukowców dotyczącymi zmian klimatu. Różne scenariusze także wskazują na to, że temperatura będzie rosnąć przez cały XXI wiek, co będzie miało wpływ na środowisko naturalne oraz ludzkość.
Zdarzeniem o kluczowym znaczeniu dla współpracy klimatologów było powołanie przez Narody Zjednoczone w 1988 roku Międzyrządowej Komisji ds. Zmian Klimatu (IPCC). IPCC gromadzi setki naukowców, którzy analizują i oceniają raporty oraz inne związane z tym tematem informacje, aby osiągnąć ogólnoświatowy consensus na temat zmian klimatu.
Z końcem 2007 r., po sześciu latach pracy, opublikowano czwarty duży raport IPCC. Raport ten dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że emisje gazów cieplarnianych związane z działalnością człowieka powodują globalne ocieplenie, czyli wzrost średnich temperatur na świecie, który ma katastrofalne skutki dla ludności, gospodarki i środowiska.
Raport potwierdził, że zmiany klimatu rzeczywiście zachodzą i że temperatura rośnie w coraz większym tempie, co ma coraz poważniejsze konsekwencje dla naszej planety, takie jak cyklony i burze tropikalne na północy, wyższe poziomy mórz oraz pustynnienie na półkuli północnej.
Średnia temperatura na świecie wzrosła o 0,74°C w ciągu minionych 100 lat, a IPCC przewiduje, że bez podjęcia działań zmniejszających emisję, temperatura może wzrosnąć o kolejne 1,8° do 4°C w tym stuleciu – a w najgorszym razie nawet o 6,4°C.
Jednakże raport popiera także analizę Komisji Europejskiej, która twierdzi, że istnieją duże możliwości zredukowania globalnej emisji przy względnie niskich kosztach.
Już teraz istnieje wiele technologii pozwalających zredukować emisję – na przykład poprzez większą efektywność energetyczną, zwiększenie udziału energii odnawialnych, czy lepsze zarządzanie odpadami. Problemem są bariery – takie jak konflikty, ubóstwo czy brak informacji – które często stoją na drodze do wykorzystania tych technologii.
Rządy na całym świecie muszą pilnie zająć się usuwaniem tych barier, twierdzi IPCC, dodając, że jeśli nie zapanujemy nad zmianami klimatu, zagrożone mogą być inne cele dotyczące postępu i zrównoważonego rozwoju.
Czy małe ocieplenie nie będzie generalnie korzystne, szczególnie w Europie północnej?
Chociaż niewielkie ocieplenie mogłoby mieć pozytywne skutki dla rolnictwa w Europie północnej, korzyści takie zostałyby zniwelowane przez dalszy wzrost temperatur. Prognozy przewidują zwiększenie się plonów w krajach UE przy wzroście temperatury maksymalnie o 2°C, natomiast spadek, jeśli wzrost ten będzie większy. Dodatkowo, coraz większe niedostatki wody i wyższe temperatury w Europie południowej stanowiłyby przeciwwagę dla takiej pozytywnej tendencji. Podczas fali upałów w 2003 roku w wielu krajach Europy południowej plony spadły nawet o 30%!
W skali globalnej, skutki zmiany klimatu byłyby w większości negatywne. Rosnący poziom mórz stanowiłby zagrożenie dla milionów ludzi mieszkających na wybrzeżach, a zmiany klimatu zwiększyłyby zarówno częstotliwość, jak i dotkliwość ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak susze, powodzie, fale upałów i huragany. W wielu regionach, w których już teraz występują niedostatki wody lub żywności, niedobory te jeszcze się powiększą; na niektórych obszarach pojawią się też choroby tropikalne. To z kolei może doprowadzić do masowych migracji i walk o kurczące się zasoby naturalne. Wzrost temperatury o ponad 2°C w stosunku do stanu sprzed rewolucji przemysłowej może także spowodować ryzyko wystąpienia katastrofalnych, nieodwracalnych zjawisk, takich jak szybkie topnienie powłoki lodowej na Grenlandii, co spowoduje podniesienie się poziomu mórz.
Góra stronyCzy zmiana klimatu będzie miała wpływ na mnie osobiście?
Jeśli mieszkasz w Europie, prawdopodobnie doświadczyłeś fali upałów w 2003 roku w ciągu ostatnich kilku lat widziałeś pożar lasu gdzieś w południowej Europie albo powódź w innym miejscu kontynentu. Chociaż nie można powiedzieć na pewno, że te zdarzenia spowodowane zostały przez zmiany klimatu, są one zgodne z tym, co według naukowców jest wynikiem zmiany klimatu. Istnieje także duże prawdopodobieństwo, że w nadchodzących latach częściej doświadczysz ekstremalnych warunków pogodowych i że wzrosną Twoje składki na ubezpieczenie od szkód majątkowych powstałych w wyniku burz.
Prognozuje się, że w Europie będą występowały coraz rzadsze opady deszczu i coraz wyższe temperatury (np. średnia temperatura w Hiszpanii do 2080 roku ma wzrosnąć o ok. 4,5°C), natomiast temperatury w krajach Europy północnej mają wzrosnąć nieco mniej (o ok. 1,5 - 2,0°C do 2080 roku), a opady deszczu będą większe. Jeśli mieszkasz na wybrzeżu, pewnie zauważysz podnoszący się poziom morza.
Możesz też odczuć inne skutki zmian klimatu, jeśli pracujesz w rolnictwie, leśnictwie lub zajmujesz się przyrodą, gdyż rośliny i zwierzęta będą wycofywały się do miejsc chłodniejszych z obszarów, które zajmowały wcześniej. Jeśli jeździsz na nartach, możesz zauważyć, że tereny do uprawiania narciarstwa się kurczą, a lodowce zanikają. Gdy będziesz wybierać miejsce, w którym chcesz spędzić urlop, pewnie wybierzesz inne niż to, które wybrałbyś dzisiaj, gdyż niektóre obecnie popularne miejscowości turystyczne staną się zbyt gorące lub będą miały niestabilny klimat. Prawdopodobnie zobaczysz także i to, że rządy będą podejmowały działania przystosowujące kraje do zmian klimatu - np. będą wzmacniały urządzenia przeciwpowodziowe, wprowadzały nowe zasady budowania domów, zachęcały rolników do zmiany roślin, które uprawiają itd.
Jeśli sytuacja stanie się naprawdę trudna, tzn. jeśli społeczeństwa nie podejmą działań koniecznych do ograniczenia zmian klimatu lub jeśli będzie gorzej, niż to obecnie przewidują naukowcy, może wystąpić także ogólnoświatowa zapaść gospodarcza, a Twój kraj będzie musiał się zastanowić, czy zaangażować się w walki o pożywienie lub zasoby wody w innych krajach, czy świadczyć pomoc humanitarną i przyjąć uchodźców.
Góra stronyCzy nie jest za późno, aby cokolwiek zrobić?
Zdecydowanie nie! W rzeczywistości, musimy działać teraz, jeśli chcemy ograniczyć zmiany klimatu. Po pierwsze, wdrożenie rozwiązań zmniejszających naszą emisję gazów cieplarnianych zajmie trochę czasu, a po drugie, gazy cieplarniane mają zdolność pozostawania w atmosferze przez wiele lat, a więc te, które wyemitujemy teraz będą wywierały wpływ na klimat przez całe dziesięciolecia.
W oparciu o wyniki badań naukowych, UE sądzi, że globalny wzrost średniej temperatury powinien zostać ograniczony do maksimum 2°C ponad poziom sprzed rewolucji przemysłowej, co umożliwiłoby nam przystosowanie się do zmian i ich skutków. Aby wzrost temperatury nie przekroczył 2°C, łączna emisja gazów cieplarnianych powinna zostać zahamowana do 2020 r., zacząć spadać a w 2050 roku osiągnąć połowę wartości z roku 1990. To będzie wymagało znacznych zmian w naszych systemach energetycznych i transportowych oraz wysiłku ze strony wszystkich grup społecznych oraz osób.
Góra stronyCzy jedna osoba może faktycznie wywrzeć jakikolwiek wpływ?
Zmiany klimatu to naprawdę problem każdego z nas i każdy z nas jest częścią jego rozwiązania. Jeśli ograniczenie zmian klimatu, ma nam się udać każda grupa społeczna i każda osoba będzie musiała się do tego przyczynić.
Na przykład, w UE gospodarstwa domowe zużywają jedną trzecią łącznej ilości energii wykorzystywanej w Unii (w wyniku czego są odpowiedzialne za ok. 20% emisji gazów cieplarnianych). 70% energii zużywanej przez gospodarstwa domowe wykorzystują systemy ogrzewania, 14% instalacje ogrzewania wody, a 12% oświetlenie i urządzenia elektryczne. Kolejne 10% emisji gazów cieplarnianych w Unii pochodzi z prywatnych samochodów. Osoby fizyczne kupują także produkty, do których wytworzenia zużyto energię, korzystają z samolotów, produkują odpady, jedzą mięso itd., a wszystkie te czynności pośrednio powodują emisję gazów cieplarnianych.
Każdy z nas ma możliwość ograniczenia emisji gazów cieplarnianych; na tej stronie internetowej przedstawiono ponad 50 porad dotyczących sposobów, jak możemy tego dokonać, nie obniżając jakości swojego życia. Tak naprawdę, w ten sposób można także zaoszczędzić pieniądze! Działając razem, możemy znacznie ograniczyć emisję gazów cieplarnianych.
W dłuższej perspektywie, aby zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych, społeczeństwo będzie musiało zastosować cały szereg różnych rozwiązań. Należą do nich: korzystanie z odnawialnych źródeł energii, na większą, niż dotychczas, skalę, poprawienie sprawności energetycznej urządzeń, wprowadzenie czystszych metod produkcji energii z paliw kopalnych, zastosowanie nowych paliw transportowych, skuteczniejsza izolacja cieplna budynków oraz, w długim horyzoncie czasowym, nowe, czyste technologie, takie jak wodór i ogniwa paliwowe (o ile wodór produkowany będzie przy użyciu czystej energii), jak również technologie przechwytywania i składowania dwutlenku węgla.
Góra stronyCo robi biznes?
Biznes oraz przemysł zaczynają rozumieć, że ograniczając emisję gazów cieplarnianych, nie tylko walczą ze zmianami klimatu, ale także oszczędzają pieniądze, zwiększają swoją konkurencyjność i budują korzystny obraz swojej firmy. Coraz więcej przedsiębiorstw podejmuje się redukowania swoich emisji.
Na przykład, pewien duży międzynarodowy koncern wytwarzający szeroki asortyment produktów w różnych regionach świata od 1990 roku zaoszczędził 1,5 mld EUR, zmniejszając swoje zużycie energii oraz instalując w swoich fabrykach nowoczesne, przyjazne dla klimatu urządzenia. Dodatkowo, firma ta oszczędza 7 - 11 mln EUR rocznie, dzięki korzystaniu z odnawialnych źródeł energii. W wyniku powyższych działań, emisja gazów cieplarnianych przez tę spółkę spadła od 1990 roku o 67%.
Prawie 10,5 tys. zlokalizowanych w krajach Unii obiektów o intensywnym wykorzystaniu energii uczestniczy w programie handlu limitami emisji w ramach UE (patrz następne pytanie). Zgodnie z założeniami tego programu, mogą one za darmo emitować jedynie pewną ograniczoną ilość CO2. Limit taki służy jako zachęta do zwiększania sprawności energetycznej urządzeń i do inwestowania w technologie przyjazne dla klimatu.
Opracowywanie technologii przyjaznych dla klimatu pozwala tworzyć miejsca pracy i otwierać nowe rynki zbytu. Dzięki programom wspomagania rozwoju energetyki wiatrowej realizowanym w kilku krajach unijnych, EU stała się liderem w tej dziedzinie, a spółki europejskie zdobyły 90% globalnego, szybko rozrastającego się rynku dostaw urządzeń do wytwarzania energii tą metodą.
Góra stronyCzy przemysł w UE cierpi z powodu ograniczeń emisji, podczas gdy kraje takie jak USA i Chiny mogą rozwijać się bez ograniczeń?
Nie, tak wcale nie jest. Przemysł to tylko jeden z sektorów, które muszą ograniczyć emisję, aby Unia zrealizowała swoje założenia wynikające z Protokołu z Kioto w latach 2008-2012. Inne sektory to transport, gospodarstwa domowe i rolnictwo, a więc zadanie jest współdzielone. Dodatkowo, unijne rządy mogą spełnić część obowiązujących je wymagań w zakresie zmniejszania emisji poprzez inwestowanie w projekty redukujące emisję w innych krajach (zgodnie z zasadą łagodzących mechanizmów), a więc wysiłki w tym zakresie nie są ograniczone do obszaru Unii.
W celu maksymalnego wykorzystania możliwości zmniejszania emisji i ograniczania kosztów dla przemysłu, w styczniu 2005 UE wprowadziła System Handlu Emisjami Gazów Cieplarnianych. Działa on w następujący sposób: rządy unijne ustaliły limity dotyczące ilości CO2, która może być emitowana co roku przez ok. 10,5 tys. elektrowni i wykorzystujących duże ilości energii fabryk. Obiekty te odpowiadają za prawie połowę CO2 emitowanego przez całą Unię Europejską. Firmy emitujące mniej CO2 mogą sprzedawać niewykorzystane limity emisji innym fabrykom. Stanowi to finansowy bodziec do zmniejszania emisji. System także gwarantuje istnienie chętnych do nabycia na limity emisji – są to spółki, które przekraczają swoje limity i gdyby nie kupiły praw emisji od innych, musiałyby zapłacić ogromne kary. System Handlu Emisjami gwarantuje, że emisja jest ograniczana tam, gdzie jest to najtańsze i zmniejsza ogólny koszt redukowania emisji według niektórych oszacowań nawet o około jedną trzecią.
Co więcej, zmniejszanie emisji przynosi korzyści w postaci zwiększonej sprawności energetycznej, niższych kosztów energii (co jest szczególnie ważne w czasach, gdy ceny ropy są wysokie – tak, jak teraz) i lepszej jakości powietrza.
Unia Europejska nie jest jednak w stanie poradzić sobie sama z zadaniem minimalizowania zmian klimatu. Emisje unijne stanowią ok. 14% emisji globalnych, w związku z czym wszyscy główni emitenci powinni podjąć działania, jeśli mamy poradzić sobie ze zmianami klimatu. UE nalega, by rozpoczęto prace nad nowym porozumieniem ONZ w sprawie zmian klimatycznych, by zagwarantować podjęcie działań po 2012 roku, kiedy stracą ważność cele uzgodnione w Kioto.
Góra stronyCzy nie byłoby bardziej uzasadnione ekonomicznie pozwolić, aby klimat się zmienił, a następnie przystosować się do takich zmian, niż wydawać pieniądze na przeciwdziałanie takim zmianom?
Coraz więcej danych zbieranych przez naukowców wskazuje na to, że ekonomiczne korzyści ograniczania globalnego wzrostu średniej temperatury o maksimum 2°C – co jest celem UE – będą większe niż koszty ograniczania emisji do poziomu koniecznego, aby nie przekroczyć tego pułapu. Chociaż początkowo pieniądze wydawane będą na adaptację sektora energetycznego i zmniejszanie emisji gazów cieplarnianych, nagrodą będą pieniądze oszczędzone na uniknięciu szkód w wyniku podnoszenia się poziomu mórz, ekstremalnych zjawisk pogodowych, powodzi i niedostatku żywności oraz załamania się funkcjonowania ekosystemów.
Najbardziej wpływowym raportem o kosztach zmian klimatu pozostaje „Stern Review on the Economics of Climate Change” przygotowany dla rządu brytyjskiego i opublikowany w październiku 2006 r. We wnioskach autorzy stwierdzają, że wczesne działania ograniczające zmiany klimatu będą o wiele tańsze niż koszty naprawiania szkód, które niekontrolowane zmiany klimatyczne mogą spowodować na dłuższą metę dla naszych gospodarek. Raport określa także koszty inicjatyw redukujących emisję gazów cieplarnianych do poziomu, który pozwoli uniknąć najgorszych oddziaływań zmian klimatu na poziomie około 1% światowego produktu krajowego brutto (PKB) rocznie. W porównaniu pozwolenie zmianom klimatycznym na dalsze rozwijanie się bez przeszkód może kosztować przynajmniej 5% globalnego PKB corocznie a być może nawet do 20% PKB lub więcej.
Dodatkowo, istnieje wiele pozytywnych „efektów ubocznych” związanych z minimalizowaniem zmian klimatu, które mają sens ekonomiczny: zmniejszone zużycie energii i innych zasobów naturalnych oznacza oszczędności finansowe; dywersyfikacja źródeł energii, w tym szersze wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii uczyni nasze gospodarki mniej wrażliwymi na rosnące ceny ropy naftowej. Jedna z analiz wskazuje, iż 50% kosztów związanych z realizacją celów z Kioto można odzyskać w postaci oszczędności płynących z ograniczania zanieczyszczenia powietrza.
Dodatkowo, czołowe firmy wiodące w opracowywaniu przyjaznych dla klimatu technologii będą miały znaczącą przewagę konkurencyjną i w tym zakresie UE ma prawdziwą sposobność stania się światowym liderem, tak jak w przypadku produkcji urządzeń do wykorzystywania energii wiatru, których 90% pochodzi z europejskich spółek.
Góra stronyCo się stanie, gdy w 2012 roku wygasną cele ustalone w Kioto?
Potrzebne jest nowe globalne porozumienie, by zagwarantować kontynuowanie działań na rzecz zwalczania zmian klimatu na szczeblu międzynarodowym i ich nasilenie po 2012 roku. UE nalega, by rozpocząć formalne negocjacje na następnej konferencji klimatycznej ONZ w grudniu 2007 roku.Ustabilizowanie zmian klimatycznych wymaga głębokiej redukcji globalnego poziomu emisji gazów cieplarnianych. UE daje przykład: w marcu 2007 roku unijni przywódcy zgodzili się zmniejszyć emisję do roku 2020 o przynajmniej 20% w stosunku do poziomu z roku 1990. Oznacza to, że Unia stanowi pierwszą grupę państw, które podjęły długoterminowe zobowiązanie w dziedzinie zmian klimatycznych. Państwa członkowskie zobowiązały się także zwiększyć redukcję emisji do 30%, jeśli inne kraje rozwinięte postąpią podobnie.
Wiele unijnych polityk, które już funkcjonują, między innymi System Handlu Emisjami Gazów Cieplarnianych, będą miały znaczące oddziaływanie także po roku 2012. Obok już wdrożonych procedur, takich jak system handlu emisjami, pojawią się nowe środki mające w szczególności polepszyć efektywność energetyczną o 20% do roku 2020, zwiększyć udział energii ze źródeł odnawialnych do 20% do roku 2020 oraz wyposażyć nowe elektrownie w systemy wychwytywania i składowania pochodnych dwutlenku węgla.
Do Góra stronyCzy UE posiada długoterminowy plan walki ze zmianami klimatu?
Tak. Z końcem roku 2008 państwa członkowskie UE przyjęły długoterminową strategię w sprawie klimatu i energii, wraz z szeregiem celów. Należy do nich zmniejszenie do 2020 r. emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 20% w porównaniu z poziomem z 1990 r. Dodatkowo uzgodniono, by zwiększyć redukcję do 30%, jeżeli inne kraje uprzemysłowione też się do tego zobowiążą.
W celu osiągnięcia takiego poziomu redukcji wyznaczono także inne cele, np. zwiększenie efektywności energetycznej o 20% do 2020 r., zwiększenie średniego udziału energii odnawialnych do 20% do 2020 r. w całej UE oraz osiągnięcie poziomu wykorzystania 10% biopaliw w sektorze transportu do 2020 r.
Pakiet wykorzystuje dotychczasowe środki i intensyfikuje je, wprowadzając zmiany wzmacniające europejski system handlu uprawnieniami do emisji (ETS), w odniesieniu do energochłonnych zakładów przemysłowych, tak aby obejmował on większą ilość gazów cieplarnianych i wszystkie duże zakłady przemysłowe je emitujące, oraz aby zwiększyć rolę systemu aukcyjnego. W sektorach nieobjętych systemem ETS – budownictwie, transporcie, rolnictwie i gospodarce odpadami – pakiet proponuje redukcję emisji do 10% poniżej poziomu z roku 2005 w 2020 r.
Inne środki skupiają się na technologiach wychwytywania i składowania dwutlenku węgla, obniżeniu emisji CO2 związanych z użytkowaniem samochodów i opracowaniu nowych norm jakości paliw.
Komisja Europejska zaproponowała na szczeblu międzynarodowym środki, które mają pomóc w osiągnięciu nowego światowego porozumienia w sprawie walki ze zmianami klimatu i sfinansowaniu budowy gospodarek niskoemisyjnych. Środki te obejmują stworzenie światowego rynku węglowego do roku 2015, opracowanie innowacyjnych źródeł finansowania dla wszystkich państw oraz działania pozwalające dostosować się do zmian klimatu.



